|
|
No i dupa ..... Komu w tym życiu ufać? Zamiast przyjaciela to krwiopijca się okazał. Faktycznie chyba powiedzenie "Nic nie ma znaczenia" najbardziej pasuje do przeszłych, obecnej i przyszłych sytuacji.
Kładę się drugi raz nad ranem. Wibracje bardzo łagodne. Zasypiam. Będąc we śnie zdawałem sobie kilka razy sprawę z tego, że to sen. Miałem na ręce czerwoną ala opaskę która zaciskała się sama uruchamiając moją świadomość we śnie. Sprawdzałem czy to faktycznie sen. To był sen, długi wielowątkowy. Dostałem wizję fali gruzu pędzącej po niebie i mielącej wszystko na swojej drodze. Łamały się również samoloty. Dwa głosy rozmawiały w moich uszach. Rozmawiały ze sobą i mówiły do mnie. Bardzo czyste głosy. Mówiły mi wiele, pamiętam to: Takich doświadczeń będzie bardzo bardzo dużo. Łam programy, łam ile tylko możesz. Tylko 5% potrafi je łamać. Pozostała część nie wie czy jakoś tak. Przesyłam podziękowania wszystkim którzy się do tego przyczynili. Krzyśkowi, Igorowi, Makyo, Opiekunom i wszystkim innym którzy stanęli na mojej drodze i swoim postępowaniem wymusili na mnie takie a nie inne przeżycia i reakcje.
- :) no, jestem trochę dalej, miliony kropeczek, ruszających się, jaśniejsza poświata za głową którą potrafiłem przesunąć centralnie nad głowę (była z prawej strony) - kilkadziesiąt zapamiętanych snów - trochę dołów Dziękuję za możliwość świadomego zaistnienia w innym wymiarze, focusie ???. No właśnie, teraz będę doświadczał a nie czytał.
Do dnia dzisiejszego tj. 14.12.2010 udało mi się dojść do stanu czarnej przestrzeni z tysiącami białych kropeczek. Parę razy z niewielkimi drganiami ciała. Często miały przy tym miejsce chwilowe jakby przebudzenia.
Chce zrozumieć gdzie i z jakiego powodu się znajduję. Chcę zrozumieć co jest czym. Chcę zacząć inaczej żyć, radośniej, bardziej twórczo.
|