Tęsknota Za Osobą |
|
|
Castiel2010
|
13.07.2010 - 19:22
|
Guests

|
Witam, dzisiaj miałem cudowny sen w którym poznałem pewną dziewczynę (bardzo podobną do mojej koleżanki), otóż byłem w jakimś budynku, było tam sporo ludzi, nagle dostrzegłem pewną dziewczynę, nie pamiętam już dokładnie co robiła ale wiem, że podeszła do mnie i coś powiedziała, potem się uśmiechnęła i mnie przytuliła, po chwili mnie pocałowała, poczułem dziwne uczucie, wydawalo mi się, że znam ją od bardzo dawna, że jest mi bardzo bliska, w tym momencie odzyskałem w pewnym stopniu świadomość, tzn wiedziałem że to sen ale nie ingerowałem w niego (świadek snu :P), usiedliśmy i oglądaliśmy zachód słońca wtuleni w siebie, nagle nie wiadomo skąd w tle zaczęła iść muzyka pt : The righteous brothers - unchained melody, hehe ciekawe bo nie słyszałem tego kawałka już ładne parę lat, nagle się obudziłem bo pies sąsiada tak szczekał że nie dało się wytrzymać, nie mogłem znieść tego uczucia po przebudzeniu.. usiadłem na łóżku i zacząłem płakać (może wydać się to wam śmieszne..)Czułem wielką tęsknotę do tej dziewczyny, gdy szczekanie ucichło znów próbowałem zasnąć nadal intensywnie myśląc o tej dziewczynie, udało mi się, jak się cieszyłem, poczułem ogromny przypływ miłości, czułem się wspaniale, zobaczyłem ją i znów się obudziłem (budzik...), potem przez cały dzień czułem się źle, nadal to czuję mi iż jest już wieczór... ta tęsknota, wy też tak macie ? Dlaczego tak się dzieje ?
|
|
|
|
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
Castiel2010
|
13.07.2010 - 20:28
|
Guests

|
Miałem, obecnie jestem wolny od nie całych 2 miesięcy
|
|
|
|
|
|
podróżnik1
|
14.07.2010 - 00:13
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 113
Dołączył: 27.07.2009
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 7276

|
Miałem coś podobnego. Była to dziewczyna, która brała prysznic, otworzyłem kabinę ale nie było w tym jakichkolwiek podtekstów seksualnych. Poczułem cholerną miłość! To było tak obezwładniające uczucie, że teraz mam ciarki, mimo, że śniło mi się to rok temu. Jak się obudziłem, też czułem ogromną tęsknotę, też płakałem z tego powodu. Tak sobie po cichu myśle, że może to jakaś moja opiekunka, bratnia dusza, która została po drugiej stronie, z którą mnie łączy coś czego w obecnym życiu nie jestem w stanie sobie przypomnieć i pojawiła się w moim śnie....... Nie wiem...
|
|
|
|
|
|
Bernard
|
14.07.2010 - 15:38
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 100
Dołączył: 20.02.2010
Nr użytkownika: 7767

|
Ja po śnieniu jestem roztrzęsiony tylko gdy śniło mi się, że mój żółw doświadczał uszczerbku na zdrowiu fizycznym. Budziłem się i w histerii biegłem do jego akwarium by mu pomóc, a on siedział spokojnie patrzył na mnie jak na wariata i powiem szczerze - miał rację.
Chyba nie spotkał mnie podobny sen... Może, dlatego że jako trzynastolatek za dużo o miłości nie wiem. Pamiętam taki sen, najbliższy tej tematyce - tu mówię o przytulaniu i bezinteresownej miłości. Uratowałem w nim chłopca z zespołem Downa, właśnie przytulając go i osłaniając przed atakiem dinozaura. Chłopiec poczuł się bezpieczny, a dinozaur patrzył na mnie dziwnie, po czym pobiegł zaatakować moich kolegów z klasy. Niestety po przebudzeniu nie płakałem.
Freddy, Freddy, Freddy, powiedz mi, widziałeś kiedyś demona?
|
|
|
|
|
|
Rubin
|
14.07.2010 - 15:40
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 26.04.2010
Nr użytkownika: 7913

|
No, widzę dreamer, że ciekawe wnioski wyciągnąłeś z wypowiedzi kolegi heh. ;)
Ja natomiast jestem pewny, że tym podtekstem, którego rzekomo nie było musiała być na pewno ciekawość. (:
|
|
|
|
|
|
Castiel2010
|
14.07.2010 - 18:31
|
Guests

|
W życiu to miałem kilka takich snów i reakcja na drugi dzień zawsze taka sama. ;)
|
|
|
|
|
|
Castiel2010
|
14.07.2010 - 20:02
|
Guests

|
CYTAT(podróżnik1 @ 14.07.2010 - 19:47)  Co do braku podtextów seksualnych - nie było ich w ogóle, mimo, że koleś ze mnie jurny xD Nie interesowała mnie wtedy żadna cielesność itd Dokładnie, u mnie także nie było żadnych podtekstów seksualnych ;) Tu chodzi o coś innego, o miłość.
|
|
|
|
|
|
Castiel2010
|
15.07.2010 - 12:21
|
Guests

|
Kilka razy miałem też sen z moimi znajomymi, bądź z konkretną osobą i zastanawiałem się, czy on też przypadkiem nie miał tego samego snu.. czy możliwe jest, by dwie lub kilka osób śniło o tym samym ? A jeśli tak to co by było jakby obydwoje odzyskali świadomość :) Hehe gdyby tak można było "na zamówienie", ludzie mieszkający dość daleko od siebie mogliby spotykać się co noc w snach..
|
|
|
|
|
|
Draq
|
16.07.2010 - 10:24
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221

|
Tą osobę spotkasz być może jeszcze kilka razy, ale nie oczekuj jej bo jeżeli faktycznie byłby to ktoś z zewnątrz, to swoim przywiązaniem stworzyłbyś atrapę. Kiedyś miałem taki sam przypadek w obe jak ty i myślałem że jest to mój wymysł. Któregoś dnia jednak wysłałem intencje w kosmos bym się przyciągnął z tą istotą w fizycznym świecie. Niedługo po tym ją spotkałem i okazało się że wcześniej zrobiła to samo co ja :).
|
|
|
|
|
|
rugwa
|
16.07.2010 - 11:53
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321

|
CYTAT(Draq @ 16.07.2010 - 11:24)  Tą osobę spotkasz być może jeszcze kilka razy, ale nie oczekuj jej bo jeżeli faktycznie byłby to ktoś z zewnątrz, to swoim przywiązaniem stworzyłbyś atrapę. Kiedyś miałem taki sam przypadek w obe jak ty i myślałem że jest to mój wymysł. Któregoś dnia jednak wysłałem intencje w kosmos bym się przyciągnął z tą istotą w fizycznym świecie. Niedługo po tym ją spotkałem i okazało się że wcześniej zrobiła to samo co ja :). Potwierdzam, jako istota przyciągnięta przez draqa ^^
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|