|
|
Hmm chyba stworzę sobie jednak taką książke " Mądrość Tymona " Hahahah.. Nieno nie bądźmy pyszni. Po prostu mimo przeciwności jakie spotykają nas w życiu dopiero teraz na własnym przykładzie dowiedziałem się jak bardzo doświadczenia duszy są cenne. Miałem kilka problemów: Najpoważniejszym z nich jest kasa, ale jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Znalazłem sposób na szybki zarobek. Pomnożenie kapitału w teoretycznie 10 dni o 10x. Jak to się zaczeło? Dusze się spotkały.. Jedna powiedziała " Skoro już tak gadamy o duchowości co powiesz na biznes? - Ale jaki biznes, co masz na myśli? - odpowiedziałem = Chodź... chcę ci coś pokazać Pokazała mi jak działają piramidy finansowe. Z początku wiedziałem o tym co nieco jednak teraz wiem znacznie więcej jak działa "biznes" w którym żyje.. Może inaczej. Jak działa taka metoda na zarobek Zaczeło się od pewnej strony gdzie zysk wynosił 3% na miesiąc.. I tak wiem że to bardzo korzystna oferta. Tak się zafascynowałem zarabianiem pieniędzy " Ah... amsterdam, hawaje, tybet nepal, podróze... pomaganie ludziom.. inwestycje... już nigdy więcej bieda.. pasywny zarobek do końca życia " Co było preludium takich marzeń? Praca.... Praca na kasie... Zbuntowałem się... W jaki sposób? Po prostu nie chodziłem do pracy, bo nie lubiłem.. nie chciałem... Nie wiedziałem do końca dlaczego tak jest ale coraz częściej się dowiadywałem że nieświadomość jest czyms przepięknym... I tak właśnie uważam... Pokochałem to co robię nieświadomie. Jednak żeby z tej nieświadomości nie cierpieć... nie traktować życia jako okrutny świat potrzebna jest wiedza.. wiedza jak sobie z tym radzić. Tu jest potrzebna wiedza dlaczego robimy pewne rzeczy nieświadomie. Duszy chodzi o doświadczenie.. po co jej wiedza skoro nie potrafi jej doświadczyć? Wartość empiryczna ma wtedy największe znaczenie kiedy nie wiesz co robić.. kiedy nie wiesz co w danej sytuacji robić.. Jeśli chodzi o poradzenie sobie z takim Bólem.. dosłownie.. bólem nieświadomości wystarczy się rozejrzeć. Dzięki kłopotom finansowym, długom, niechęci do pracy poznałem ciekawy sposób patrzenia na świat. Tak zwany Tresura Matriksa. Zapoznałem się wpierw z Human Design.. To piękna, rzetelna nauka. Kiedy patrzę teraz na doświadczenia od października.. kiedy wróciłem do polski ponieważ nie chciałem pracować jak jakiś robol za 12h stercząc na dupie albo ciągnąć kable to.. nie.. nie podobało mi sie.. Hahaha.. i jeszcze te formalnosci takie jak wypełnianie w zeszycie Ausbildung( Nauka zawodu ) czynności które wykonywałem w pracy... Ehh.. niektóre rzeczy są śmieszne. Wracając... No.. wiele się "nauczyłem" wiele przecierpiałem... Dowiedziałem się wiele o możliwościach jakie daje marihuana. Spróbowałem raz mety.. I wcale nie mam do siebie żalu czy coś.. po prostu tak mam. Dla mnie jest czymś naturalnym probować wielu rzeczy. Takim się narodziłem. Takie życie sobie wybrałem. Jestem kowalem własnego losu. Co jest najważniejsze aby wieść takie życie że mimo konsekwencji być szczęśliwym? Po prostu akceptować to co nam się dzieje.. Właśnie my stwarzamy takie sytuacje które są najbardziej naj-idealniejsze do naszego rozwoju naprawde... I to że ktoś pracuje jako prostytutka żeby przeżyć też ma swój powód. Nie ma sensu się obarczać, denerwować że mamy takie życie jakie mamy.. no może jest sens ale wiem że to tylko faza pośrednia.. Faza lecząca.. Wzmacniająca... Bo to co nas nei zabije to nas wzmocni prawda? Mógłbym tak pisać wiele i wiele i duzo ze az całego internetu by nie starczyło... Dlatego opisze obserwacje i wnioski na swój sposób. Właściwie.. Prowadzę tego bloga tylko dla siebie... Jest mi obojętne to czy ktoś to czyta czy nie. Ale kto wie? Może moje dzieci kiedyś dowiedzą się co ich tata tutaj nawymyślał hahah :) Tak..... Bardzo chciałbym mieć dzieci... Problem w tym że nie ma odpowiedniej osoby z którą mógłbym związać życie hihi.. ale wiem że taka osoba nadejdzie. #1 Muzyka na youtube którą teraz słucham. m.in. Otwieranie trzeciego oka pozwala pośrednio pomagać w życiu. Spojrzeć na sytuacje ze znacznie szerszej perspektywy... Zauważyłem że im bardziej koncentrujemy się na danej czakrze.. Czyli nie na tym jak przetrwac, jak zaspokoic swoje rządze.. jak mieć władzę, jak być akceptowanym. Jak być sobą - wyrażać się, komunikować... A nawet jak widzieć to co niewidzalne.. to co nieświadome, podświadome... Największą wartością w życiu jest przekonanie że WSZYSCY STANOWIMY JEDNO. Mimo to patrzenie na życie poprzez czakry niższe jest równie fascynujące co patrzenie z czakrów na poziomie głowy. Można zaczynać od Góry.. Można zaczynać od dołu. Poeksperymentujcie jak to jest. Polecam #2 Miałem wiele myśli samobójczych ale to wynikało z tego że tak miało być... Inaczej nie pisałbym tutaj takich mądrości jakie pisze.. Po co mi były myśli samobójcze? Otóż najdziwniejsze jest to i wciaz staram się rozpracować ten mechanizm.. Dlaczego dusza ogień zwalcza ogniem.. Dlaczego przesyca doświadczenie.. Dlaczego kiedy mamy doła.. słuchamy dołującej muzyki? Przecież takie nagłe obnizenie wibracji prowadzi do samobójstwa... Umysł myśli tylko o jednym.. o ucieczce od problemów.. Pętelka na szyi i ulga... Albo.. Jak nie to to alkohol.. narkotyki. Jaki wniosek? : Doświadczamy zawsze tego czego chcemy doświadczyć.. Zauważyłem że takie działania są tylko pośredniczące do prawdziwej wiedzy, patrzenia na świat w poziomu głowy.. a niedawno sobie przypomniałem że jest coś takiego jak czakra duszy... Znajduje się trochę wyżej od czakry korony :) Ciekawosta: Takie coś występuje też w Totalnej Biologii. Kiedy ciało choruje objawia się to fazą aktywną danego sympomu.. Coś zaczyna piec.. boleć - innymi słowy komunikować że coś jest nie tak z ciałem...a kiedy problem się zaczyna rozwiązywać następuje faza uzdrowienia.. Pojawia się egzema, pryszcze, świąd... Energia nazwaną przez ludzi Chi, qi czy cokolwiek... Przyjmuje postać leczniczą w ciele i takie oto sprawy stwarza. A kiedy już jest po wszystkim. Ciało powraca do równowagi. Jest oczywistym że umysl wpływa na ciało i vice versa. Kiedy myślimy o przykrych rzeczach, przykre rzeczy odzwierciedlają się na naszym ciele. Myśli mają moc stwórczą 3# Jest wtorek. I nie długo zostanę milionerem.. przynajmniej tak zaplanowałem do końca tego roku. Przez te moje " niecne" plany hahaha... tak.. właściwie wszystko to co robimy zawsze się rozwijamy. Nie ma sensu kategoryzować czy coś jest dobre czy złe.. Nauczyłem się wiele... Ekonomia, jak działa system.. Jak korzystać z zalet kapitalizmu. Jak działają podatki, Ogólnie wszystko o kasie. Naturalnym dla mnie jest pozyskiwanie informacji.. prawdziwych informacji które doprowadzają mnie do jaknajkrótszej drogi osiągniecia celu. Naturalnie przywołuje sobie takie doświadczenia które chce. Mogę powiedzieć że stwarzam własną rzeczywistość.. taką jaką chcę.. To wnioskuje tylko jedno: Jesteśmy idealni a iluzja tego że ciągle się rozwijamy daje nam nieskończone możliwości doświadczania życia. Powiedziałbym że w zyciu chodzi o tworzenie a nie o przypominanie sobie :) 4# Tych obserwacji można jeszcze mnozyc i mnożyc.. Tak naprawdę wystarczy że zastanowimy się.. postoimy w miejscu. Kiedy coś nas boli, dręczy.. Wystarczy spojrzeć na naszą sytuacje z jak najszerszych stron, punktów widzenia. Zauważmy co robimy "źle" a co robimy " dobrze ". Połączmy wszystkie cechy ludzkie.. Chciwość, zawisc, pazernosc, milosc, uczciwosc. Wszystko co ludzie opisali mianem uczucia jakim jest milosc i strach. A teraz zastanówmy się po co nam to potrzebne Do tej obserwacji dodam że dzięki Tresurze Matriksa poznajemy że emocje są wprost świetnym wskaźnikiem tego co mowimy/ myslimy o sobie. Zawsze mnie zastanawiało dlaczego zareagowałem złością na to że ktoś idzie powoli a ja się spiesze.. Dlaczego nie zareagowałem zrozumieniem, że ta osoba jest po prostu chora / ma juz stare ciało i nie może isc szybciej? Wniosek ma otwartą interpretację Na koniec powiem jedno: Jednością jesteśmy.
Piosenka bądź sobą Życie to dar, życie to tworzenie, życie to Bóg, życie to inspiracja życie to zabawa życie to piaskownica życie to wolna wola życie to ja, życie to my. My tworzymy życie a życie nasze dzieła odzwierciedla. Bądźmy kimkolwiek zamierzamy być, bądźmy wolni radosni, bądźmy w pełni miłości tego co tworzymy Pamiętasz metodę tworzenia przestrzeni za pomocą wyobraźni? To twoja własną przestrzeń, twój wszechświat. Uczyń więc z niego wszechświat na podobieństwo tego wszechświata w którym mieszkasz. Niech stanie się nieograniczony bezkresny bez ograniczeń i pełny miłości. Niech wypełni się całym tobą We are the only one - https://www.youtube.com/watch?v=_adXMJK2nk0 Kocham tworzyć kocham zycie Stworze ubrania pasujące do mojej aury Celebruję życie Od teraz niech wszystko co napisze w dzienniku młodego mistrza będzie manifestacją duszy nazwanej wtedy jako Tymoteusz, ten który sławi imię Boga. - Aaa... To dlatego tak mi się spodobało imię które wybrałem z rodzicami tuż przed urodzeniem <3 Od Teraz kiedykolwiek będę miał okazję będę zapisywal swoje myśli i dialogi w dzienniku Mam głęboka wiarę w to co tworzę, bo cóż innym nie jesteśmy jak tylko Bogiem w cielesnej postaci? Więc czy masz na tyle odwagi pokazać kim tak naprawdę jesteś? Kim tak naprawdę się stajesz? Czy jesteś na tyle odważny by pokazać światu że jesteś sobą? Wiara odwaga miłość - prawdziwe cnoty boskie Zauważyłem że łączność z wszechswiatem jest jakby naturalnym hajem.. Lotem.. Dosłownie. Lotem duszy w wariacjach tego kim zamierza się stać. I tak jak inni( mądrzy ludzie) podzielam zdanie że nie potrzeba JUŻ mi żadnych " wspomagaczy " takich jak Marihuana żeby doświadczac łączności z nim. Życie jest piękne. A ja kiedyś uważałem że jest udręką i co wtedy stwarzalem? Stwarzalem nieświadomie to że życie jest dla mnie udręką!
