oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Bilu's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

10 Stron V   1 2 3 > » 
entry 10.02.2012 - 11:42
Postanowiłem, że ogranicze się do trzech gier na ćwiczenie pamięci, a będą nimi:

Speed Match - ćwiczenie na szybkość myślenia
Lost in Migration i Eagle Eye - oba ćwiczenia na poprawę koncentracji i ogólnej uważności

Od czasu do czas pewnie będę grał też w jakieś inne, ale w głównej mierze postanawiam skupić się na tych trzech.

entry 09.02.2012 - 23:52
Zauważyłem link do tej strony we wpisie Heksy i z ciakawości postanowiłem wejść. Strasznie mi się spodobało, więc od tej pory będę się starał codziennie trenować z tym serwisem :)

Dzisiaj pierwszy dzień trenowałem, a to dzisiejsze wyniki:

Speed Match - 1600 (09.02.2012)
BPI - 451 (09.02.2012)

Memory Matrix - 2315 (09.02.2012)
BPI - 1014 (09.02.2012)

Familiar Faces - 2000 (09.02.2012)
BPI - 368 (09.02.2012)

Lost in Migration - 4350 (09.02.2012)
BPI - 898 (09.02.2012)

Eagle Eye - 9331 (09.02.2012)
BPI - 1380 (09.02.2012)

Brain shift overdrive - 1475 (09.02.2012)
BPI - 279 (09.02.2012)

Route to Sprout - 2718 (09.02.2012)
BPI - 259 (09.02.2012)

Disillusion - 9208 (09.02.2012)
BPI - 450 (09.02.2012)

Word Sort - 220 (09.02.2012)
BPI - 203 (09.02.2012)

Chalkboard Challenge - 7200 (09.02.2012)
BPI - 956 (09.02.2012)

Raindrops - 3776 (09.02.2012)
BPI - 754 (09.02.2012)

Tutaj już średnie szczegółowe danych funkcji mózgu:

Overall 597 (09.02.2012)
Speed 451 (09.02.2012)
Memory 691 (09.02.2012)
Attention 879 (09.02.2012)
Flexibility 329 (09.02.2012)
Problem Solving 637 (09.02.2012)

Data w nawiasie po liczbie oznacza, z którego dnia jest to wynik. Będę się starał uaktualniać na bieżąco :)
Zachęcam wszystkich do ćwiczenia mózgu, bo warto.

entry 06.02.2012 - 20:34
Jestem w niewiadomo jakim miejscu, a na mnie rzucają się kobiety z różnym orężem chcąc mnie zabić. W końcu jakoś się przedzieram przez ten orszak, dostaję się do ostatniej i ją dopadam, po czym gwaltownie ją gwałce.

Ps. Ten sen był bardziej pojebany niż wieża Babel ;X

entry 24.01.2012 - 12:36
Moja nowa publikacja (napisana wczoraj):

Znajomość

Jak chcecie to przeczytajcie i skomentujcie :)
Pozdrawiam.

entry 20.01.2012 - 22:25
Siedziałem w klasie. Przede mną w ławce siedziało 3 gości. Jeden z nich złapał mnie za glowę, otworzyl mi usta i zacząl zmazywaczem mi jeździć po zębach, gdy drugi gość wziął mazak i zaczął mi malowac po twarzy. Ja zawołałem do nauczycielki: "kurwa, co wy odpierdalacie?"
Na co nauczycielka poruszona zbliżyła się do mnie i powiedziała, że zostaniemy wywaleni ze szkoły na miesiac, na co ja powiedzialem "no i dobrze". Na tym się zakończył sen, a gdy się skończył, to obudziłem się wcześniej.

entry 11.01.2012 - 10:16
Z wczoraj na dzisiaj, albo dzisiaj przyśnił mi się nowy sen. Tym razem w śnie wystąpiła jakaś nieznana mi dziewczyna. Jestem ciekawy, czy może to jakiś znak odnośnie tego, co ma się wydarzyć. Jak zwykle czas pokaże ...

Z innych wiadomości - to jednak nie była miłość. Jak się z kimś jest, to się nie wyrzeka, że się jest w związku z tą osobą, a ona się wyrzekła.

Pozdrawiam zimowo.

entry 01.01.2012 - 18:29
Witam :)
Czy to tylko ja oczekuję i się nie mogę doczekać kiedy "ona" przyjdzie, czy może jest więcej takich osób jak ja?

entry 31.12.2011 - 23:55
Dobra, skoro już mamy ostatni dzień roku 2011, to wypadało go jakoś podsumować.
2011 uważam za bardzo udany, a to ze względu na to, że wiele rzeczy się zdążyło zmienić (chociaż niekoniecznie wszystkie). Do rzeczy, które się nie zmieniły zaliczyć mogę na pewno ilość czytanych książek - nadal czytam ich sporo.

