http://www.vismaya-maitreya.pl/kundalini_b...a_-_osho_2.html"(...) Bhagwan Shree Rajneesh (OSHO) używał lekarstwa chemiczne przepisywane przez lekarzy.
Valium (diazepan) jako analgetyk na bóle, symptomy płynące z układu nerwowego.
Brał 60 miligram dziennie. Miał również inhalacje z nitrous oxide (N2O) zmiksowany
z tlenem, co podnosiło jego aktywność. Był naiwny w swoim osądzie o potędze lekarstw.
To głównie one przyczyniły się do negatywnych efektów jego zachowania.
Rajneesh uzależnił się od leków.
Dużo uczniów zgłaszało, że Rajneesh był pod działaniem leków na farmie w Oregonie
w 1980 roku. Był tak mocno pod ich wpływem, że nie kontrolował swoich zachowań. Oddawał mocz na korytarzach i w holach w swoim domu. Odkrywano, że brał heroinę.
Wierzę, że to była prawda. Kiedy ostatni raz widziałem Bhagwana Shree Rajneesha był oszołomiony do tego stopnia, że ukazał się w całej swojej fizycznej brzydocie. Wyglądał tak samo w swoim zachowaniu jak często byłem świadkiem podczas swojej pracy w klinice odwykowej w USA z ludźmi uzależnionymi. (...)"
" Dawniej używano Valium jako lek leczący CFS, który maskował wszystkie symptomy
i pomagał w spaniu.
Rajneesh cierpiał na bezsenność, bardzo istotny symptom CFS.
Był bardzo chory fizycznie a następnie popadł w problemy mentalne.
Jego eksperymenty jakie prowadził z LSD pogorszyły tą sytuację.
Jego największym problemem było nadużywanie narkotyków.
Uważam, że to one go zniszczyły a nie konspiracja rządu amerykańskiego.
Zmarł w roku 1990 z powodu serca, taki był oficjalny raport lekarski.
Rajneesh zażywał narkotyki, Valium, nitrous oxide i LSD.
Pewnego razu powiedział, że na sobie samym doświadczył, że LSD może wytworzyć taką samą świadomość jak miał Buddha i jaką on sam przeżywał podczas swoich młodszych
i "trzeźwych" dni, ale nagle zaczął używać LSD i produkować "fałszywe samadhi."
Kiedy Rajneesh był upokorzony w USA i nastąpił jego upadek ogłosił światu, że jest
Jezusem ukrzyżowanym przez Ronalda Reagana.
Naprawdę Rajneesh był uzależnionym od narkotyków guru, który sam przyczynił się do własnej samozagłady poprzez swoje błędne postępowanie.
Porównywanie siebie do Jezusa było podwójną nieuczciwością,
ponieważ nie miał najmniejszego respektu do Jezusa.
Dużo wcześniej przed tymi przykrymi dla niego zajściami oświadczył publicznie amerykańskim mediom, że wszystko co powiedział Jezus było tylko jego szaleństwem. "