Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Sny - A Wizje Wydarzeń
Deimond
post 29.06.2011 - 10:08
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Witam,
Dziś miałem drugi przypadek snu po którym mi lekko ciary przeszły. Ale od początku.
Zaraz na początku drogi z OOBE(czyli nie tak całkiem dawno - po zaśnięciu przy próbie wyjścia śnił mi się dziwny sen - jak bym był latającą kamerą- obserwatorem. Przyśnił mi się spalony budynek bez okien- dosyć wyraźny obrazek. Później latałem wokół i widziałem jakiś ludzi którzy coś tam robili - jakieś zwykłe rzeczy.

Wstałem rano - kawusia - i włączyłem sobie portal coby poczytać wiadomości - patrze a tu zdjęcie tego samego budynku - spalony:/ był to pożar
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask...ortaz-mini.html
pięć osób zginęło. Pożar miał miejsce w nocy . A sen miałem jakoś nad ranem.

Normalnie bym machnął ręką - ale dziś drugi taki przypadek.
Znowu zaśnięcie przy próbie wyjścia - i śni mi się szkoła - sen generalnie trochę dziwny bo była jakaś pusta - jakby opuszczona. Ja próbowałem się dostać na dach po jakimś wybuchu.

Wstaję - kawa - portal :
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/piorun-ude...,wiadomosc.html
:/
Nie to żebym się tego wystraszył - wręcz nad wyraz spokojnie to przyjmuje.

Ale zastanawiam się czy sobie tego nie wkręciłem.
Miał ktoś może podobne przeżycia?
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 29.06.2011 - 11:19
Post #2


Guests








Ciekawe doświadczenia, i wg. mnie nie wkręciłeś sobie nic. Tak się dzieje, przykra jest jednak ta bezradność. Wiesz, że coś się wydarzy lub zdarzyło, ale ciężko cokolwiek z tym zrobić.
+Quote Post
Traktorzysta1300
post 29.06.2011 - 17:05
Post #3


Guests








.
+Quote Post
Rieju
post 29.06.2011 - 17:41
Post #4

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 59
Dołączył: 02.07.2010
Nr użytkownika: 8004




Hardcorowo.
Profile CardPM
+Quote Post
andrzej93
post 29.06.2011 - 20:25
Post #5

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 04.12.2010
Skąd: gdzieś, ktoś, wie...
Nr użytkownika: 8236




raczej koleś coś kręci, ale jak tak nie jest to ma przerąbane
[...] wiem coś o tym i nie życzę komuś takich wizji
pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 29.06.2011 - 20:43
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(andrzej93 @ 29.06.2011 - 21:25) *
raczej koleś coś kręci, ale jak tak nie jest to ma przerąbane
[...] wiem coś o tym i nie życzę komuś takich wizji
pozdrawiam


Pisałem jak najbardziej poważnie - jak myślisz że kręcę - to oki. Nie zamierzam Ci nic udawadniać. Myślisz że nie mam co robić tylko siedzieć na forum i wymyślać niestworzone historie?
a czemu nie życzysz - ja nie widziałem tam jakiś martwych ludzi itp.
Teraz się zastanawiam czy sam tego nie spowodowałem - bo jak zabierałem się za wychodzenie to głupio mi było tak bez celu - pierw pomyślałem o kimś z rodziny - a później pomyślałem że mógłbym pomagać w odzyskiwaniu. Nie wiem czemu ale wychodzenie dla wychodzenia wydawało mi się lekko próżne - i że mogło by nie zadziałać.
Profile CardPM
+Quote Post
andrzej93
post 29.06.2011 - 21:37
Post #7

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 04.12.2010
Skąd: gdzieś, ktoś, wie...
Nr użytkownika: 8236




ciekawe ciekawe ...
nie życzę nikomu tego co ja widziałem a nie było to fajne ... :P
:pozdrawiam do jutra
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 29.06.2011 - 21:37
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(Gray @ 29.06.2011 - 12:19) *
Ciekawe doświadczenia, i wg. mnie nie wkręciłeś sobie nic. Tak się dzieje, przykra jest jednak ta bezradność. Wiesz, że coś się wydarzy lub zdarzyło, ale ciężko cokolwiek z tym zrobić.


Tak jak napisałem wyżej - wydaje mi się że można coś z Tym jeszcze zrobić - ale za daleko mi w tej chwili do tego.