Oceny w szkole także pozostały na stabilnym bardzo wysokim poziomie :) Natomiast jeśli rozchodzi się o rzeczy, które się zmieniły - trzeba wymienić tu głównie dwie rzeczy:

- pierwszą jest wzmożenie działalności społecznej w postaci rozpoczęcia wolontariatu w Świetlicy Terapeutyczno-Wychowawczej Parasol (początek stycznia 2011) oraz wstąpienie do KTPSI (Kluczborskie Towarzystwo Pomocy Sprawnym Inaczej) Muminki (końcówka lutego 2011). Od tamtej (i do tej) pory udzielam się aktywnie w tych działalnościach.

- drugą jest poznanie wspaniałej dziewczyny (kobiety), która aktualnie jest moją dziewczyną.

Ogólnie to tyle jeśli chodzi o podsumowanie roku 2011 :)
Życzę wszystkim udanego roku 2012.

entry 08.12.2011 - 22:20
Napisałem nowe opowiadanie:

Pewnego cichego, pochmurnego dnia grudniowego zdarzyła się oto ta dziwna i niecodzienna sytuacja. Pewien chłopiec imieniem Krzysiek postanowił, że wyjdzie się przejść, ponieważ miał już dosyć siedzenia w domu. Zgodnie ze swoim postanowieniem, ruszył więc w stronę pobliskiej rzeczki, która była idealnym miejscem na chwilę spokoju podczas zaczerpnięcia świeżego powietrza. Po paru minutach maszerowania w końcu dostał się do celu podróży. Postanowił usiąść na pobliskim pieńku. Na chwilkę zamknął oczy by przemyśleć wszystko, co go będzie czekało jutro.
...
Całość publikacji dostępna pod adresem:

Nadrzeczna Przygoda

entry 11.11.2011 - 10:43
Rozmyślenia czytelnicze :)

Dzisiaj krótkie porównanie odnośnie czytania w pomieszczeniu np. w domu, a czytania na zewnątrz np. w parku.

Czytanie na zewnątrz:

Plusy:
- świeże powietrze
- bliskość natury
- możliwość opalenia w słońcu

Minusy:
- wiatr sprawia problemy przy czytaniu
- pora dnia ogranicza możliwości czytelnicze
- wszelkiej maści owady mogą dokuczać czytającemu, poprzez łażenie po nim np.
- czynniki atmosferyczne mogą stanowić problem w czytaniu
- nie ma dobrego komfortu podczas czytania na świeżym powietrzu, co związane jest z pozycją ciała w jakiej się przebywa w trakcie czytania

Stosunek plusów do minusów: 3\5 czyli -20%

Czytanie w pomieszczeniu

Plusy:
- czynniki atmosferyczne nie mają wpływu na możliwości czytelnicze
- wiatr nie sprawia problemów przy czytaniu
- pora dnia nie ogranicza możliwości czytania, ponieważ można włączyć sobie lampkę
- owady nie dokuczają podczas procesu czytania
- dobry komfort podczas podczas czytania, związany z wygodną pozycją ciała

Minusy:
- brak świeżego powietrza lub ograniczona jego objętość (otwarte okno)
- brak bliskości natury
- brak możliwości opalenia w słońcu

Stosunek plusów do minusów: 5\3 czyli +20%
---------
Podsumowanie:

Z powyższego porównania jasno wynika, które miejsce jest bardziej odpowiednie do komfortowego czytania, a tym miejscem jest pomieszczenie. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę udanego miłego weekendu :)

entry 08.11.2011 - 21:35
Aktualnie czytam:

1. Barbara Marciniak - Ziemia Zwiastunów Świtu - na tą książkę mało czasu poświęcam, bo i niezbyt często wieczorem czytam
2. George Orwell - Rok 1984 - bardzo polecana książka, myślę że się nie zawiodę

Skończyłem dzisiaj czytać Wehikuł Czasu, muszę przyznać, że to ciekawa książka. Motyw przenoszenia w czasie miał symptomy wchodzenia w oobe.

entry 07.11.2011 - 11:53
Aktualnie czytam:

1. Barbara Marciniak - Ziemia Zwiastunów Świtu
2. Herbert George Wells - Wehikuł Czasu - książka jest krótka, więc skończę ją czytać raczej prędko.

Do przeczytania przy kolejnej aktualizacji :)

entry 06.11.2011 - 20:52
Aktualnie czytam:

1. Barbara Marciniak - Ziemia Zwiastunów Świtu

Dzisiaj przeczytałem:

1. Aldous Huxley - Nowy Wspaniały Świat - książka bardzo interesująca, więc polecam każdemu do przeczytania.

Jutro kolejny wpis z kolejnymi pozycjami, które będę czytał \ zamierzam przeczytać :)

entry 05.11.2011 - 09:11
Stało się, znowu wróciłem do czytania. Tym razem mam nadzieję, że na dobre, a nie że co chwilę przerwa.
Aktualnie czytam dwie książki:
1. Barbara Marciniak - Ziemia Zwiastunów Świtu - tą książkę czytam już jakiś czas, dawno powinna być już przeczytana :(
2. Aldous Huxley - Nowy Wspaniały Świat - książkę wypożyczyłem wczoraj z biblioteki. Na ten moment mam już przeczytane ponad 50 stron z 250, więc tu akurat nie jest źle :)

Nowy wpis się pojawi, gdy wydarzy się coś ciekawego, lub gdy będzie aktualizacja tego co czytam \ przeczytałem :)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę udanego weekendu ;)


entry 20.10.2011 - 09:57
Dokładnie wczoraj jakoś rano miałem sen. Sen ten był treści erotycznej, więc tym razem podaruję sobie opisanie go tutaj.

entry 13.09.2011 - 06:25
Rozmowa z Bogiem o problemie terroryzmu.


