|
  |
Spotkania W Poza, coś sensownego... |
|
|
Szopen
|
21.01.2008 - 15:17
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905

|
Sąda mówi sama za siebie.
A od siebie mam jeszcze kilka pytań:
1. BARDZO WAŻNE - miało być to główne pytanie, ale troszkę tamat mi się rozwinął :P - JAK mogę nawiązać kontakt/spotkać się z kolegą w POZA?
2.Czy jeśli z kolegą praktykujemy (nie lubie tego słowa) OBE, to czy możemy się spotkać, tak normalnie, jak w realu, tylko w POZA, doskonale pamiętająć co każdy z nas robił?
3. Czy takie spotkania moga być często, wręcz przy każdym wyjściu?
4.Czy mogę sobie z takim kolegą podrużować dalej, czyli czy możemy puść sobie np. do PARKU razem, i po powrocie do c.f. wszystko pamiętać?
5. Opiszcie wasze spotkania ze znajomymi w POZA :)
P.S. Sorki za błędy, ale już nie mam firefoxa i mi nie sprawdza błędów :( (IE ^^)
|
|
|
|
|
|
Angello
|
21.01.2008 - 16:12
|
Guests

|
1. Nie, nie umiem nawiązać kontaktu. 2. Nie, bo nie - bo nie mam, z kim. 3. Cóż, próbowałem, lecz gówno z tego wyszło. 4. Jakieś inne sugestie, co do odpowiedzi?
Ad1. Nawiązywanie kontaktu to wbrew pozorom dość ciężka sprawa. Zbyszek by pewnie powiedział, że dwie osoby muszą mieć ten sam zestaw ciałek przy sobie. Tłumacząc na moje, musiałyby znaleźć się na podobnym poziomie dostrojenia. Ad2. Nie znam nikogo w realu, kto zajmuje się OBE, a taka wieź emocjonalna jest mile widziana. Ad3. Próbowałem parę razy odwiedzić nieświadomych kolegów, ale spotykałem co najwyżej ich atrapy. Ad4. Nie, już nie wychodzę. :P
|
|
|
|
|
|
Angello
|
21.01.2008 - 16:38
|
Guests

|
Trzeba by się spytać tego co zaznaczył pierwszą odpowiedz. :) Przypuszczam, że taki kontakt jest możliwy, ale nigdy go nie doświadczyłem, więc moge tylko teoretyzować. :)
|
|
|
|
|
|
VVi
|
22.01.2008 - 09:56
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760

|
Szopen, proponuję - umówcie się w konkretnym miejscu - fizycznym lub astralnym (np. jakieś miejsce, które widzieliście np. na zdjęciu), które obaj dobrze znacie. Kierujcie się na swój ident. Tzn. np. wszedłeś z ciała. Gdziesz się tam błąkasz, ale to nie jest to umówione miejce, więc będąc w Poza wobraź sobie to miejsce i wyobrażając sobie je przeleć przez ścianę ewentualnie spróbuj rozedrzeć przestrzeń jak rozrwa się starą szmatę (łapiesz obraz w ręce i rozrywasz). Jeśli trafieś, gdzie chciałeś, to już pół sukcesu. Teraz musisz kierować się na ident kumpla - przypomnij sobie jak ma na imię, jego cechy charakteru i przede wszystkim, co czujesz jak jesteście razem (że jest fajnie itp.itd.) On w tym czasie powienien robić podobnie. Ewentualnie możecie pominąć wyobrażanie sobie czegokolwiek i zaczać od kierowania się na swoje identy. Oczywiście teoretyzuję, ale opieram je na przeżyciach znawców tematu. Bo ja osobiście nie mam żadnej kumpeli/kumpla, z którym mogabym poeksperymentować. Nieśmiało powiem, że udało mi się chyba mentalnie podpiąć do Artura_F i zobaczyłam co robi mniej więcej. Nie to było moim celem, no ale cóż. Dobre i to. Najśmieszniejsze jest to, że chcąc lecieć do Artura, w LD zboczyłam z kursu i przyciągnął mnie silny ident Zbyszka. Kiedys coś tam jeszcze było, ale to już możecie se przeczytać w notatniku. To na tyle moich przygód. Daj znać, jak się coś uda. Powodzenia.
|
|
|
|
|
|
Artur_flyer
|
23.01.2008 - 11:07
|
Guests

|
CYTAT(VVi @ 22.01.2008 - 09:56)  Nieśmiało powiem, że udało mi się chyba mentalnie podpiąć do Artura_F i zobaczyłam co robi mniej więcej. Nie to było moim celem, no ale cóż. Dobre i to. Najśmieszniejsze jest to, że chcąc lecieć do Artura, w LD zboczyłam z kursu i przyciągnął mnie silny ident Zbyszka. Kiedys coś tam jeszcze było, ale to już możecie se przeczytać w notatniku. To na tyle moich przygód. Daj znać, jak się coś uda. Powodzenia. <przytul> Buziaki:*:*:*:*:*:*
|
|
|
|
|
|

|
 |
|