Caly dzien robilem rzeczy ktore wydawaly mi sie bezsensnowe.. praca, ukladanie towaru ale nie bylo to jakos super nwm męczące, ba.. odpowiadalo mi to. odpowiadala mi praca którą wczesniej sobie wyobrazalem jako zlo konieczne ! Te słowa rozpoczynające temat są odpowiedzią od Wewnętrznego źródła.. kiedy ustaliłem sobie że nazwę słowo " Przestrzeń " jako element żeński, Ta - Przestrzeń a Bóg jako element męski, Ten-Bóg nagle wydarzyło się coś niespodziewanego. Odzyskałem kontakt z nim, z nią.. odzyskalem kontakt z jednością... Olśniło mnie. Nie ! Oświeciło mnie !! Nagle usłyszałem głos przemawiający moim głosem tymrazem był on tak oczywisty że po prostu nie miałem wątpliwości że gadam ze sobą, ze swoim źródłem. Może nie " swoim " ale no kurde trudno ubrać to w słowa... Gadać z wszechświatem oo ! i to była właśnie odpowiedź na moje pytanie-udrękę w umyśle " Ehh.. Human Design mówi że mam krzyż reinkarnacyjny - droga niespodziewanego " ( napisze o tym pozniej ) Nom i dokładnie przed chwilą podczas tej dlugiej konwersacji doznałem oświecenia... oświecenie - świadomość duszy, świadomość kosmiczna, kontakt z jednością. nie ! bycie jednością ! Tutaj napiszę to co pamiętam z konwersacji: * robiąc pastę z makreli, po obejrzeniu tresury matrixa i zakończenie to wielkimi mądrymi słowami( to był wstęp do oświecenia) " Tresura Matrixa - Jeśli nie możesz z czymś walczyć, sprzymierz się z tym " * Tak sobie robię tą paste z makreli i tak w sumie zauważyłem że jakąś mądrość z siebie wydałem i nagle pytam siebie " Hmm jeśli nie możesz z czyms walczyc, sprzymierz się z tym " " Dokładnie tak " odpowiedział głos ( nie byłem tego świadomy, bo jestem przyzwyczajony do rozmowy w myślach ) " W sumie racja - odpowiedziałem... to ma sens.. jeśli mówisz że czegoś chcesz oświadczasz wszechświatu że tego nie masz ( dopowiedzenie - wszechświat zawsze da to czego ci potrzeba; zawsze ci pomoże w doświadczaniu pod warunkiem że nie będzię to ingerowało w wolną wolę " innych " ) *mówiąc dalej* Ale jak to tak właściwie jest z tym wyborem? Wyobraźmy sobię że jestem na rozstaju dróg i mam do wyboru prawo bądź lewo - Tak naprawdę jesteś nieskończonością wyborów. No dobra skoro tak twierdzisz.. ale zastosujmy się do tego przykładu. Jestem na rozstaju dróg i mam problem bo nie wiem co wybrać.. - Wystarczy być sobą. * Moje ciało automatycznie odłożyło robienie pasty z makreli... usadło na podłogę przytulajac sie do kolan - Pozwoliłem naturalnie energii przepływać przez ciało, robię już to nieświadomie, jak oddychanie* - Jak to sobą? co to ma do rzeczy? - Spójrz * rysując wyobraźalnie lewą stronę *. Jakkąkolwiek drogę byś wybrał, zawsze znajdziesz się tam gdzie chcesz być, zawsze znajdziesz się u celu. - Ale jak to.. przecież mam do wyboru dwie mozliwosci ! - Owszem - Ale którą drogę wtedy wybrać? - Powiem ci to inaczej, bo nie rozumiesz teraz co to znaczy być sobą. Jeśli zastanawiasz się którą decyzję wybrać, zawsze, ale to zawsze zapytaj się siebie w głebi " Którą drogę wybrać? " Pierwsza myśl która ci się nasunie do głowy będzie odpowiednia, następna będzie z poziomu umysłu.. czyli ta pierwsza będzie " najwłaściwsza " Tak naprawdę nie ma najlepszej drogi, najwłaściwszej drogi ponieważ zawsze dotrzesz tam dokąd zamierzałeś iść( plan wcielenia ) - Kurde nadal nie rozumiem.. ale jak to znaczy być sobą? - Jak to nie wiesz.. czy nie pamiętasz tego że mówiłem ci poprzez tych wlasnie dwoje facetow z tresury matrixa że to czego się wypierasz nasila się, kontrastruje? Oświadczasz wszechswiatu że tego potrzebujesz, ale wszechświat dokładnie DOKŁADNIE WIE CZEGO POTRZEBUJESZ.. i teraz on ma z tym " problem " bo mówisz jedno a wychodzi na drugie więc jedynym rozwiązaniem jest stworzenie kontrastru. Stworzenie takiej sytuacji która upewnia ciebie " Czy tym własnie jesteś? " na przykład twierdzisz że chcesz być bogaty... ale wszechswiat wie ze w glębi duszy już jesteś bogaty, jedynie co mu zostaje to stworzenie iluzji kontrastru, oddzielenia, żebyś się dowiedział " No jestem bogaty " Pojawiają się wtedy sytuacje gdzie widzisz w swoim otoczeniu biedę... następnego dnia ktoś do ciebie przychodzi - nawiasem mówiąc jesteś z tym kimś umówiony wczesniej.. umówiliście się jako dusze że to co się wam przytrafi z wami jest tym czego tak naprawde chcecie, potrzebujecie - Więc ta osoba do ciebie przychodzi i mówi ' Panie... Ma pan może jakiś grosz ? " I ty teraz masz dwie możliwości.. Albo dając mu wsparcie finansowe, bo przecież twierdzisz " Jestem bogaty " ! albo odmawiając... to są właśnie te dwie drogi. Co się stanie gdy mu odmówisz... - nom co ? - Zaprzeczysz samemu sobie.. zaprzeczysz tym że jesteś bogaty. Czym się później to objawia? - Tym że później mówie " (*nie mówiąc tego świadomie* jestem biedny ) - chce być bogaty " - A co robi wszechswiat gdy mowisz " chcę " ? - No że niby twierdze ze nie mam tego czego mi potrzeba. - A kiedy mówisz że jestem i tym i tym? kiedy twierdzisz że jesteś zarówno Bogaty i Biedny ? * Doznałem oświecenia * ( po 10 minutach wpatrywania się z opuszczoną koparą i telepatycznie " jakby jakoś automatycznie * doświadczając w międzyczasie śmiechu, radości, wynikająca z "absurdu, boskiej dychotomii " nagłego zrozumienia sprawy ) Wtedy zostaje tylko bycie.. zostaje tylko bycie.... ... ... - Tak, wtedy jesteś prawdziwym sobą.. nie potrzebujesz już kontrastu, iluzji oddzielenia, nie potrzebujesz " Yin- Yang " żeby doświadczyć tego czego chcesz.. po prostu tym jesteś. " Chce się z tym podzielić z innymi " Ale czy wtedy znaczy że czegoś nie mam? - Akurat w tym przypadku to nie ma znaczenia, wszechswiat nie widzi tego czy coś masz czy czegos nie masz, nie widzi tego czy potrzebujesz czy nie potrzebujesz.. tak naprawdę to jest uczucie.. uczucie miłości. I tym uczuciem bądź przez całym czas.. Bądź miłością, Bądź jednością, Bądź wszystkim czego tylko zapragniesz ! -------------------------------- Tak o to narodził się nowy Tymoteusz.... I co mi teraz zostaję? - Doświadczać życia, celebrować życie. Świętować je... Teraz już doświadczyłeś tego co chciałeś tak naprawde doświadczyć, nie rozumiałeś " Kurde.. jak tak może być ?! " I tak własnie wygląda rozmowa Boga z Duszą.. Dusza chce doświadczyć czegoś czego nie rozumie, mimo że wie że tak będzie.. chce się przekonać na wlasnej skórze że tak jest. - Teraz chcę aby uczucie jedności było na zawsze. - Nie.. powiedz inaczej.. Powiedz że Jesteś jednością - Jestem Jednością... Jestem Bogiem. - BRAWO !
