|
07.04.2014 - 09:09
|
Miałem dzisiejszej nocy LD,a jak ma ld to prawie zawsze sobie latam ,ale czasami prubuje wyjść przez ld z ciała.Tej nocy sprubowałem wyjśc ,czyli położyłem się zamknąłem oczy i wyobrażałem sobie że opuszczam ciało ,oczywiście we śnie.Nasąpiło tak jak kiedyś cofnięcie do ciała ze snu i i uczucie ustawienia ciała do pionu ,tak jak to miałem wcześniej.Odrazu pomyśłałem o mam obe i obraz będzie ostrzejszy ,ale wyjebało mnie gdzies na jakiś rynek pełen ludzi i zamazanych twarzy .Gdy prubowałem patrzeć na dłonie nic to nie dawało dalej były strasznie zamazane twarze .Poruaszałem się dosyć wolnym krokiem ,ale nagle zacząłem biec i mnie wyjebało do ciała
07.11.2013 - 09:56
|
Ostatnio prubowałem 4+1 ,ale nic usnąłem nawet ld nie mialem .Dzis znowu sprubowalem i wyszedlem ,ale tym razem juz nie przez LD ,wiec to duzy sukces. Ułożylem sie do spania po wybudzeniu ,ale nic moze co jakis czas jakies dziwne uczucia ,gdy zacząłem wizualizowac wyjście z nad sufitu pojawialy sie jakies drgawki i dziwne uczucia ,ale jakos nie moge tą metodą wyjśc chociaz bardzo sie skupiam .Powiedzialem pierdole i polozylem sie normalnie i czekalem.Najgorsze jest to ,że podczas tego czekania nie moge uspokoić mózgu dryfuje wszędzie ,mysli o wszystkim,wiec pomyslalem ze usne i wyjde przez ld jak ostatnio.no ,ale nie zdążyłem usnąć i nagle pojawily sie wibracje i kręcenie i ciemnośc i pojawiam sie w jakims domu,ale tym razem w moim miasteczku tylko wszystko zmienione .Mowie sobie o wyszedlem .Patrze na duża szybe i widze 2 kolegow kaluznego i hanieckiego ze szkolyi mowie do nich ze niedlugo wroce ide polatac .I polecialem pozniej troche szedlem i spotkalem szleka tez ze szkoly ,który niósł loda i dalismy sobie cześc i poszedlem dalej ,ale zaraz sie odwrocilem bo zobaczylem ,że kolo szleka nagle pojawil sie samochód i pali nim gume chociaz nie jest w samochodzie tylko loda wpierdala a jakby jedna ręką gazuje .Poszedlem dalej i zauwazylem moją mame.Zacząłem biec i tylko jej powiedzialem czesc i pojawil sie kolo niej wozek z dzieckiem ,zapewne moja siostra,Nieestety jak ją minąłem wyjebalo mnie do ciała.Może dlatego ,że biegłem Po obudzeniu ,bylem zadowolony ,że wyszedlem nie przez ld i polozylem sie spac i mialem mnóstwo snów i ld ,tylko gdy jak sie kladlem na podlodze i prubowalem wizualizowac wyjście tak jak ostatnio budzilem sie odrazu ,a może bylem poza cialem dlatego wracalem ,sam juz nie wiem
Ogólnie moje 5 wyjście z czego 2 na pare sekund .Chciałbym wychodzic na dluzej ,ale ciezko
04.11.2013 - 06:18
|
Obudzilem sie po 4 godzinach i zacząłem oglądać filmy roberta noble przez godzine ,a nastepnie polozylem sie w pozycji jak do spania i czekalem.Moje cialo bylo juz uspione a ja tracilem swiadomosc na jakis czas ,ale ją odzyskiwałem.Niesty pozniej najwyraźniej usnełem i miałem LD . i W sumie szedłem sobie ulicą i mówie do siebie dalej mam ld.Prubowalem wiele razy wychodzic z ld do obe ale nic,ale przypomnialem sobie nagle o pewnej technice która ktos opisał chyba na tym foru.Mianowicie ,że we śnie klade sie w tym przypadku na ulicy i zamykam oczy a następnie wizualizacja wyjścia i tak tez zrobilem.I nagle cofnelo mnie do ciala i zaczelo tak strasznie sie obracac ,takie dziwne uczucie i coraz bardziej i bardziej .Wiedzialem że juz jest blisko noi stało sie nagle poczułem takie przejście z poziomu do pionu.Taka jakby zamiana.
