|
|
Po skrzydle pełznie wyobraźni wiatr, Oddechu Kreacji ślad zostawiając. Brak tam miejsca na zwątpienia kwiat. Wzniecając istnienie, za nic strach mając, Dmie przezroczysty tak, unosząc ku chwale, Paląc w wiór kłamcę, fraktalność zbłądzenia. Ile iluzji przejść trzeba? Trzeba przejść dalej, By móc się oprzeć o fundament olśnienia. Nie ma fałszywej cnoty i pokory i nie będzie już Korzenia się przed tworami sztuczności. Na fali eteru, prowadząc strumieniem dusz, Szczerość odżywia mądrość, źródło pięknej wieczności. - Dżins |
|