I've decided to write in english because i want raise my skills in any ways. I'm attending an english course from B2-C1+ level so it will be for me much easier if i will write my sentences in english. What's an interesting observation what i've seen? When you're letting your energy flow through your body in every circumstances for example when you're speak, talking with someone or dancing, play music anything... your body turns in trance. That's quite ordinary but when you're trying to see what are causes of that in deeper sense it's more experiencing. Why? First let's take a glance my way of transmitting information. I'm turning around enviroment wherein i'm a bit forced to express my thoughts rather in way of form than content( for example rpg games ) but now it's very usefull even if it's hard for someone to comprehend my mechanism of thinking Getting back to the topic. Complicating my situation and at the same time letting energy flow though my body, my body express my thoughts from itself! The Body express your thoughts ! Reflects your state of mind ! If you don't know what you are doing, feeling, just take a look at your body. Even if that information is obvious your body will help you in understanding where you are, what you are thinking and so on. Simply saying - Body language. It's pretty usefull And yes... My mind is a whole of nonsenses but in each case we find something meaningful And another interesting observation: When you're trying to keep in mind new learned words, try translate from foreign language to your national language, and vice versa. If you wan't automatically raise your skills in speaking, try to translate from your national language to foreign language. Why? It's like yin and yang.. for example one comes, another one waits.. When you're both talking, no one will receive informations from yourselves. That is the best method of learning. At least for me
2017-01-03 w godzinach 22-02 I kwadra księzyca( temat do badań ): doznałem wielkiego szoku psychicznego.. czułem ze za duzo we mnie sprzecznosci ze cos jest nie tak, że nalezy zebrana wiedze przeszeregować, rozpatrzyc z poziomu umyslu i serca. takim czynnikiem wywolujacym nagly atak histerii( gniew, rozpacz, depresja, wszystkie niskie uczucia wybuchły w jednej chwili i trwaly stosunkowo długo.. jakbym był na świadomym tripie razem z moimi emocjami ) mozliwe ze jest to posrednia przyczyna przerwy po paleniu marihuany a bezposrednia to praca... praca o ktorej mialem wstac o 4 i na 6 isc do hipermarketu wykladac warzywa tylko dlatego zeby zarobic na utrzymanie... bylem zly ze zyjemy w obecnym swiecie gdzie nie mozna wszystkiego zrobic tego co sie chce.. ze potrzeba czasu na realizacje swoich marzen, ze musimy sie nameczyc zeby dostac to czego oczekujemy od siebie( wciaz nie jestem pewien czy bardziej zostac nauczycielem matematyki czy psychoterapeutą, jednakże oba kierunki dawałyby mi i takie same pole do rozwoju osobistego abstrahując już od zarobków bo i w takich zawodach można się utrzymać - inaczej mówiąc i jedno i drugie jest dla mnie dobre ) ...nie bylem polaczony wtedy ze soba ale to nie jest nic zlego, wrecz przeciwnie, teraz bardziej jestem złaczony.. dzisiaj nadszedł czas na uporzadkowanie swojego swiata, swoich wartosci, morałów, inspiracji.. wszystkiego.. dowodem na to jest informacja w moim osobistym profilu energetyczno-psychicznym ze moje zycie jest rytmiczne, sa wzloty i upadki, gry psychiczne/slowne - channelingi, wycofywanie sie w celu wlasnie przeszeregowania wartosci, mysli, idealow... wszystkiego... czuje teraz swoje powołanie... pisanie swoich wszystkich doswiadczen, dzielenie sie z nabyta wiedza z innymi, wymianą energi, samorozwój, duchowosc, solidarnosc z innymi, poczucie jednosci w zespole ktore wrecz napawa mnie dziką satysfakcją " woow ja tutaj jestem? jestesmy wszyscy tutaj razem i robimy to samo, dzialamy jak jeden organizm?! " - wręcz takie mysli przepelniają mnie jakimś kosmicznym orgazmem intelektualnym... to czucie że jestem prawdziwym sobą nie bezpowodu mam w sobie tyle sprzecznosci nie wiedząc co z tym zrobić, wrecz przeciwnie.. połączenie dwoch przeciwienstw jak yin yang jest bardzo rozwojowe we wszystkich dziedzinach zycia.. nie poznamy przeciez jednego bez drugiego prawda? wracajac do porownan miedzy astrologia a human design Strefa nieswiadoma a moze jednak swiadoma? - czuje ze to co jest tutaj napisane jest prawda i jakby na to spojrzec to tak w sumie jest, identyfikuje sie z tym. zrodla opisow pochodza z internetu, jest to wiedza dosc rozpowszechniona wiec nie ma tutaj za bardzo jakis niescislosci, " zabrudzen " : ![]() [ przeniesiony - obserwacje ] !!!!!!!( co do porównania slońca z astrologi a human design słońce interpretowałbym do czasu narodzin niż "wejscia duszy w ciało " kilkadziesiąt dni wcześniej - obecnie prawdą jest to że dusza wchodzi do ciała w momencie narodzin, z drugiej strony umysł rozwija się od momentu właściwie samego poczęcia w łonie matki[umysł jest nierozerwalnie połączony z ciałem.. znajduje się w komórkach organizmu, umysł jest i półproduktem służący doświadczaniu ] - dlatego mam sprzeczne informacje.. jednakze i jedno zrodlo i drugie jest wiarygodne - jest dla mnie autorytetem.. może twórca human design inaczej zdefiniował " wchodzenie duszy w ciało " 44(chyba tak) dni przed narodzinami, nie jest to dusza ale coś możliwie jeszcze innego, inny składnik osobowości? To jest temat do dalszych badań ) !!!!!!!!!! w ten mniej wiecej sposób " rozłożyłem siebie na czynniki pierwsze " ale nalezy pamietać że osobowosc ma cechy i stałe i zmienne, ale akurat w moim przypadku te cechy zmienne bardziej podporządkowane są rytmowi, mój charakter wydoroślał jednakże przyszłe doświadczenia mogą- choć nie muszą - diametralnie zmienić moją osobowść( w co wątpie bo podoba mi się życie we własnej skórze, chyba ze planowałem życ w następnym czasie inaczej ) ----NEPTUN W KOZIOROŻCU Kiedy potencjał intuicyjny i emocjonalny kontrolowany jest przez Saturna, wtedy mamy do czynienia z osobą, która dysponuje niezwykłą jasnością umysłu, spostrzegawczością i darem widzenia życia w sposób zarówno subiektywny, jak i obiektywny. Z drugiej jednak strony, jeśli umysł zakłócają wpływy Neptuna, człowiek ten jest posępny, pełen pesymizmu, ze skłonnościami do melancholii i rozpaczy, niechętny zmianom. Biernie i z rezygnacją przyjmuje wszystko, co niesie ze sobą życie. Słowa-klucze: jasność umysłu, spostrzegawczość, brak złudzeń(nie często), inteligencja, cynizm, rozpacz. Neptuna w znaku Koziorożca mają wyłącznie te osoby, które urodziły się w latach 1984/85-1998. Mają one zdolność przekształcenia ideałów w czyn, co pozwala im urzeczywistniać abstrakcyjne marzenia i wyobrażenia. Ludzie ci, chcąc wytyczyć nowe kierunki oraz wypracować nowe wzorce kulturowo-społeczne, będą musieli sięgnąć do zdobyczy przeszłości i tradycji, która z dzisiejszej perspektywy może objawić się w zupełnie nowym świetle. Jest to pokolenie, którego zadaniem jest ochrona zasobów ziemskich i złóż naturalnych. ------Uran w Wodniku włada w swoim znaku (zgodnie z tradycją jest tu najsilniejszy i najlepiej działa): jesteś ukierunkowany na wolność i masz nieodparte pragnienie zrewolucjonizowania świata w obszarach które cię zajmują. Pociągają cię awangardowe dziedziny, takie jak np. wyższe technologie, astrologia itd... skłonność do stosowania szybkich i drastycznych rozwiązań, bez oglądania się na uboczne skutki, wszechstronność, wizjonerstwo, łatwość tworzenia rewolucyjnych koncepcji Uran w Wodniku daje Ci ogromne pokłady niezależności i potrzeby wolności. W tym znaku Uran jest u siebie, dlatego ujawnia wszystkie cechy Wodnika. Jesteś otwarty na wszystko co nowe, twórcze, niezwykłe. Masz umysł naukowca i spokojnie możesz realizować się w tego typu profesjach. Twoja dociekliwość, zdolności intelektualne pozwalają Ci na poszukiwanie twórczych i nowatorskich rozwiązań. Dobrze się czujesz w towarzystwie osób podobnych do Ciebie, które wyznają zbliżony do Twojego światopogląd. Lubisz patrzeć w przyszłość i tam poszukiwać miejsca dla siebie. Urana w Wodniku mają tylko te osoby, które urodziły się w latach 1996-2003 (lub 1912-1919). To są prawdziwi rewolucjoniści, ponieważ Uran jest w tym znaku wyjątkowo silny. To pokolenie jest bystre, inteligentne, błyskotliwe. Ma zamiłowanie do nowych technologii, wszelkich nowatorskich rozwiązań, które mogą usprawnić życie społeczne i otworzyć drzwi do nowych technologii. Ludzie ci będą przodować w modernizacji sprzętu elektronicznego, systemów komunikacji globalnej, znajdą wiele okazji do wykazania się swoim talentem naukowym i wynalazczym. Mogą być buntownikami na globalną skalę, mieć albo konstruktywny, albo niszczący wpływ na życie społeczne. -----Merkury w Lwie: Niechętnie uczysz się nudnych regułek, masz twórczy i aktywny umysł. Jesteś osobą towarzyską, lubisz błyszczeć inteligencją i humorem. Jesteś optymistą: wierzysz we własne siły i polegasz tylko na sobie. Lubisz zmiany w życiu, przeprowadzasz je entuzjastycznie i energicznie, szukasz przygód. Pragnąc osiągnąć coś spektakularnego, czasem popadasz w przesadę. Chętnie nawiązujesz kontakty z ludźmi, odbierają