oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Autohipnoza, czy ktos z Was juz tego probował?
stostostokrotka
post 24.09.2010 - 20:23
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam
chciała bym się dowiedzieć czy ktoś z Was może próbował autohipnozy, a jeśli tak to czy cieżko było to osiagnąć i jakie były wrażenia z tym zwiazane.
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Astral%Dreamer
post 25.09.2010 - 09:10
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


podpisuje się pod pytaniem, jestem w jakimś stopniu również zainteresowany ; ]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dreamer_the_one
post 25.09.2010 - 10:09
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik



mam znajomego, co ma skończony kurs hipnozy i wprowadzał mnie w hipnozę. Sam nie umie się wprowadzić- zasypia po ledwie paru powtórzonych autosugestiach :-) ale podtwierdził moją wizję zjawiska- żeby zrobić poprawnie 4+1 trzeba przejść przez stożek świadomości- od najszerszej i najbardziej "codziennej" świadomości do zredukowanej, transowej świadomości. Wtedy ciało wchodzi w głęboki sen a niewielka świadomość, którą się zachowało, poszerza się :-)

hipnoza fajna rzecz, warto wiedzieć jak działa. najlepiej skończyć kursik :) idzie wyleczyć z wielu dolegliwości, kontaktować z podswiadomością klientów itd.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 25.09.2010 - 10:19
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Próbowałem i muszę przyznać, że ciekawe doświadczenie.
Osiągnąć było łatwo, jak ktoś umie się wprowadzić w stan relaksacji i trans to nie będzie miał problemu, wystarczy otwarty umysł. Jako pomoc używałem nagrania z jakąś chilloutową melodią i tekstem jakiejś pani w tle która mówiła instrukcję a następnie kazała się cofnąć do jednego z poprzednich wcieleń. Cofnąłem się do czasów Inków lub Majów (nie wiem) i widziałem ich piękne miasto. Jednak nie wiem na ile był to wpływ melodii w tle a ile prawda, zresztą nieważne, doświadczenie było ciekawe i przyjemne. Co ciekawe nie było to na zasadzie mentalki a raczej przypominania sobie pewnych zdarzeń i miejsc.
Jeszcze dodam, że zanim spróbowałem autohipnozy kilka tygodni zajmowałem się treningiem autogennym co także polecam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
melson
post 26.09.2010 - 20:56
Post #5


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Majster @ 25.09.2010 - 11:19) *
Jako pomoc używałem nagrania z jakąś chilloutową melodią i tekstem jakiejś pani w tle która mówiła instrukcję a następnie kazała się cofnąć do jednego z poprzednich wcieleń. Cofnąłem się do czasów Inków lub Majów (nie wiem) i widziałem ich piękne miasto.


Ja z takim pytaniem czy masz może jakiś "kontakt" z tymi pioseneczkami? Chodzi mi o linki lub jakieś konkretne nazwy. I czy ta "pani" mówi w języku polskim czy ang?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 27.09.2010 - 14:47
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Niestety było to dość dawno więc nie pamiętam ani gdzie znalazłem ani twórcy nagrania. Pani mówiła w języku polskim. Niedługo będę miał dostęp do starego kompa to tam poszukam, może się zachowało. Przez ten czas polecam google może uda Ci się znaleźć coś ciekawego ;)
Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Militar
post 04.10.2010 - 20:43
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja autohipnozy nie próbowałem ale zostałem zahipnotyzowany.. a właściwie tak mi powiedział hipnotyzer bo byłem cały czas przytomny i miałem wrażenie że przysypiam. Jeśli to była hipnoza to to nie ma żadnego porównania do tego co się o hipnozie sądzi. Nie uważam żeby autohipnozą można było wejść głębiej w ten stan. Kaczorowski ponoć jest dobry i wprowadza 'głęboko' ale to na żywo. Z takich do przesłuchania to mogę polecić Hipnotics Mateusza Grzesiaka (to taka bajeczka ale bardzo sympatyczna w słuchaniu i często tracę przy tym świadomość)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RED2
post 05.10.2010 - 16:16
Post #8


