|
|
Data:26 marca 2013 roku godzina: między 23 a 4 rano Opis zdarzenia: Położyłem się spać z intencją obudzenia się o 4 by podjąć próbę wyjścia z ciała. Śniła mi się cała sekwencja próby wyjścia z ciała, czyli zgaszenie światła w pokoju, położenie się do łóżka,wejście w focus 10 i czekanie. Jedyną różnicą było położenie się na kocu a nie pod nim. Gdy moje ciało było zrelaksowane widziałem hipnagogi, były symetryczne, po bokach żółto-zielone a w środku niebieskie. Cały sen był nieświadomy, i wszystko działo się niezależnie ode mnie. Pamiętam, że gdy już byłem w głębokim relaksie i nie czułem mojego sennego ciała wyraziłem chęć wejścia w stan oobe. To co się następnie wydarzyło było niezwykłe. Nagle odzyskałem świadomość i poczułem wznoszenie. Nie byłem już obserwatorem. Gdy odłączyłem się od mojego ciała i byłem około 3 metrów ponad ogarnęło mnie uczucie wolności i smutek, z powodu ograniczenia ciałem fizycznym. Hipnagogi zamieniły się w niebieską plemę i powoli zaczynałem widzieć kontury swojego pokoju. Pole widzenia było zwiększone,ale nie było to 360'. Po chwili spadłem do ciała i utraciłem świadomość. Obudziłem się o 4 rano i przemyślałem to wszystko,całe zdarzenie było zbyt realistyczne na zwykły sen,emocje zbyt prawdziwe. Dzięki temu zdarzeniu wiem już jak wyjść z ciała, trzeba cierpliwie czekać i starać się to poczuć. Przepraszam za zagmatwania, złą składnie, niezrozumiałe zdania itp. pozdrawiam czytających. |