Cię oni jako osobę ciepłą, serdeczną i przebojową. Pragniesz by Cię doceniono, dlatego często robisz coś szczególnego: okazujesz wspaniałomyślność, obdarowujesz prezentem albo fundujesz bilet do kina. Lubisz być autorytetem: masz skłonność do pouczania innych, ale nie lubisz kiedy oni robią to samo. Masz tendencję do podejmowania ryzyka. Los obdarzył Cię zmysłem do inwestycji i spekulacji giełdowych. Chętnie podejmujesz współzawodnictwo, interesują Cię eksponowane stanowiska i polityka(nie do końca). Dzięki pomysłowości możesz spełnić się w marketingu i rozrywce. Kiedy Merkury znajduje się w znaku Lwa, mamy do czynienia z umysłem błyskotliwym, lecz pozbawionym głębi. Jednostka pragnie osiągnąć wyższy poziom intelektualny, ale jej możliwości wykorzystywane są głównie do usatysfakcjonowania samej siebie. Jest uzdolniona, choć czasami potrafi przejmować cudze pomysły jako własne, a następnie bronić ich z takim przekonaniem, że każdy uważa, iż to ona wszystko wymyśliła! Uwielbia wzruszające słowa, pełne namiętności wypowiedzi, wystylizowana ekspresję, a przede wszystkim - chce mieć ostatnie słowo. Brak jej skromności i cierpliwości; aby zdobyć większą doskonałość umysłową, najchętniej poszłaby na skróty! Słowa-klucze; błyskotliwy umysł, ciepła, dominująca postawa ojcowska, szlachetne i wspaniałomyślne przedsięwzięcia, ambicje intelektualne ---- wenus w bliźniętach ( to mnie najbardziej zaciekawiło - z natury jestem kochliwy i łatwowierny jednakże niezgodziłbym się co do łatwosci zawierania nowcyh przyjazni... bardziej tutaj działa strefa świadoma czyli to bedzie wtedy wenus w pannie - obserwuje bacznie " swoją wybrankę " i znajduje metody na podniesienie swojej atrakcyjnosci szczególnie w rozmowach ale co do łatwosci nawiazywania kontaktów potrzebuje czasu a przedewszystkim musi być to ktoś kto jest interesowny więc zgadzają się i oba opisy co do wenus w bliznietach oraz w pannie - w sumie tak zresztą jest z astrologią i w human design, dlatego oba te " systemy " są dla mnie wręcz zdumiewające mimo że czasami zdarza im się nadinterpretowywać osobowość człowieka) Pan z Wenus w Bliźniętach – pragnie nade wszystko rozmowy z partnerką. Musi poczuć, że rozumiesz, co do ciebie mówi. Niezbędne jest tutaj poczucie humoru i choćby odrobina elokwencji. Zaskocz go najnowszymi plotkami i poznaj jego znajomych. Wenus w Bliźniętach lubi wiedzieć, co w trawie piszczy, dlatego musisz posiadać trochę podstawowej wiedzy o świecie. Preferuje kobiety trzpiotki, wygadane i zabawne( nie dokońca się z tym zgodzę, owszem lubie osoby gadatliwe jednakżę na konkretne tematy, gadanie o dupie marynie jest troche przyziemne, pozatym mam jakąś niechęć co do zbyt emocjonalnych osób jednakże to już wcześniej w sobie rozstrzygałem wazne zeby emocje w tym sensie wplywaly do poziomu umysłu niż do tematów " jaki kolor paznokci mi najbardziej pasuje ? " - chociaż i w tych przyziemnych sprawach jestem też elastyczny wiec podsumując - zachowuje złoty środek ). Tutaj możesz rozmawiać o wszystkim i o niczym, ważne jest porozumienie intelektualne. Masz przyjazne i optymistyczne nastawienie do świata. Jesteś osobą niezwykle towarzyską, lubisz rozrywki. Cechuje Cię uprzejmość, życzliwość, niechęć do prostackich zachowań. Twoje uczucia cechuje zmienność, nigdy nie można być pewnym co akurat czujesz( ponieważ zalezy to od energii innych ludzi - patrzac na human design mam otwarte centrum emocjonalne, nie jest ono zdefiniowane - czyli potrzebuje ludzi zeby zrozumiec istotę emocji jednakże i bedac samemu mozna je zrozumieć ale moim zdaniem zamiast starac sie je zrozumiec wystarczy chwila uwagi dlaczego sie pojawily niz doglebnie przetrząsając przyczynę powstania emocji ) Można zrobić Ci przyjemność idąc z Tobą do kina, lub dając w prezencie ciekawą książkę. Twoje kontakty z ludźmi są pełne radości i zapału. W związki nie angażujesz się „na śmierć i życie”, potrafisz elastycznie dopasować się do drugiej osoby. Masz liczne znajomości z płcią przeciwną i swobodnie potrafisz nawiązać nowe. W Twoim związku musi się coś dziać, czujesz też potrzebę częstych rozmów. Mężczyznę z Wenus w Bliźniętach pociągają kobiety wszechstronne, ciekawe, inteligentne, z poczuciem humoru(to prawda) Możliwe, że jego partnerka będzie dużo młodsza. Osoby, które w swoim horoskopie urodzeniowym mają Wenus w znaku Bliźniąt, są bardzo rozgadane, towarzyskie i wciąż gonią w poszukiwaniu nowych słuchaczy i partnerów do rozmów. Są uprzejme, życzliwe i łaskawe dla innych. Wysoko cenią różnorodność, wyrafinowane gusta i kontakt umysłowy z innymi ludźmi. Są spontaniczne i szybko przystosowują się do nowych okoliczności. Są towarzyskimi kameleonami. Wystarczy im kilka minut, aby zaprzyjaźnić z każdym lub dołączyć do nowej grupy. Zawsze znajdą temat do rozmowy( jednakze wymaga to odrobiny chwili czasu, poznani człowieka vis a vis - mam szybkie zdolności rozpoznawania człowieka kim jest naprawdę) , który zaintryguje nowo poznane osoby. Mają bardzo dużo znajomych( znajomych owszem, przyjaciół znacznie mniej) , należą do różnych kręgów towarzyskich i społecznych. Szukają partnerów inteligentnych i dowcipnych. Dążenie do przyjemności idzie u nich w parze ze zmienną ciekawością, rozmownością i koleżeńskim nastawieniem. Swoje uczucia wyrażają w pięknych słowach, inteligentnie i zawadiacko. Aby odczuwać bliskość z drugą osobą, muszą na bieżąco opowiadać jej o swoich myślach i wrażeniach. Potrzeba ciągłego urozmaicenia codziennych relacji z ludźmi oraz głód nowych wrażeń i bodźców może zmniejszać ich szanse na trwalsze związki(niekoniecznie, potrafie korzystac z dobroci z każdej chwili, nie jestem egoistyczny pod tym wzgledem ). Ich lęk przed zobowiązującymi kontaktami i związkami przejawia się w lekkomyślnym podejściu do miłości. Wiara w znalezienie ideału partnera może doprowadzić takie osoby do ciągłych poszukiwań i wielu powierzchownych związków. Aby tego uniknąć osoby z Wenus w znaku Bliźniąt muszą przestać zadowalać się powierzchownymi kontaktami i spróbować wniknąć i zaangażować się głębiej w związek z drugą osobą. Często wikłają się w romanse z dwoma osobami na raz, co powoduje wiele problemów i zamieszania. Są mistrzami słownych flirtów i szybkiego nawiązywania znajomości. Mają często zmieniające się gusta, zarówno jedzeniowe, jak i dotyczące stylu ubierania się. Wciąż próbują czegoś nowego, egzotycznego. Pojawiają się wszędzie, gdzie dzieje się coś nowego i ciekawego: na wykładzie o astronomii, premierze teatralnej czy pokazie starych i unikalnych samochodów. -----saturn w baranie Masz wahającą naturę. Raz jesteś silny i pewny siebie, innym razem popadasz w marazm, tracąc zaufanie do swojego potencjału i możliwości. Nie dość, że walczą w tobie przeciwieństwa, to jeszcze sam musisz niejednokrotnie zmagać się z dużym przeszkodami. Odczuwasz ogromny strach przed porażką, boisz się, że możesz ponieść klęskę, która zrujnuje ci życie( przykladem jest doswiadzenie w nocy z wczoraj ) Tymczasem niepowodzenie byłoby dla ciebie bardzo pouczające, ponieważ to właśnie na porażkach możesz się najwięcej nauczyć(tak właśnie ) A błędem podstawowym jest w twoim przypadku zbyt gwałtowne forsowanie siebie i pragnienie zwycięstwa za wszelką cenę. Masz jednak w sobie dość siły i determinacji, by kontrolować nie tylko siebie, ale i innych( jednakze kontrola i przywodctwo nie nalezą do mojej ściezki, owszem mam takie zdolnosci ale ich nie wykorzystuje, co do tego trzeba jeszcze je umieć rozwijać a tym się teraz nie zajmuje ) Uważaj jedynie na swój ślepy upór i dyktatorskie zapędy. Głowa, mózg, zatoki, oczy i uszy to organy najbardziej podatne na przewlekłe choroby. -------Mars w Rybach ( ciekawy opis ) jest właściwie dość nieokreślony i trudny do rozszyfrowania. Osoby z takim Marsem potrafią być zagadką. Czasem same siebie nie do końca znają(ale za to po doswiadczeniach wiedzą kim są )*. Często cała ich energia idzie w zajęcia związane ze sztuką, zwłaszcza muzyką. Rybami włada Neptun, który daje wrażliwość, ale też niestety bałaganiarstwo i bierność. Bywa też, że osoby z Marsem w Rybach mają skłonności do używek, alkoholu, narkotyków albo problem ze zdefiniowaniem własnej tożsamości(mhm). A jeśli nie, to bardzo pociągają je wszelkiego rodzaju odloty i ucieczki od rzeczywistości(mhmm). Osobie z silną fazą Ryb wystarczy odpowiednio dobrana muzyka, żeby odpłynęła do innej rzeczywistości. Mars w Rybach może też powodować łączenie seksu z używkami, albo potrzebę udziwnień w seksie (normy są tutaj rozumiane bardzo płynnie). Pozytywną cechą jest duża wyobraźnia i romantyzm. Miłość i seks mają dla ciebie wymiar przede wszystkim duchowy. Gdy kochasz, jesteś jak w transie, ma być romantycznie i nierzeczywiście. I nieprzewidywalnie Ludzie z Marsem w Rybach czesto lubia dodatkowe wrazenia. Trudno im wyrazi'c w slowach, za czym tesknia. Je'sli chodzi o seks, pociagaja ich afrodyzjaki, takie jak alkohol(obecnie nie pije i nie zamierzam ) czy marihuana. Zdecydowanie lubia wzmocnione wrazenia, szczeg'olnie o charakterze zmyslowym. Istnieje w nich bardzo silne pragnienie (Mars) ucieczki (Ryby); a milo's'c i seks czesto dostarczaja wygodnego kanalu dla tej energii. Oczywi'scie to pragnienie ucieczki