Ale miałem kilka innych "zbiegów okoliczności" odkąd rozpoczełem ścieżkę do OOBE które mnie zastanawiają - tylko że w realu.

Zaraz po pierwszych próbach SBaGen-em . Nie wiem czemu wkręciły mi się trzy szóstki - może dla tego że jeszcze był we mnie strach przed nieznanym - że przekraczam granicę TABU.

Zaczęło się dosyć niewinnie - od tego że jak robiłem zakupy - na kasie wybiło 36,66 zl.
to było mniej więcej miesiąc przed trzęsieniem w japonii(sic! - jak sobie o tym teraz pomyślę).
kilka dni później budzę się czytam neta - a tam info o wypadku na drodze krajowej 66 i 6 osób zginęło. żeby nie było że sobie wymyśliłem:
http://www.bizneswadowice.pl/6-ofiar-w-wyp...08.html?sonda=5
oki myślę przypadek .

Dosłownie kilka dni później - spisywałem licznik energii żeby podać kolesiowi przez telefon - a tam 6066 . opowiadam kumplowi w pracy o tym -a czułem się w ten dzień jakoś dziwnie - taki lekki niepokój.
Gadamy gadamy - naprawiam maszyny pakujące karty(bankomatowe) z CardCarierami( taka strona A4 na której jest przyklejona karta z danymi adresowymi) - no i się coś zacięło i jeden z tych carierów tak wyciągnąłem i położyłem - i poszedłem zapalić. Wracam z fajki - koleś mi mówi - nie uwierzysz - i patrzy jak na opętanego - Na tym Card Carierze 3 ostatnie cyfry kodu kreskowego to 666. Chmm zacząłem się śmiać z tego. Po jakimś czasie poszedłem znowu na przerwę z innym kumplem i gadamy o tytoniu - że sobie kupił nowy - tytoń 66. to już mi się głupio zrobiło.
Wracam z takim dziwnym przeczuciem na produkcję - i sobie pomyślałem - oki - sprawdzę to - wyciągnę jedną kartę z pudełka 500 kart i sprawdzę cyferki. Jakoś już mnie nie ździwiło że były w numerze karty trzy szóstki po sobie. Mina kumpla bezcenna:) Później było trzęsienie w japonii i przypadki z cyframi się skończyły. Do dziś nie wiem co otym myśleć.

Później miałem jeszcze taki drobny przebłysk podobnego odczucia - tylko w pozytywnej tym razem sytuacji. Trochę osobiste - ale co tam:) Koleżanka zgubiła kolczyk na imprezie w rozległym lokalu. Chyba byłem mocno na rauszu i pomyślałem że go znajdę(chyba chciałem jej jakoś zaimponować). wyszedłem z toalety i czułem że na pewno go znajdę - podszedłem do parkietu(to były sekundy) i widzę jak się świeci do mnie pod fotelem obok(dosłownie jak psu nie powiem co) :)
dziwne - a jak się koleżanka zdziwiła:) Jakiś czas później w rozmowie o snach , medytacj (nie mówiłem nic o kolczyku)- ta sama koleżanka odparła że nie wierzy w takie rzeczy - troszkę musze przyznac mnie to przydołowało bo to tak jakby Ci ktoś powiedział że to co robisz jest gówno warte - nie starając się nawet zrozumieć tematu:/ Ale cóż - nie każdy musi to rozumieć.

Dalej mnie zastanawia jak to powiązać z OOBE . Jakoś tak dziwnie jak bym przekroczył jakąś granicę - kurtynę - za którą takie rzeczy mnie już nie dziwią tylko powodują uśmiech.
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 30.06.2011 - 10:18
Post #9