Pojawiłem się w jakimś pokoju w przyjemnym dommku jednorodzinnym.Oczywiście sie cieszyłem bo to moje pierwsze OBE.Odrazu wyleciałem przed dom.Latanie szło mi fatalnie ale jakos dalem rade.Bylo to piekne miasteczko i chodzilo tam ludzie,pełno zieleni i wogóle piekne .Więc sobie tak latałem i nagle wszedłem do jakiegos budynku a tam bylo wesele .Niestety popęd seksualny dał o sobie znać(wiedzialem ze zle robie ale nie moglem sie powstrzymac)zlapalem jakąś laseczke i zaczelem sie za nią brac ,trwalo to chwile ,ale nagle znowu pojawilem sie chybaw LD i znow zasosowalem lezenie i wizalizacje i zaczeło znowu mną tak samo kręcić i nagle postawienie do pionu jak poprzednio Pojawilem sie drugi raz w tym samym miejscu w tym pokoju i znowu wylecialem przed dom .Bylo tak jak poprzednio.Chociaż w sumie nie zwracałem uwagi na szczegóły.Byli tam ludzie i tak sobie latałem kolo nich i powiedziałem sobie ,że jzu mój popęd ze mną nie wygra bo są ważniejsze sprawy .I nagle naszła mnie myśl o MTJ i pytam się kogos gdzie jest moj mtj i ktos pokazal ręką w prawą strone więc polecialem tam.Póżniej zaczynaly pojawiac sie strzałki białe więc szedłem za nimi i na koncu byly dwie babki które pokazały że mtj w górze i pokazały na niebo.Wcześniej o tym pomyślałem ze w górze ,dlatego pewnie tak odpowiedziały.I nagle pomyslalem że odwiedze swojego dziadka ,który nie zyje juz jakiś czas.I mówie do siebie prowadź mnie do dziadka i zaczeło mnie samo unosić pod kątem 60 stopni w strone nieba,ale pomyślałem ,że to za wolno leci i powiedzialem teleportacja dziadek i zrobilo sie ciemno i zamknelem oczy i jak chcialem otworzyć to nie mogłemi i wrócilem do ciała,później żałowałem bo mogłem spokojnie sobie lecieć powoli ,a nie się spieszyć.
Wydaje mi się ,że to było OBE nawet 2
02.11.2013 - 09:10
|
znowu 4+1,ale niestety znowu sie nie udało.Mysle że 50 -60 % to co osiągnełem.Ale żeby do 100 % dobić to jakoś nie moge.Caly czas jak mam drgawki i zaczynam cos odczuwac to za chwile sie cofam i od nowa musze prubowac.Zaznaczam ,że wogóle sie nie boje i caly czas prosze wyższe istoty o pomoc ale nic.Co prawda gdy poszedlem spac to myslalem ze to oobe bo latalem nad swoim miastem ,ale to tylko sen .Mialem kilka snów ,bo sie budzilem co jakis czas i wiem że było w nich kilka LD.Napewno 4+1 wspomaga u mnie LD,ale obe coś nie wychodzi.Skończyłem już kurs Jak dalej ćwiczyć?
31.10.2013 - 09:04
|
Zastosowałem trening relaksacyjny Jacobsona i bylem bardzo zrelaksowany ,podgłebiłem relaksacje patrzac się w ciemność ,ale nic to nie dawalo ,czasami czułem jakieś drgawki,wiec zaczełem wizualizować i prosić wyższe istoty o pomoc.Robiłem różne wizualizacje ;turlanie ,ciągnięcie liny ,nawet wymyslilem swoją choć może juz taka jest ;zaczelem wizualizować że kolo mnei znajdują się owe wyższe istoty i łapią mnie za kończyny i ciągną i wychodze ale nic ,lekkie drgawki i tyle.Najlepszą metodą chyba okazało sie poatrzenie na swoje ciało spod sufitu i wizualizacja wyjścia z mojego ciała.W pewnej chwili jak zaczełem to robic patrzać z pod sufitu zaczelem się oddalac coraz dalej ,ale dalej wizualizując wychodzenie z ciała.wtedy poczułem drgawki i ciało sie uniosło w postaci fizycznej troszke do gory i zaczeło mi sie robić tak chłodno na twarzy.Wiedziałem,że już niedaleko,ale stan ustapil i koniec.Prubowalem jeszcze kilka razy ale dochodzilem tylko do telepotania ciałem
Nie będe już spisywał swoich snów,bo gdzies czytałem ,że lepiej skupić się na LD i tylko je spisywać ,daje lepszy efekty Tak więc po metodzie 4+1 polozylem sie spac i mialem LD(pierwsze LD od zaczęcia kursu)kiedyś jak sie tym interesowalem mialem LD,ale byly strasznie zamazane i slabe,to bylo znacznei inne bardzo ostre ,pamietam tylko ,że prubowalem latać i mi sie to udało i sobie leciałem i oglądałem jakieś krajobrazy i tak było wszystko fajnie widać ,ale krzyknelem ;ostrość razy 1000 ,bo lubie to krzyczec gdy mam LD.Ostrośc się jeszcze polepszyla i byla fenomenalna ,pamiętam że bardzo się dziwilem ,że moze być taka ostrość.Co prawda OBE nie wyszło ,ale LD było znakomite Miałem oprócz tego 2 sny ;Będe pisał tylko ich tytuly bez opisu 1.Piraci-zapewne snilo m isie stad ,że oglądalem poprzedniego dnia piratów 2.młódy stuhr ma domek kolo nas-zapewne dlatego ,że wczoraj patrzylem top aktorów polskich i on tam byl
| |
Powered By IP.Blog
© 2026 IPS, Inc.
|