moze sie takze przejawia'c przez aspiracje duchowe. Takich ludzi czesto przyciagaja zwiazki lub romanse, kt'ore sa jako's ukryte, otoczone tajemnica. Podobne dzialanie ma Wenus w Rybach, a takze Mars lub Wenus polozone w dwunastym domu - domu Ryb. Mars w Rybach daje osoby obdarzone duza wyobra'znia, nie tylko w milo'sci - jest to silna wyobra'znia i duza wrazliwo's'c parapsychiczna. Czesto mozna sie przekona'c, ze mezczy'zni z Marsem w Rybach maja w sobie pewna miekko's'c i wrazliwo's'c, kt'ora potrafia wyraza'c na zewnatrz, nie tracac przy tym energii i pewno'sci siebie. W kosmogramie kobiety ta pozycja Marsa oznacza, ze beda ja pociaga'c mezczy'zni reprezentujacy niekt'ore cechy Ryb - moze to by'c mezczyzna zorientowany na rozw'oj duchowy, slaby i potrzebujacy pomocy, obdarzony talentem muzycznym lub artystycznym, czy tez po prostu nieugruntowany w zyciu, nieuporzadkowany marzyciel i wizjoner. Ludzie obojga plci, kt'orzy maja Marsa w Rybach, bywaja totalnymi romantykami, pograzonymi w 'swiecie marze'n. Czasami moze to prowadzi'c do zycia iluzjami, a czasem wyraza sie przez tw'orczo's'c artystyczna lub literacka oparta na dzialaniu wyobra'zni. @edit Ja nastomiast mam mars w raku, co również pasuje do mojego typu... a właśnie teraz wpadłem na taką zależność ze w chwili obecnej teraz znajduja sie położenia planet które konkretnie oddzialowywuja na czlowieka, na jego charakter, poczynania.. np slonce w chwilach swej najwiekszej aktywnosci powodował że ludzie stają się bardziej buntowniczy, więc tak naprawde te opisy sa w pewnej mierze względne, ulotne, metafizyczne.. jakby ich nie było ale są.. jakby są ale ich nie ma Mars w Raku, jak juz wspominalem, ma bardzo silne zabarwienie seksualne i daje silny poped seksualny. Wiekszo's'c ksiazek uznaje Raka za typ wylacznie macierzy'nski. Ludzie z tym polozeniem Marsa nade wszystko pragna czu'c, ze kto's ich chce i potrzebuje. Mezczyzna z Marsem w Raku to kto's, kto jest opieku'nczy, wrazliwy i zasadniczo do's'c dobrze rozumie kobiety. Prowadzilem juz kiedy's warsztaty na podobny temat i pewna kobieta powiedziala w'owczas, ze miala kochanka z Marsem w Raku i byl to najlepszy kochanek w calym jej zyciu, kt'ory doskonale ja rozumial, byl delikatny itd. Kobiecie z Marsem w Raku beda odpowiadali mezczy'zni o cechach Raka - opieku'nczy, z silna potrzeba bezpiecze'nstwa, domatorzy. Mars w Raku to dosy'c skomplikowana sprawa. Mars pokazuje, czego czlowiek chce, ale Rak ze swej natury jest nie'swiadomy; wiec przy Marsie w Raku, nawet bardziej niz przy Marsie w Skorpionie czy w Rybach, wydaje sie, ze czlowiek jest troche nie'swiadomy swoich dziala'n czy pragnie'n. W wielu przypadkach wystepuje przy tym bardzo silny poped seksualny, bardzo szybkie reakcje seksualne, bardzo archetypowe reakcje kobiet wobec mezczyzn. Kobiety z Marsem w Raku bardzo dobrze potrafia dostraja'c sie do mezczyzn, emocjonalnie i fizycznie. Lubia, gdy z zachowaniami erotycznymi laczy sie glebokie poczucie bezpiecze'nstwa; nie moze to by'c tylko zabawa albo lekki flirt - musza w to by'c zaangazowane takze emocje. ---- Słońce we Lwie(nieswiadomie) /skorpionie wysoka witalność, duży autorytet, potrzeba sprawowania władzy, próżność, egocentryzm, snobizm ( ogólnie co do słońca w lwie nie zgadzam sie z opisami, może dlatego że opisy kierowane są do strefy świadomej - światła niż nieświadomej - cienia. warto jednak połączyć i te dwa aspekty ale to rozwinę później ) Jako osobę urodzoną ze Słońcem w Skorpionie, charakteryzują Cię intensywne odczucia, determinacja i silne zaangażowanie we wszystko co robisz. Wydaje się, że masz ogromną siłę woli, gdyż z reguły wiesz czego chcesz i potrafisz nawet bardzo długo czekać na właściwy moment, by to uzyskać. Rzadko się poddajesz i jesteś niezwykle wytrzymały. Masz skłonność do popadania w skrajności i obce są Ci stany pośrednie(jednakze im bardziej doswiadczam ekstremów poprzednie doswiadczenia wydają się być wyśrodkowane na tej osi ). Nie lubisz powierzchowności i przeciętności. Jesteś obdarzony bardzo dużą siłą psychiczną, którą w zależności od stopnia rozwoju możesz wykorzystywać do wielkich celów lub w sposób destrukcyjny – np. gdy pozwolisz, by kierowała Tobą zazdrość i podejrzliwość. Główne zalety Odważnie zgłębiasz tajemnice i poruszasz kwestie, których inni się obawiają. Jesteś wnikliwy, analityczny i nieustępliwy. Masz ogromną zdolność psychicznej regeneracji, dzięki której potrafisz podnieść się po niepowodzeniach, które innych dawno by załamały. Główne wady Długo pamiętasz urazy i potrafisz wziąć za nie odwet nawet po bardzo długim czasie, gdy inni dawno już zapomnieli o całej sprawie. Powinienieś uważać, by motywacją Twoich działań nie stała się chęć zawładnięcia innymi i uzależnienia ich od siebie( czego juz o tym szybko sie nauczyłem... pamiętam moje pierwsze związki - Martyna i Ola w których przejawiała mnie wręcz chorobliwa fascynacja i zaborczość ) ------- Księżyc w Strzelcu [dusza ] / Księżyc w Baranie [ ciało ] - księżyc jest silnie uwarunkowany co do mojej osobosci, moja dłoń jest właśnie przykładem typu mieszanego - lunarnego ( najszersza w srodkowej częsci dłoni ) Twój Księżyc jest położony w Strzelcu. Chcesz być uznany i podziwiany za to, jaki jesteś szlachetny i prawy. Masz bardzo duże poczucie moralności i sprawiedliwości, źle reagujesz na przejawy niesprawiedliwości w Twoim otoczeniu. Twoje uczucia są bardzo idealistyczne, a cele wzniosłe, przez co możesz być odbierany jako ktoś nieżyciowy i naiwnie wierzący we wrodzoną dobroć ludzi. Czasem zbyt łatwo zakładasz, że skoro Tobą kierują szlachetne i idealistyczne pobudki, to innymi też – i nieraz gorzko się rozczarowujesz( tutaj bardziej dziala zasada " jesli tak wierzysz, to tak bedzię "). Masz potrzebę wolności, niezależności, poszerzania horyzontów i przekraczania granic – zarówno fizycznych granic innych krajów ( z pewnością lubisz i chcesz podróżować), jak i symbolicznych granic tego, co znane. Masz bardzo silną potrzebę poszukiwania sensu w życiu i bycia w zgodzie ze sobą. We wszystko, czym się zajmujesz, musisz naprawdę głęboko wierzyć i musi to być zgodne z Twoim światopoglądem. Bardzo trudne, lub nawet niemożliwe, są dla Ciebie działania w jakikolwiek sposób niezgodne z Twoim systemem wartości i z reguły nie potrafisz tego systemu nagiąć, np. dla uzyskania korzyści materialnych. Cechuje Cię żywe usposobienie, szczerość, otwartość i ruchliwość, ale Twoja natura jest niestała, ulegająca humorom. Często zmieniasz miejsce pobytu( albo inaczej powiem. Zmienność jest jedną z moich cech ), potrafisz się dostosować do otoczenia. Lubisz aktywność fizyczną i sport. Zwracasz uwagę na rozwój wewnętrzny. Sięganie i propagowanie swoich ideałów daje Ci wewnętrzne zadowolenie. Posiadasz wrodzony optymizm. Często działasz pośpiesznie, bez zastanawiania się nad konsekwencjami i w rezultacie podejmujesz pochopne decyzje. Pragniesz natychmiast wcielić swe zamiary w życie. Cechuje Cię pewność siebie. Masz otwartą naturę, lubisz poznawać nowych ludzi. Chętnie przekazujesz innym posiadana wiedzę i to czego się właśnie dowiedziałeś( dlatego myślę o zawodzie nauczyciela ). Wobec otoczenia postępujesz otwarcie, wielkodusznie i lojalnie. Jesteś szczerym, pomocnym przyjacielem. Ludzie mogą czasem nadużywać Twojej łatwowierności. Praca, którą wykonujesz musi Ci dawać duże poczucie niezależności i rozwoju.( dokładnie tak ) --------Pluton w Strzelcu wzywa do odkryć i podbić. Twój apetyt na potęgę możesz zaspokoić za granicą. W tej konfiguracji jednostka jest szczególnie świadoma swych zdolności, potencjału i wartości( dzialajace centrum duszy (zółty romb ). Czuje potrzebę spełnienia za wszelką cenę i aby dopiąć swego jest gotowa na wszystko. Za sprawy priorytetowe zabiera się z dużą pewnością siebie, jest ekstrawertykiem z natury( bardziej ambiwertyk )*, czasami jednak wyłamuje się z ogólnie przyjętych norm i bywa wyciszona. Lubi hazard dla samego hazardu( mam skłonności hazardowe ) Słowa-klucze: ekspansywność, brak skrupułów, wnikliwy wgląd w siebie. Plutona w znaku Strzelca mają w swoich horoskopach wyłącznie te osoby, które urodziły się w latach 1995-2008. Generacja tych ludzi bezwzględnie dąży do prawdy, ma w sobie moc zmiany postaw religijnych i światopoglądowych na poziomie globalnym. To oni będą wkrótce nadawać nowy sens i nowy kierunek rozwoju ludzkości, kwestionując wartości filozoficzne, etyczne i moralne, które dotychczas wydawały się niepodważalne. ------------------------------------------------------------ oraz na koniec... interesuje mnie pewna zależność, w human design jest coś takiego jak wpływ ziemi jednakże nie znalazłem odniesienia co do astrologi - "ziemia w znakach zodiaku". Jest ona bardziej traktowana jako żywioł niż ciało niebieskie