Guests








Deimond przekieruj swoją uwagę na coś konkretnego. Myśl o tym często a będzie się sprawdzało, zwłaszcza w przypadku cyfr, liczb, czy przedmiotów. Gdy będziesz miał na uwadze cyfry, zakodowane w podświadomości, to wierz mi będziesz je często widział.
Dzieje się tak ponieważ "przekierowujesz" swoją świadomość na konkretny punkt, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Dlatego ludzie którzy obawiają się, że będą mieli niechciane dziecko widzą całą masę matek w ciąży :).
Jak najbardziej możesz to zastosować w przypadku przyciągania. Myślenie o czymś przyciąga również zdarzenia i sytuacje :)
Wielokrotnie miałem fazę na 6. Gdzie sie nie obejrzałem co robiłem to wszędzie 666. 666 kasy w grze, uderzenie w grze za 666, autobus o numerze 666, do zapłaty 6.66 i wiele wiele innych.
Jeśli chodzi o ten kolczyk, to również przekierowałeś swoją świadomość, czy wyraziłeś intencję.
Odkąd rozpocząłeś ścieżkę związaną z oobe, Twoje podejście do świata radykalnie zmieniło się, jednak świat pozostał tym czym był. Bardzo prawdopodobne według mnie jest to, że po oobe po prostu zacząłeś zwracać uwagę na masę innych rzeczy, co nie zmienia faktu, że wcześniej też one mogły występować, jednak kompletnie je ignorowałeś, co znaczy że nie grzały długo swojego miejsca. 6 mogłeś widzieć całą masę, wypadków po nich również mogłeś widzieć wiele, jednak nie wiązałeś tego. To tak jak z tym piskiem. Można go mieć całe życie, jednak w momencie jak zwróci się na niego uwagę, to nadaje mu się "istnienie".

Prosty przykład daje medytacja. W momencie gdy ludzie zaczynają medytować, twierdzą, że mają więcej myśli niż wcześniej. Nic bardziej mylnego, ponieważ myśli nie przybyło, to tylko Twoje subiektywne spojrzenie wynikające ze zmiany/poszerzenia świadomości.

Tak więc sugeruję, jednak to jest tylko moje zdanie by nie nadawać temu większego znaczenia, ponieważ jest to naprawdę minimalny pierwiastek świata, wszechświata i świadomości. Gdyby tak nadawać wszystkim napotkanym wydarzeniom znaczenie i nagminnie o tym myśleć może to wywołać pierwotnie zwanego pierdolca. Pomieszanie od tak na zawołanie, czy obsesję. Trochę dystansu i luzu, sportu medytacji, zatrzymania się na chwilę w tym wszystkim. Takie moje zdanie.

Pozdrooo :)
+Quote Post
Deimond
post 30.06.2011 - 11:55
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Grey - nawet nie wiesz jak bardzo jestem Ci wdzięczny za ten wpis - dużo mi uzmysłowił. Tak jakby trochę już to wiedziałem(w podświadomości) a Ty to tak fajnie potwierdziłeś- że zdałem sobie sprawę z tego "pisku". i chyba się odprężyłem:)

Poza tym masz rację więcej luzu się przyda . Bo czasami mam myślopęd:) Muszę troszkę odpuścić.
Profile CardPM
+Quote Post
andrzej93
post 30.06.2011 - 15:36
Post #11

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 04.12.2010
Skąd: gdzieś, ktoś, wie...
Nr użytkownika: 8236




CYTAT(Deimond @ 29.06.2011 - 22:37) *
Tak jak napisałem wyżej - wydaje mi się że można coś z Tym jeszcze zrobić - ale za daleko mi w tej chwili do tego.

Ale miałem kilka innych "zbiegów okoliczności" odkąd rozpoczełem ścieżkę do OOBE które mnie zastanawiają - tylko że w realu.

Zaraz po pierwszych próbach SBaGen-em . Nie wiem czemu wkręciły mi się trzy szóstki - może dla tego że jeszcze był we mnie strach przed nieznanym - że przekraczam granicę TABU.

Zaczęło się dosyć niewinnie - od tego że jak robiłem zakupy - na kasie wybiło 36,66 zl.
to było mniej więcej miesiąc przed trzęsieniem w japonii(sic! - jak sobie o tym teraz pomyślę).
kilka dni później budzę się czytam neta - a tam info o wypadku na drodze krajowej 66 i 6 osób zginęło. żeby nie było że sobie wymyśliłem:
http://www.bizneswadowice.pl/6-ofiar-w-wyp...08.html?sonda=5
oki myślę przypadek .

