|
|
Wczorajszy sen był bardzo wyraźny. Błąkałem się po moskiewskim metrze wraz z jakąś dziewczyną potem zaczeły gonić nas jakieś dziwne stwory ni to ludzie ni pająki ,ciekawy był ich sposób piruszania się bo jakby teleportowały się w błyskach światła a ja wraz z tą dziewczyną uciekaliśmy przed nimi chuśtając się i przeskakując z jednej na następną poręcz podwieszoną na suficie tunelu po jakimś czasie stwory znikneły dziewucha też a ja dotarłem do końca tunelu gdzie siedziały dwie babcie przy stole i sobie o czymś gadały wiedziałem że musze przejść przez drzwi które znajdowału się obok nich więc poprosiłem je o klucze tyle że w tej chwili zamiast babć siedziało tam trzech no można powiedzieć że w podeszłym wieku mężczyzn .dali mi pęk kluczy gdzie było ich około setka potem pamiętam że błąkałem się po jakimś kompleksie na zewnątrz jakiś duży szpital czy coś takiego i chciałem się dostać chyba do innej części metra .więcej nie pamiętam .
Dzisiaj w nocy miałem świadomy sen bardzo się z tego cieszę bo nie pamiętam żebym taki miał.byłem w jakiejś szkole w klasie były osoby które poznałem w swoim życiu i w pewnym momencie uświadomiłem sobie że to sen i od tego momentu pokazywałem wszystkim że to sen i że dzięki mej świadomości potrafię materializować różne rzeczy itp.Komuś zaproponowałem że zmaterializuje mu drzwi w miejscu w którym nie powinno ich być i tak sobie je tworzyłem w różnych miejscach potem sobie polatałem na początku miałem trudności ale poprosiłem mojego opiekuna o pomoc i wzniosłem się w powietrze .Potem się obudziłem .Siedząc potem i paląc papierosa na czczo rozmyślałem o tym śnie, i uświadomiłem sobie swoją głupotę czemu ja do jasnej cholery nie wlazłem w żadne z tych drzwi może gdybym to zrobił osiągnął bym głębsze dostrojenie co zaowocowałoby w OOBE no nic ważne że to sobie uświadomiłem w przyszłości będę zwracał uwagę na takie szanse
To byl jeden z najgorszych snów . Dzisiaj przysnilo mi sie ze mam wgnieciona kość potylicy i tak chodziłem , gdy sie zorientowalem ze nie mam polowy czaszki tak sie przejolem ze sie obudzilem i pierwsze co zrobilem to macam głowę ,,,,,,,,i wiecie co sie okazało ,,,,,,,ze wrzystko było OK .Następny sen tej nocy był ruwnie dziwny bo pojechałem do poltuska (takie miasto)a ze tam mieszkają rodzice mojej matki , to znam te miasto jak własna kieszeń ,przyjeżdżam a tam wysokie gury no jak Tatry nawet z wyciagami dalej pamietam ze po nich chodziłem i potem sen sie rozproszyl .Sry za błędy pisze z Ipada
dzisiaj mi się śniło że wypada 8 ząb żuchwy z prawej strony!
Dzisiaj śniło mi się że ściąłem się na jeża chmmm.... może powinienem to zrobić? a może miało to jakiś głębszy sens? kilka godzin po wpisaniu tego wpisu:P spotkałem gościa ogolonego na jeża i przy recepcji mówił że jest z świątyni Hare Kriszna, i coś tam mówił do tej babki a ja się tak patrze na tego gościa, bo jestem bardzo zainteresowany tą religią, często sobie śpiewam macha mantre i on się do mnie odwrócił i też na mnie się patrzył, ale że się spieszyłem to jakoś się wyrwałem z tego "połączenia"i pobiegłem na dworzec. |
|