No witaj..chcialem tak z toba popisac? - Witam.. Ze mną a o czym? mam problem.. nie wiem co ze sobą zrobić - czemu się głowisz nad tym problemem? uważasz że się boję? - w rzeczy samej, ale mógłbyś rozjaśnić czytelnikom o o chodzi? chodzi o kwestie podchodzenia do wydarzen ktore osobę spotykają. Strach w moim mniemaniu nie jest jakimś sensownym podchodzeniem do takich typu rzeczy ponieważ wszystko co nas spotyka jest dla nas w najbardziej odpowiednim momencie - oj nie musisz aż tak wzniośle pisać. ciekawe czy jest tutaj coś takiego żeby myśli zamienić właśnie na tekst pisany. - naukowcy od dawna nad tym pracują, nawet jest kilka wynalazkow pod ktorymi mozna tę funkcje podczepić. Wiem wiem... dla tych ktorzy siedza na wózku. Czemu lubisz słuchać szumu wszechświata? - Widzisz.. w tym szumie znajduje się cały zakres częstotliwości.. pamietasz co powiedział Tesla? tak nawiasem mówiąc. Wiec w tym " zakresie " częstotliwości ( właściwie jest on nieograniczony ) znajduje się wszystko.. mam na myśli absolutnie wszystko... Czyli zmierzasz do tego że lubisz doświadczać wszystkiego - i nic sie nie zmienilo... co z tego ze go sluchasz skoro nie potrafisz z niego korzystać? korzystać? - Częstotliwosci... światy równoległe, wszechswiaty.. wszystko Rozumiem... Jedność. - oczekujesz ode mnie to że ci wyjawie wszystko na tacy co masz robic jak bedzie i jak się stanie? Czyli jestem w błędzie? - Nie mówie o przyszlosci bo jest zmienna ale mógłbym ci conieco pomóc... zachowaj tylko spokój i otwarty umysł. Niby jak to zrobisz? - " Ciekawe kto pisze scenariusze w życiu ... to zdumiewające " ha ha ha ha... nie smiej sie ze mnie - To jest jedna z cech które najbardziej w Tobie lubie... ciekawość Ponieważ opisuje ciebie? - nie stawiaj siebie nigdy na drugim miejscu, pod kimś, pod czymś... " to masochistyczne " hahahahah.. wciąż mnie zaskakujesz... no dobra, to co ze sobą zrobić? - powiedziałem ci już... zachowaj spokój i otwartość umysłu.. tak.. umysłu.. Juz ci pokazywałem że ciało odzwierciedla jego stan, a to że się czesto denerwujesz " o nic " powoli zbliża się do frustracji a to znaczy.. A to znaczy że idę nie tam gdzie trzeba - właśnie ! Dziękuje za twoje rady - podziękuj sobie że w siebie wierzysz że wiem że z toba gadam? - też a wlasnie pokaz mi zasade dzialania pewnego mechanizmu... jak to sie dzieje ze czlowiek mowi bez udzialu mysli? - to znaczy ze jest w stanie " bycia ".. mysli jakgdyby przeplywaja, ale umysl nie potrafi jeszcze jednoczesnie byc swiadomym tego co mowi i tego o czym mysli... tutaj potrzebny jest trening.. co do takiego zjawiska no coz ci powiedziec... normalny stan, naturalny. Bo po co zasmiecać sobie głowę zbednymi myslami.. tak jak te twoje gry. Mówisz tak bo sie o mnie troszczysz. - i nie tylko... ja jestem tobą nie wiem co powiedziec - " powiedz co czujesz " czy ty zawsze musisz mowic cos co ja sam mowie? - hahahah robie to dla ciebie.. chce ci przypomniec to ze jestes bardziej wartosciowy niz myslisz o sobie. No spojrz.. problem wyszedl z powodu "utraty pracy " tzn nie mam juz zlecen i jedyne co mi zostaje od nich to czekac, w miedzyczasie szukam pracy zeby te minimum pensji zarobic - juz wiele razy ci podsuwalem pomysly o wyjezdzie.. o nauce jezyka Ale jestem tutaj - nie mowilem ci jak byles w niemczech zebys został Ale co to ma do tego? - ale ale ale... czy wszedzie musisz ... A co sam powiedziałeś? " kwestionuj wszystko to co do ciebie przychodzi " - udalo ci sie, ale nie traktujmy to jako walke bo to nie ma sensu. To zachowam spokój i otwarty umysł... przydalby się ktoś z kim można potrenować telepatię... - ze mną możesz Naprawde? - no tak ale raczej nie fascynowaloby cie to Wlasnie.. chodzi o taki zywy obiekt doswiadczalny - przecież żyje oj wiesz o co mi chodzi - lubie sie z toba droczyc... przeciez rozmowa nie musi byc tylko na poziomie intelektualnym, pamietasz co ci pokazywalem? Taak... duzo sobie teraz wspominam. - znowu sie boisz Tak... boje sie ah juz nie wiem czego - nie boj sie jutra masz racje.. jak sie boje to zaczynam popadac w jakas histerie... ehs chcialbym tak sobie siedziec i kokosy zbijac.. - no coz w obecnym swiecie musialbys na to albo duzo zapracowac albo byc sprytnym... a jestes sprytny prawda? sam widzisz... No dobra wykorzystalem cie na chwilke.. tzn dziekuje za cenne rady. - zawsze ci pomoge jak najbardziej potrafie... wiedz tylko ze jest cos takiego jak wolna wola hah... przypomnialo mi sie pytanie " czym jest dusza ? " - Energia najogólniej mówiąc.. oo.. a czym jest brak energii? - pustką No tak... gdzie nie ma ciebie tam i nicość jest. - a co jesli " gdzie nie ma nas... " ? - musisz sobie to uswiadomic ze wszyscy stanowimy jedno Co mnie tak naprawde od tej swiadomosci odciaga? - gry, przegladanie fb i tego typu sprawy ktore nie maja znaczenia Ale np z gier mozna spotkac osoby - I czy spotkales juz jakas osobe? No nie pamietam... - Tak, masz racje... jest tyyyle mozliwosci ze wszystko moze sie zdarzyc ale uwierz mi to nie jest dla ciebie... to jest bardziej rozrywka niz nauka.. a jednym z twoich celow na ziemi jest doswiadczanie. Wiec nie mam się niczego obawiać. - Tak, wlasnie tak ! Nigdy sie MNIE nie bój.. nie bój się ŻYCIA ale jak nie znajde pracy to nie zaplace rachunków, nie przezyje... - uwierz mi.. lepiej podażać za sercem niz za rozumem. znowu sie boje.. - to tylko wyobraznia.. jak bedziesz spac pod mostem albo "pasozytujac" na kims to znaczy ze tak mialo byc Ale przeciez jestesmy kowalami wlasnego losu - Owszem, ale w pełni świadomy jestem tylko ja... Gdybyś wiedział co się stanie za chwile i jak bys zareagował - mialo by to sens tego doswiadczyc? To więc jak reagować na ból? np straty - Spokojem i otwartoscią umysłu... Nie jesteś swoimi myślami pamiętaj. To chyba już koniec na dziś... ide się więc uspokoić
Po przeczytaniu encyklopedii legalnych ziół psychoaktywnych Zainspirowalo mnie to do ich spróbowania.. Tak się zastanawiam jak to się stało że moje ciało i umysł ma takie cechy, takie predyspozycje które idealnie nadają się do eksperymentowania z różnymi rodzajami psychoaktywnymi np żółto zielona aira z dodatkami fioletu, na dłoni(lewej- przedurodzeniowej) zaznaczona linia mówiąca o eksperymentowaniu oraz o doświadczaniu.. Oraz sama natura umysłu.. Ciekawość świata szukanie doświadczeń... " ręka " do wyrobu ciast, do roślin... To wszystko nie jest przypadkowe.. Chociaż generalnie mam inną misję tutaj na ziemi nie będzie to nie właściwe gdy sproboje wykorzystać to co ziemia daje: tutaj zamieszczam spis ziół których mam na oku. Niestety większość z nich jest trudno dostępna ale przecież nie trzeba wszystko za pierwszym razem wypróbować hah... Rośliny do uprawy : ( koniecznie) Żarnowiec Miotlasty. ( Janowiec hiszpański) Liście trzymane 10 dni w zamkniętym słoiku suszone i skrecane w papierosy ; Chrobotek reniferowy ( Dotykabsolutu) wywar z napoju.. Będzie on raczej pierwszym przedmiotem moich badań Sinicuichi Koleus blumego(!) Tatarak Tytoń indianski Afrykański korzeń snu Rivea corymbosa(!) Wilec błękitny Legutko Tabletki tabex( warto?) Mięta odurzajaca Alpina galgant Ruta stepowa(!) Mak kolczasty Banisteriopsis caapi Powój hawajski Chmiel(!) Iochroma Dzika dagga Mirabilis multiflora San pedro Kocimietka( hmm warto?) Lulek czarny?
Urodziłem się 25.10.1996 o godzinie 8:10 bądź 5 minut wczensiej aczkolwiek nke jest to ważne. Minął rok od ostaniego wpisu.. Czuję że terqz 2:45 muszę coś wam przekazac. Mam obecnie 20 lat.. Moim umysł jest nieźle poplatany ale jest w nim pewna cechą geniuszu.. W zdaniach 1 na 10 jest genialnych a reszta do dupy... Może i nie do dupy? Hahaha taaak właśnie taki zwariowany mam umysł.. Ale cieszę się że tak już mam.. Nigdy go nie zmienię w podstawie jak to miał zwykle być.. Czy wiecie że umysł jest samo reprogramujący? To jest niezwykłe! Dzisiaj mnie kilka razy olsnilo, i olsnilo znowu orzed chwilą.. Dowiedziałem się kim jestem, jaki jestem. Te wszystkie doświadczenia, a zwłaszcza te ostatnie przez 12 godzin były przełomowe w moim życiu. Teraz się zastanawiam czy to wszystko sprawka tego że FAKTYCZNIE( czy aby ją to słowo napisałem?) budzi mi się 3 oko. Ogólnie czuję obecność Boga.. O tym Bogu o którym mówi Neale Donald Walsch.. Od niego uwierzylem, że naprawdę da się rozmawiać z jednością.. I tak właściwie jest... Czytam blog dotykabsolutu.vxm i muszę wam powiedzieć że moje obecne na życie no kurde coś nieprawdopodnego... Tyle rzeczy się teraz dzieje.. Czasami zadaje sobie pytania jednocześnie odpowiadając na nie.. dziwne.. Można tak? A jednak można! A wiecie czemu? Bo świadomie doświadczam życia.. Doswiasczam życia razem z Bogiem. Zainspirował mnie do tego wpisu ponieważ chciał abym wiedział coś o rozwoju dzieci. Informacje podane na temat rozwoju czakr są prawdziwe. I na tym się trzeba skupiać jeśli chodzi o rozwój.. W dniu narodzin do 4 roku życia ( chyba tak? Jeśli dobrze pamiętam...) odpowiada to czakrze podstawy, korzenia. Na tym etapie najważniejsza jest opieka nad dzieckiem. W WIELKIM skrócie najlepiej jeśli odeślę was do tego linka :https://zenforest.wordpress.com/ja/czakram-podstawy/ I nie tylko o czakrach tutaj chodzi. Moim zdaniem sensem życia jest to żeby doswiasczac go pełnymi garściami.. Czasem się zastanawiam jak Bóg tworzy poszczególne scenariusze specjalnie do naszego rozwoju. Bo wszystko co nam się przydarza ma sens, i tu chodzi o ewolucję, ewolucję duszy. Bo po co koncentrować się na życiu materialnym przez cały okres istnienia tylko na tym? To byłoby zupełnie bezsensu.. Rzeczy materialne obecnie są tylko transformowane z jednej formy do drugiej.. I jeśli chodzi o ciało też... Teraz już