Dosłownie kilka dni później - spisywałem licznik energii żeby podać kolesiowi przez telefon - a tam 6066 . opowiadam kumplowi w pracy o tym -a czułem się w ten dzień jakoś dziwnie - taki lekki niepokój.
Gadamy gadamy - naprawiam maszyny pakujące karty(bankomatowe) z CardCarierami( taka strona A4 na której jest przyklejona karta z danymi adresowymi) - no i się coś zacięło i jeden z tych carierów tak wyciągnąłem i położyłem - i poszedłem zapalić. Wracam z fajki - koleś mi mówi - nie uwierzysz - i patrzy jak na opętanego - Na tym Card Carierze 3 ostatnie cyfry kodu kreskowego to 666. Chmm zacząłem się śmiać z tego. Po jakimś czasie poszedłem znowu na przerwę z innym kumplem i gadamy o tytoniu - że sobie kupił nowy - tytoń 66. to już mi się głupio zrobiło.
Wracam z takim dziwnym przeczuciem na produkcję - i sobie pomyślałem - oki - sprawdzę to - wyciągnę jedną kartę z pudełka 500 kart i sprawdzę cyferki. Jakoś już mnie nie ździwiło że były w numerze karty trzy szóstki po sobie. Mina kumpla bezcenna:) Później było trzęsienie w japonii i przypadki z cyframi się skończyły. Do dziś nie wiem co otym myśleć.

Później miałem jeszcze taki drobny przebłysk podobnego odczucia - tylko w pozytywnej tym razem sytuacji. Trochę osobiste - ale co tam:) Fajna koleżanka zgubiła kolczyk na imprezie w rozległym lokalu. Chyba byłem mocno na rauszu i pomyślałem że go znajdę(chyba chciałem jej jakoś zaimponować). wyszedłem z toalety i czułem że na pewno go znajdę - podszedłem do parkietu(to były sekundy) i widzę jak się świeci do mnie pod fotelem obok(dosłownie jak psu nie powiem co) :)
dziwne - a jak się koleżanka zdziwiła:) Jakiś czas później w rozmowie o snach , medytacj (nie mówiłem nic o kolczyku)- ta sama koleżanka odparła że nie wierzy w takie rzeczy - troszkę musze przyznac mnie to przydołowało bo to tak jakby Ci ktoś powiedział że to co robisz jest gówno warte - nie starając się nawet zrozumieć tematu:/ Ale cóż - nie każdy musi to rozumieć.

Dalej mnie zastanawia jak to powiązać z OOBE . Jakoś tak dziwnie jak bym przekroczył jakąś granicę - kurtynę - za którą takie rzeczy mnie już nie dziwią tylko powodują uśmiech.

to mi przypomina film numer 24 pogięty film, ale podobna sytuacja :) jemu się wszystko wyjaśniło, a tobie nie (:
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 01.07.2011 - 23:15
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(andrzej93 @ 30.06.2011 - 16:36) *
to mi przypomina film numer 24 pogięty film, ale podobna sytuacja :) jemu się wszystko wyjaśniło, a tobie nie (:

Ale mi nie żal że się nie wyjaśniło - jak będzie miało się wyjaśnić to tak będzie..(ps - to w końcu było całkiem niedawno ) - ważne żeby mieć otwarty umysł.Co do filmu to oglądałem - fajny.
Profile CardPM
+Quote Post
Xn3oX
post 04.07.2011 - 00:13
Post #13

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 14
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Gliwice
Nr użytkownika: 7647




Nie jesteś sam też miałem sen (koszmar) o aborcji. Po czym rano przeglądam wiadomośći i był filmik o złapaniu doktorka który przeprowadzał nielegalne aborcje, a następpnie wkładał części ciał do worków tak jak w moim śnie. Żeby nie było mam to opisane w swoim notatniku http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...logid=2547&
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 04.07.2011 - 09:19
Post #14

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Bo przyszłość się dzieje zatem jej przebłyski podczas snów to jakby chwilowe dostrojenia do przyszłości. Nic nadzwyczajnego:) Jakby zadać pytanie śniącym czy mieli kiedyś podobny zbieg okoliczności to mogłoby się okazać, że wielu.
Profile CardPM
+Quote Post
andrzej93
post 04.07.2011 - 15:07
Post #15

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 50
Dołączył: 04.12.2010
Skąd: gdzieś, ktoś, wie...
Nr użytkownika: 8236




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 04.07.2011 - 10:19) *
Bo przyszłość się dzieje zatem jej przebłyski podczas snów to jakby chwilowe dostrojenia do przyszłości. Nic nadzwyczajnego:) Jakby zadać pytanie śniącym czy mieli kiedyś podobny zbieg okoliczności to mogłoby się okazać, że wielu.