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Powiem ci kolego że słyszałem na youtubku fragment tego Grzesiaka i jest całkiem spoko a najlepsze jest ostrzeżenie żeby nie słuchać podczas jazdy autem i używać tylko oryginalną wersje DLA WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA chyba mnie przekonał heh POZDRAWIAM.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RED2
post 05.10.2010 - 17:47
Post #9


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(RED2 @ 05.10.2010 - 17:16) *
Powiem ci kolego że słyszałem na youtubku fragment tego Grzesiaka i jest całkiem spoko a najlepsze jest ostrzeżenie żeby nie słuchać podczas jazdy autem i używać tylko oryginalną wersje DLA WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA chyba mnie przekonał heh POZDRAWIAM.

Po przesłuchaniu pierwszego nagrania jest to bodajże OGRÓD.Stwierdzam że jeżeli nagranie było by związane ściśle z tematyką oobe to byłby to naprawdę fajny materiał do wyjścia.
Ogólnie nie polecam nie ma nic wspólnego z oobe a posłuchać zawsze można.
A to co wcześniej napisałem to nie cytat źle kliknołem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pływak
post 02.02.2011 - 12:13
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


natrafiłem na temat hipnozy czytając o inkarnacji, gdzie hipnotyzer starał się wejść do podświadomości pacjenta (=klienta) i wywołać przeżycia z przeszłości, najpierw tej bliższej, potem cofał się coraz bardziej aż do dzieciństwa, do wieku niemowlęcego a potem do momentu kiedy pacjent zaczął coś widzieć i opisywać gdzie się znajduje i co robi. To dosyć ciekawe doświadczenie, najbardziej intrygujący jest moment po i przed narodzeniem. Nie wiem czy można takie wspomnienia wywołać u każdego? Sam chętnie bym się poddał żeby się dowiedzieć czy byłem tu już kiedyś i jako kto...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MaxPayne
post 02.02.2011 - 13:35
Post #11


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(pływak @ 02.02.2011 - 12:13) *
natrafiłem na temat hipnozy czytając o inkarnacji, gdzie hipnotyzer starał się wejść do podświadomości pacjenta (=klienta) i wywołać przeżycia z przeszłości, najpierw tej bliższej, potem cofał się coraz bardziej aż do dzieciństwa, do wieku niemowlęcego a potem do momentu kiedy pacjent zaczął coś widzieć i opisywać gdzie się znajduje i co robi. To dosyć ciekawe doświadczenie, najbardziej intrygujący jest moment po i przed narodzeniem. Nie wiem czy można takie wspomnienia wywołać u każdego? Sam chętnie bym się poddał żeby się dowiedzieć czy byłem tu już kiedyś i jako kto...

po co ci taka wiedza?dla mnie jest ona niepraktyczna,wolę moce psychiczne,daję dużą woięcej
ja wiem kim byłem kiedyś:sobą,i to bycie sobą daję mi wszystko co sobie zażyczę
jak dla mnie ci hipnotyzery to szarlatani
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pływak
post 03.02.2011 - 10:20
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MaxPayne @ 02.02.2011 - 13:35) *
po co ci taka wiedza?dla mnie jest ona niepraktyczna,wolę moce psychiczne,daję dużą woięcej
ja wiem kim byłem kiedyś:sobą,i to bycie sobą daję mi wszystko co sobie zażyczę
jak dla mnie ci hipnotyzery to szarlatani

ciekawość kolego, ciekawość...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andrewek
post 05.02.2011 - 11:55
Post #13


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Regresing. Da rade zrobić.
Hipnozy łatwo się nauczyć.
Do autohipnozy to metoda rhodesa. Bardzo fajna jest książka "autohipnoza- alchemia wewnętrznej przemiany". Trening autogenny ty przykład wykorzystania sugestii czyli autohipnoza.
Tu masz filmiki o hipnozie.
http://www.youtube.com/watch?v=Xw_IpokLd1I...feature=related

MaxPayne- hipnotyzerzy to szarlatani, powiedział obenauta :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park