rozumiem co to znaczy że dusza tworzy ciało i umysł.. Pamiętam jak zadawalem sobie pytanie czym jest dusza? Chce waw uświadomić że jest coś takiego jak Human design. Jest to młoda nauka wciąż ewolujaca.. I ja znalazłem się w tym osobiście.. Skłoniło mnie do tego przeżycia z Niemiec. Praca mi nie odpowiadała czułem się sfrustrowany... Nagle na fb znalazłem ogłoszenie o Human design.. Skonatkowalem się z osobą która się na tym zna.. Zapłaciłem za portret psychologiczno energetyczny i powiem było warto. Ceny wachaja Sue od 80-250 w zależności o Od osoby która zna się na Human design. Ja osobiście jestem w tym nowicjuszem ale można się dowiedzieć o tym za darmo wystarczy poszperac w necie to naprawdę łatwe.. Ale już nie łatwe dla kogoś kto nie zna angielski.. Po polsku są oczywiście materiały ale fragmentaryczne. W końcu dojrzalem emocjonalnie, i umysłowo i w ogóle.. Teraz piszę to z fascynacja oczami dziecka.. Wow odkryłem coś cudownego! I muszę się z tym podzielić! Bo jak ja to mówię... Nie ma bardziej seksowniejszej osoby od tej która dzieli się wiedzą <3 W tym dniu nauczyłem się kierować sercem, wkoncu poznałem na czym polega doświadczanie 4 gęstości świadomości.. Ze wcześniej to że świat się dzieli na zło i dobro, że jest yin yang to wszystko jest złudne. WSZYSCY JESTESMY JEDNOŚCIĄ. A reszta to iluzja... A rzeczywistość? Rzeczywistość stwarza każdy... I to w swoim wnętrzu, a to co widzimy na zewnątrz, fizycznymi oczami, jest wypadkową tych wszystkich wewnętrznych wszechswiatow.. Teraz rozumiecie dlaczego dużo osób o tym mówi? W ciągu 100 lat znacznie zwiększył się napływ starszych dusz w celu podniesienia wibracji na planecie.. Z upodobaniem patrzę jak tworzą się grupy.. Kreatorzy nowej ery, Wolna ludzkość, zjednoczeni ziemianie... Ktoś kto szuka inspiracji znajdzie ja też na kanale Ralph Smart(?) " Infinite Waters ( divining Deep) " Link który podałem nt czakry podstawy i pozostałych.. Ta strona pomaga w przypomnieniu sobie kim jesteśmy .. Ale tak naprawdę najważniejsze jest własne doświadczenie. Bo przecież nie da się powiedzidc slepemu jak wyglądają kolory czyż nie? Dlatego trudno jest tu wam przekazac wszystko to o czym myślę SŁOWAMI. Musimy nauczyć się rozmawiać nie tylko słowami ale uczuciami, wibracjami, zaglądać w ludzkie serca.. Mogę nawet powiedzieć wam jak to robić.. Ogólnie ludzkość powinna nauczyć się telepatii, to bybylo najlepszy sposobna przekazywanie informacji. Zostało mi jeszcze wiele lat i zamierzam je przeżyć w pełni świadomie, także probojac nowych substacji psychoaktywnych a poznien jak myślę kiedy nie będzie mi to potrzebne zaprzestane tego. Według human design tak już mam.. Manifestujacy generatorzy tak już mają.. Muszą wszystkiego spróbowac chyba że ciało umysł dusza/serce mówi że " to nie to.. Nie proboj tego " ale to już moja osobista sprawa. Przrz pół roku weryfikowalem czy human design jest rzetelna nauka nt ludzi. Ona służy w głównej mierze do wymiany Energi między ludźmi.. Tak jak czakra w anime Naruto.. Tak jak podstawowe założenie filmu " Niebiańska przepowiednia " Słuchajcie.. Żyjemy w wyjątkowych czasach I im więcej ludzi dowie się kim naprawdę są uwierzcie mi.. Świat będzie piękny jak nigdy dotąd. To w nas i nie tylko tych młodych ale tych starszych, do nas, świadomych ludzi należy moc zmiany na ziemi.. Ale tak wlaciwie to tylko kwestia czasu, co zostało rozpoczęte musi dotrwac do końca Osobiście mam pewne wątpliwości co do Donalda Trumoa aczkolwiek jest to i tak wielki sukces tego co obecnie tworzymy na planecie. Jak to powiedział Nicola Tesla " Jeśli chcesz zrozumieć tajemnicę wszechświata, pojmuj wszystko poprzez wibrację i częstotliwość....” I ja podpisuje się tym nogami i rękami. Bądźcie coraz to najwspanialszą wersją samych siebie <3
Upominam tym razem ze wszystko co przechodzę od 22 jest na trzeźwo Około północy ( medytując.. Nie wien jak to nazwać ale jestem w stanie refleksji nad sobą.. ) Schizofrenia? Czy duch marichuany.. A może nie.. Natłok pytań.. Ale ciekawe doświadczenie. " doświadczaj życia jak najbardziej " Hmm pisze nawet to czego prawie nie jestem świadom. Niee!!!! To są byty.. Nie.. To Bóg do mnie mówi Tak! Tak! To ja do ciebie mówię! Jeju... Ale naprawdę tak uznaje to za coś normalnego że aż zapominam o tobie. Absolutnie się tym nie przejmuj No dobra. Wsumie ten pamiętnik jest lepszy niż pisemny na kartkach 01:35 12 grudnia 2016 Poznałem sekret marihuany.. Ona wzmacnia wrażenia zmysłowe, doświadczenia są bardziej intensyfikowane. Jednakże można się uczyć też i bez tego... Te doświadczenia były w pewnym sensie złudne bo moje doświadczenia prawdziwe ja, uważałem za moc sprawczą marichuany... Ona daje lekkie halucynacje przez to zwiększa się wyobraźnia naturalnie, i w tym stanie moxna ja wykorzystać do tworzenia nowej lepszej wersji siebie. Czyli inaczej mówiąc, przez nią człowiek powoduje to że jest bardziej otwarty na wszystko... Tworzenie rzeczywistości jest łatwiejsze... Tworzenie siebie, charakteru, osobowości... Teraz już rozumiem dlaczego stałem się bardziej otwarty... Wygląda na to że odkryłem coś cudownego ;) !!!!!! Udostępnię teraz wcześniejsze moje przeżycia które zapisałem a tych niezapisanych neistety było znacznie więcej... jednak te pierwsze fazy, " odloty " co dokładnie nie znazwalbym odlotami hmm może wtedy mała dawkę wziąłem.. Nom too te fazy były nagrane na mp3 " w celach naukowych " jak to sobie tłumaczyłem :D. Nie będę nic zmieniał, jak zmienię to podam to w nawiasach niestety nie mam dokładnych dat, dlatego pisma zebrałem w ciągu 3 miesięcy... Moja przygoda z psychodelikami jakim jest ziolo zaczęła się w październiku. !!!!!! marihuana wyjmuje z człowieka to co skrywa przed sobą.. ona działa pozytywnie, buduje człowieka. wielu ludzi doświadcza czasem strachu, paniki i to właśnie z tego powodu.. Gandzia rozwija poprzez gaszenia ognia ogniem.. rozumiesz?( pisałem wtedy z dziewczyną która mam na oku.. Myślę że to jakiś znak że ja spotkałem... A teraz czuje w sercu takie ściskanie... Nwm czy interpretować to jako oczekiwania.. Co nie jest dobra strategia na wchodzenie w nowe związki) Przesyca doświadczenie tak żeby świadomość przyjeła jak najwiecej korzysci. wiem że nie warto jej brać bezpośrednio przed spaniem... to tylko strata ziela, chyba ze ktos cierpi na bezsenność, ale nie można jej używać codziennie ponieważ zdecydowanie łatwo się uzależnić psychicznie.. traktować ją jak sens życia a tak nie powinno być po mecie ma sie speeda. wzialem dawke na sprobowanie... sztachnalem sie.. i po 10 minutach mialem speeda przez godzine. ale wiem ze meta nie jest dobra z powodu na toksycznosc To nie dla mnie, wolę psychodele (niż zbytnia toksykacje wlasnefo organizmu, szkoda że jednak coś jest za coś, psychodele mają też swoje wady, ale myślę że za pomocą mocy umysłu można to z niwelowac.. Już dzisiaj dwa razy mnie olsnilo jak działa osobowość intp oraz infp.. Tak naprawdę jestem połączeniem tych obu, a w większym wymiarze, jestem każdym... Kurde! Ale ja to czuję na trzeźwo.. Czuję jedność.. Jakbym czuł się Bogiem takiego jakiego znam.. Z jakin rozmawiam nieświadomie... Ehh... 4 gęstość świadomości.. Teraz aż jaskrawo to widać, jakie moje życie ma sens.. A ja głupi chciałem się zabić... Obecnie mam 20 lat.. Pierwsxa próba samobójcza była 5 lat temu ) 16:30 Dxm acodin 10 tabl. Po 3 co 5 minut w międzyczasie jedząc duży szerokości dłoni czerwony grejfruit. Jak narazie nic Jadę obchodzić urodziny mojego przyjaciela Błażeja w knajpce. Będą pić piwo ale ja im powiem ze juz wypiłem. To jest pierwszy raz i nie chce za bardzo ryzykować. Później będę zwiększał dawkę następnym razem. Ogólnie koszt to 12 zl 35 Czuć lekkie subtelne ruchy jelit oraz żołądek 45 czuć subtelne uczuxie nacisku w głowie, niezauważalne. Przypominam że dzisiaj o 1 w nocy byłem na imprezie i wypiłem 3 drinki z wódka 60ml razem. 17:00 Czuć lekka intensyfikacje emocji, uczuć, zwłaszcza jak pisze z taką jedną fajną dziewczyna :3 Podejrzewam że wziąłem dawkę na 1 plateau 15 Lekkie zawroty glowy 45 Rozpoczęło się urodziny Komunikatywność, subtelna dezorientacja.. Myślę że nie powinienem był tego grejfruta wziąść 18:00 Zawroty głowy, do zniesienia, ale przyjemne 18:20 Poczestowalem się tabaka alpina mietowa.czuc że nasila się faza " upojenia " mimo że alko nie bralem Ciekawe jak wygląda to na poziomie duchowym aury itd bo wszyscy wokół są pijani i wygląda na to że przez Dxm 150mg to się jakby wzmacnia 18:30 Zauważyłem że podcxas rozmów jestem bardziej.. Szczery i w myslach i w rozmowie i wgl wszystko super jest. Polecam. Pamiętam że wziąłem ciut kamikaze( drinka) do spróbowania Jest chęć przytulania się.. Mdma?? Coś w tym stylu ale naprawdę eksperyment uznaje za udany. Nie jestem nastawiomy na tripy, wgląd siebie itd itp jak po marihuanie ale na dobrej zabawie i.. To naprawdę pomaga ;) 19.00 Jest zajebiscie k( przypływ euforii zwłaszcza w pijanym po jednym piwie towarzystwie.. Czuć jedność.) 