jest ogrom takich ludzi tylko oni to ignorują :(
Profile CardPM
+Quote Post
aumakumma
post 05.07.2011 - 23:12
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 461
Dołączył: 02.01.2008
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 3084




Na główną z min.
Profile CardPM
+Quote Post
I L'OBE YOU
post 06.07.2011 - 13:46
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 284
Dołączył: 19.04.2011
Skąd: Londyn
Nr użytkownika: 8408




Ahoj,
już ponad półtora roku prowadzę dziennik snów. Codziennie. Po przebudzeniu wklikuje sny do telefonu, a kiedy mam więcej czasu, to przepisuję sny powiedzmy z tygodnia do zeszytu. Od czasu do czasu przeglądam stare zapiski i aż mną zatrzęsie nieraz.
Przykłady:
-Włączyłem ostatnio na kompie film pt. "Sens życia według Monty Pythona". Nigdy wcześniej nie widziałem żadnej sceny z tego filmu, aż tu nagle przy scenie w której profesor pokazuje swoim uczniom jak się kopuluje z małżonką - myślę sobie kurwa, OCB? otwieram starszy zeszyt i grzebie w nim ponad godzinę aż w końcu odnajduję identyczną scenkę, która wyśniła mi się prawie rok temu!
-Ekhart Tolle jedzie rowerem pod górę tyłem, na przednim bagażniku roweru siedzi gruba dziołcha, dookoła nich pole z melisą, pod liśćmi małe zielone robaczki. parę tygodni później dokładnie takie same małe ścierwiątka zaatakowały moją papryczkę, tymianek i parę innych ziół rosnących na parapecie i balkonie unicestwiając je skutecznie - z melisą do dziś nic się nie stało i mam jej najwięcej ze wszystkich roślin.

takich przykładów mam dosyć sporo, nie wszystkie nadają się do publikacji. Wniosek jest jeden zapisywać sny codziennie. Mądre głowy z listy dyskusyjnej oneiro radzą aby zapisywać ZMYŚLONE sny w notatniku jeżeli nic się nie śni/ nie pamięta.

Pozdrawiam i lecę do apteki po melatonine;-)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 06.07.2011 - 14:12
Post #18

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Mojemu staruszkowi przyśniła się szóstka w totka, ale zapamiętał trzy cyfry, które skreślił i które rzeczywiście tego dnia zostały wylosowane. Trzy kolejne cyfry zmyślił i żadnej nie wcelował...peszek:)
Profile CardPM
+Quote Post
lordini
post 06.07.2011 - 17:17
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 460
Dołączył: 29.04.2010
Nr użytkownika: 7915




http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask...ortaz-mini.html

Trwa dogaszanie tragicznego pożaru, jaki wybuchł w nocy w Świętochłowicach. W wyniku spalenia 6 MIESZKAŃ ZGINĘŁO 5 osób a 7 odniosło obrażenia. Fot. PAP/Andrzej Grygiel

przez chwilę myślałem, że 6 mieszkań zginęło
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 06.07.2011 - 20:55
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(I L'OBE YOU @ 06.07.2011 - 14:46) *
Pozdrawiam i lecę do apteki po melatonine;-)


Rozpoczołem właśnie teścik 3 dniowy z melatoniną i są fajne rezultaty ( np. samoczynne wibracje już po 2 godzinkach snu - spontaniczna pobudka)- jak zbiorę więcej doświadczeń to opiszę na forum.
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 06.07.2011 - 21:24
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




CYTAT(Deimond @ 06.07.2011 - 21:55) *
Rozpoczołem właśnie teścik 3 dniowy z melatoniną i są fajne rezultaty ( np. samoczynne wibracje już po 2 godzinkach snu - spontaniczna pobudka)- jak zbiorę więcej doświadczeń to opiszę na forum.



I to wszystko po melatoninie,ziele co można dzieciom podawać, zapominając o efekcie plecebo jak je tu wkleisz na ile twoje relacji a jest prawdziwa na ile to pragnienie doświadczenia a melatonina? Jak to rozdzielisz? Jak wysnujesz prawdziwe wnioski Używki ci pomagają odnaleźć wyższe ja, przypominają jakim byś chciał być. A może nie umiesz rozdzielić tak, nie rozumiesz ze to ty a nie coś z zew. kreuje ciebie to kim w danej chwili jesteś. Może własnie spisz i powinieneś zrobić tr
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic