|
Spisz jakieś pytania, może ktoś się ich podejmie.
Zastanawiałem się co będzie bardziej skuteczne. Jedno pytanie, przeprowadzane w grupie czy rozwijane samodzielnie przez każdego wedle upodobań. A może każdy z innym zagadnieniem, na własną rękę, choć wspólna wyprawa. Czasu jeszcze jest. Ludzie powinni chyba sami podjąć się interesujących ich tematów. Dobrze by innych poinformowali, jakie wątpliwości w sobie skrywają. Nie ma za bardzo dużego wyboru w takich podróżach, pytania same się cisną na usta, wysuwają się w eksploraciach jak w śnie.
Lista chętnych rośnie. Zebraliśmy już sporo materiałów, dziesiątki wspólnych akcji,- powoli przychodzi czas na wyciągniecie wniosków. Z nich trochę już wyłazi na powierzchnie, cześć popularności się nie zgadza. Ciągnijmy dalej te próby. Zobaczycie, ze będzie masa śmiechu i mnóstwo nowości o których się jeszcze nie śniło wielkim metafizykom:) Tyle gadania o oobe chęci ratowania świata, budowania pomostów a w dziale eksperymenty siało i nadal sieje pustka. Nie pękajcie, ze nie potrafię, ze mała świadomość i sny uciekają po przebudzeniu z pamięci. Ma to tez swoje zalety, które by docenić, trzeba najpierw zrozumieć niefizyczne eksploracje z ograniczona świadomością.. Czas do roboty, bo zara będzie kolejna wiosna, jak to Kronopio napisał. Wlasciwie wiosna jest cały czas tylko jakoś idzie bokiem.
|