19:30 Wszystko następuje delikatnie Myślę że my wszyscy razem w 7 wymieniamy między sobą energię.. I to jest właśnie to, odczucie jedności, wspólna nić porozumienia.. Jest bosko Tojest jak uppjenie alkoholowe ale bez takich mocnych zwrotów głowy Łatwo pomysły wchodzą. Są rozkminy 20:00 --- Podzielę się z nimi na sylwka doświadczeniem ---- Po namowie Marty co do imprezy na sylwka Po 10 min Wziąłem 3 lyki piwa Myślę że to natychmiastowo powoduje skutki innych używek ciekawe czy tak jest po marihuanie Czuję że zmieniło mi to osobowość ale czy na chwilę? Złote myśli Introwertyzm to nie jest naturalny stan. ( podejrzewam że w samotności złotych myśli było by więcej.) 21:47 Już dawno po fazie.. Wszystko przemijalo łagodnie. Podobała mi się sytuacja w tramwaju jak już był appgeum, maximum fazy, to pamoetam to że lekkie oderwanie od rzeczywistości, zludna dezorientacja ( tzn nie-dezorientacja) inaczej mówiąc Wmawianie sobie ze mam dezorientacje. I ogólnie koordynacja ruchową jak po alkoholu ale tak bardziej jakby trzeźwo. Po spotkaniu urodzinowym. Nauczyłem się dużo. A Dxm pozwolił mi pokazać co tp znaczy jedność, komunikacja, zrozumienie się bez slpw, otwartość, spontaniczny napływ myśli..nadawanie na tych samych falach.. przypomniał mi o Human design, to, że to naprawdę ma sens. Ciekawe czy tak mi zostanie na zawsze ale raczej wątpię ------ Podczas sluchanua emotional dark music nocturne. Znowu uświadomiłem sobie wiedzę o 8 wymiarach. To jest tak jakby wygląda na schody do nieba, ale one sie nigdy nie kończą...i muzyka tak samo ma 7 dźwięków... 7! Liczba doskonala! Każdy ton dźwięku jest inny, a zwłaszcza ton posrednicxacy( świadomość) w którym następuje przemiana( przechodzenie z jednego wymiaru do drugiego*).... Muzyka smutna opisuje przeszłość, nuzyka radości opisuje przemianę, nowo Narodzenie Czakra trzeciego oga ma właściwości które Ci dają Poznanie samego siebie... 6 wymiar.. Czakra piąta 5. Jest już opisana. 7. Tak. Marichuana pozwala też otwierać ta czakre... Kakra właściwej przemiany! Zrodzenie nowej oktawy... Marichuana działa tylko na te czakry. Teraz działa tylko jedność. Słuchaj często calming music: Naturę sounds, Zen Music. Muzykę głosowa też możesz ----- Skąd we mnie tyle złości. Co ona u mnie oznacza Jeśli chodzi o harmonię. Czy człowiek potrzebuje doświadczyć cierpienia po to by zobaczyć szczęście? Sativa Na tripie lekkim Jedna lufka( wystarczy na doznania duchowe. Większe powodują halucynacje na jawie. Pisaliśmy już z tobą) jesteśmy z tobą przy każdym kroku. Tymek to właściwie imię dane dla nagrania " filmu " Bądź sobą z perspektywy obserwatora niż kierowcy pojazdu. Human design tutaj jestem. Doświadczaj życia. Obserwator póki obserwuje nie wczuwa się za bardzk w nagranje ale nagranie potrafi zmienić jeśli wpłyną na niego emocje. Zatem co wybierasz. Obserwujesz a później się rozdzielasz? ( emocje) Znajdziesz mnie w każdym. Słucham tiesto power mix Czy ja coś mówiłem na głos? Tamta pierwsza twoja w życiu sativa była zanieczyszczona ------- Ja ci to napisze DOŚWIADCZAJ KURWA ŻYCIA Wybieram drogę służenia innym Wampirze malkaw - wskazówka Jedność ( takie coś to akurat dla mnie jest informacja, powinienem to wam rozjaśnić ale naprawdę trzeba było by dużo o tym napisać... Potrzeba do tyxh tekstów ludzi którzy potrafią się zaglebiac w ludzkie serca ---- Suchość mega w ustach, halucynacje sny na jawie Działa na układ emocjonalny Sativa Wzmacnia wrażenia zmysłowe, halucynacje Poziomy 1-7 Human design wypełnia swoke wnętrza tymek Emocje wywołują władze emocji ( tutaj się pomyliłem, chodziło o władzę nad sobą.. Nie powinno się oddawać władze emocji nad sobą. Tutaj była lekcja, z której teraz wyciągam wnioski ------- Byłem porucznikiem w zimie.. Chudy mający czapkę, czy beret. Jakby w 1940 roku Szary płaszcz i beret chyba pochodzę wtedy z Rosji. I jem zupke u gosposi ( hmmm sen na jawie? Pamoetam wtedy że chciałem poznać swoje poprzednie wcielenie... Wygląda na to że rzeczywiście. Marihuana pomaga w tego typu sprawach... Przecież otwiera nie tylko czakre korony, gardła ale i trzecie oko.. Ostatnio nauczyłem się to " kontrolować " na jakiej poziomie czakry jak doświadczenie chce odbierać. Czy to rozmownie, czy wgląd siebie, czy czując jedność z innymi.. Teraz mówiąc o tym mam wspomnienia z niezapisanych tripów.) ----- Czuję wiatr... Jasnoslyszenie.. Jestem Głos serca, alternatywne rzeczywistości,, marihuany. Dwujezycznosc.( w stanie najarania trudno jest układać sensowne zdania... Tutaj pamiętam że doswiadczalem zdolności paranormalnych np wlsnie jasnoalyszenie. Ale czy to doświadczenie było złudne? Czy mogę posłużyć się tym i bez tego? Teraz rozumiem co szamani mają na myśli, że Marihuana już im potrzebna nie jest, moim zdaniem... Albo do zabawy z innymi albo wręcz w nagłych krytycznych przypadkach np chwilę zwątpienia.. Co jednak nie powinno być jedynym usprawiedliwieniem do jej spozytkowania) ------ 7 października. Miałem halucynacje że jak mylem naczynia żeby ugotować ryż. To myślałem że woda na wodzie była. I stak spojrzałem na swoje stopy a tak naprawdę to wiem że tylko mi zimno w stopy było.. To jak było dalej to jeszcze raz pomyślałem że wpadłem w wodę ( w sumie nie wiem czy jest sens tego tlumacYc.. Po prostu wynik nagłych doznań zimna ;)) ( sens...czy jest sens.. Ostatnio dużo tak mowie.. Mam 20 lat.. Wygląda na to że informacja o tym że czakra 3oka rozwija się od 20 lat jest prawdziwa.) ----- 28 wrzesnia ( wyselekcjonowane z powodu zniekształceń.. Wędrówki w środek własnych zludnych wizji, wyobrażeń pod wpływem gandzi itd. ) Czerwone oczy symbolizują tripa. Otwierwja tzn jeszcze nie ale uchylaja trzecie oko. ( pojawiła się zlotw myśl) Marihuana jest pomostem świadomości. Jeśli chcesz pamiętać żeby wiedzieć że czas nie istnieje, za(DNA)nuje ci na dysk twardy. ( myślę że rozmowa z opiekunami duchowymi tylko że zniekształcona tzn rozmoey dobrane pod trip niż pod swiadomosc..) Szykujemy go do rozwoju. On... Nie będzie u nas ale będziemy go kierować.( czyżby to ich rozmowy? Moich opiekunów? Marihuana otwiera częściowo trzecie oko, pozwala widzieć to co zwykle nie jest widoczne, słyszeć co nie słyszalne.. Jednakże trudność polega na tym że trzeba wiedzieć co jest złudne a co prawdziwe... Przecież jestem w wieku 20 lat, nie? .. Moje serce mówi że to jest prawda więc ufam temu) Znalazłem raporty z pierwszych tripów, jakby ktoś chciał to mogę udostępnić.
16:30 Dxm acodin 10 tabl. Po 3 co 5 minut w międzyczasie jedząc duży szerokości dłoni czerwony grejfruit. Jak narazie nic Jadę obchodzić urodziny mojego przyjaciela Błażeja w knajpce. Będą pić piwo ale ja im powiem ze juz wypiłem. To jest pierwszy raz i nie chce za bardzo ryzykować. Później będę zwiększał dawkę następnym razem. Ogólnie koszt to 12 zl 35 Czuć lekkie subtelne ruchy jelit oraz żołądek 45 czuć subtelne uczuxie nacisku w głowie, niezauważalne. Przypominam że dzisiaj o 1 w nocy byłem na imprezie i wypiłem 3 drinki z wódka 60ml razem. 17:00 Czuć lekka intensyfikacje emocji, uczuć, zwłaszcza jak pisze z taką jedną fajną dziewczyna :3 Podejrzewam że wziąłem dawkę na 1 plateau 15 Lekkie zawroty glowy 45 Rozpoczęło się urodziny Komunikatywność, subtelna dezorientacja.. Myślę że nie powinienem był tego grejfruta wziąść 18:00 Zawroty głowy, do zniesienia, ale przyjemne 18:20 Poczestowalem się tabaka alpina mietowa.czuc że nasila się faza " upojenia " mimo że alko nie bralem Ciekawe jak wygląda to na poziomie duchowym aury itd bo wszyscy wokół są pijani i wygląda na to że przez Dxm 150mg to się jakby wzmacnia 18:30 Zauważyłem że podcxas rozmów jestem bardziej.. Szczery i w myslach i w rozmowie i wgl wszystko super jest. Polecam. Pamiętam że wziąłem ciut kamikaze( drinka) do spróbowania Jest chęć przytulania się.. Mdma?? Coś w tym stylu ale naprawdę eksperyment uznaje za udany. Nie jestem nastawiomy na tripy, wgląd siebie itd itp jak po marihuanie ale na dobrej zabawie i.. To naprawdę pomaga ;) 19.00 Jest zajebiscie k( przypływ euforii zwłaszcza w pijanym po jednym piwie towarzystwie.. Czuć jedność.) 19:30 Wszystko następuje delikatnie Myślę że my wszyscy razem w 7 wymieniamy między sobą energię.. I to jest właśnie to, odczucie jedności, wspólna nić porozumienia.. Jest bosko Tojest jak uppjenie alkoholowe ale bez takich mocnych zwrotów głowy Łatwo pomysły wchodzą. Są rozkminy 20:00 --- Podzielę się z nimi na sylwka doświadczeniem ---- Po namowie Marty co do imprezy na sylwka Po 10 min Wziąłem 3 lyki piwa Myślę że to natychmiastowo powoduje skutki innych używek ciekawe czy tak jest pp marihuanie Czuję że zmieniło mi to osobowość ale czy na chwilę? Złote myśli Introwertyzm to nie jest naturalny stan. 21:47 Już dawno po fazie.. Wszystko przemijalo łagodnie. Podobała mi się sytuacja w tramwaju jak już był appgeum, maximum fazy, to pamoetam to że lekkie oderwanie od rzeczywistości, zludna dezorientacja ( tzn nie-dezorientacja) inaczej. Wmawianie sobie. I ogólnie koordynacja ruchową jak po alkoholu ale tak bardziej jakby trzeźwo. Po spotkaniu urodzinowym. Nauczyłem się dużo. A Dxm pozwolił mi pokazać co tp znaczy jedność, komunikacja, zrozumienie się bez slpw, otwartość, spontaniczny napływ myśli..nadawanie na tych samych falach.. przypomniał mi o Human design, to, że to naprawdę ma sens. Ciekawe czy tak mi zostanie na zawsze... W przeszłości miałem problemy z dostosowaniem się do społeczeństwa. Czas na jutro.. Praca..... Experyment powtarzam za tydzień z dawka 225mg |
|