- Witam. Dzisiaj chciałbym porozmawiać o terroryzmie.


- Myślałem, że z Nealem Donaldem Walschem w książce pt. „New revelations” powiedziałem wystarczająco dużo.


- Tak, tylko ta książka nie została wydana po polsku. Więc pokrótce jakie są powody terroryzmu.


- Wierzenia. Tym razem wierzenie, że powodem frustracji danej grupy religijnej etnicznej bądź językowej, albo ideologicznej jest inna grupa, państwo lub ustrój.


- OK, ale terroryści twierdzą, że oni prowadzą wojny tylko środki mają takie jakie mają


- I tu mają rację. Gdyby te grupy dysponowały czołgami, to nie bawiliby się bombami amatorskimi.


- To jaka jest możliwość wykorzenienia terroryzmu?


- Zmiana wierzeń. Oczywiście niecałkowita, bo każda akcja wiąże się z reakcją, ale powolna edukacja. Przecież wiadomo, że terroryści islamscy czyli potężna większość obecnych terrorystów wywodzi się ze szkół islamskich, w których jasno się mówiło, że zachód świata z USA na czele to siedlisko szatana. A co trzeba zrobić z siedliskiem szatana? Biorąc pod uwagę wasze dogmaty religijne, to przecież oczywiste. Dobrym przykładem sukcesu w walce z terroryzmem jest Irlandia Północna. Pomyśl, co tam się stało?


- Gdy pojawiła się Unia Europejska i granica de facto stała się mitem, ustały powody walki. Jednym z celów IRA było zjednoczenie Irlandii. De facto została zjednoczona. Co prawda w Ulsterze nadal płaci się funtami i nie widać Euro, ale uznano walkę za bez sensu.


- Pomijasz ważny czynnik. Przestano wierzyć, że walka ma sens. Gdy zobaczono, że bez paszportu można iść na drugą stronę i że można pobiesiadować z ziomkami z drugiej strony, to różnice religijne zeszły na dalszy plan.


- OK, ale raczej zjednoczenie na miarę UE nie zajdzie pomiędzy USA, a Pakistanem?


- A czy to komuś potrzebne? Wystarczy, że ludzie uwierzą, że to nie ma sensu. Że licytacja na bomby nic nikomu nie da i nic nie polepszy. Że problem frustracji da się wyleczyć. Że się przekona młodych ludzi do dawania miłości zamiast dawania śmierci.


- Ale czy to imamom będzie się opłacać? Dawanie śmierci wymaga więcej oddania niż dawanie miłości.


- Tak się Ci wydaje w Twojej kulturze. Miłość może wymagać większej determinacji niż zabijanie, bycie nauczycielem ludzi szerzących miłość jest bardziej chwalebne niż szkolenie terrorystów.


- No, ale pieniądze z półwyspu arabskiego idą właśnie na terroryzm


- Bo na tym półwyspie są nauczyciele nienawiści. Przecież Koran nie odrzuca dekalogu. Większość duchownych jest nastawiona pokojowo, czy to szyickich czy sunnickich. Tylko grupa chorych z nienawiści gra na frustracji i macie terroryzm.


- No niby racja, ale ta grupka właśnie wysyła bomby.


- I takich nauczycieli trzeba wymienić. Gdy obecne dzieci w Pakistanie, Indonezji, Afganistanie i wszędzie, gdzie się werbuje terrorystów będą nauczane miłości, to nie będzie terrorystów.


- W sumie racja. Motywacja raju za świętą wojnę każdego potrafi skusić.


- Dobrze, że to rozumiesz.

entry 12.09.2011 - 10:58
Rozmowa z Bogiem o giełdach.

- Witam. Dzisiaj chciałbym porozmawiać o giełdzie?

- Samochodowej w Słomczynie czy może komputerowej w Katowicach?

- Twoje poczucie humoru. Chodzi o Giełdę Papierów Wartościowych. Jednej czytelniczce chodzi, żeby się dowiedzieć czy to wszystko nie jest jedno wielkie oszustwo?

- To wszystko zależy od zrozumienia pojęcia oszustwa. Jeżeli oszustwo oznacza kłamstwo w celu osiągnięcia zysku czyli wyłudzenia pieniędzy, to na giełdach to się zdarza i to dosyć często, ale nie jest to ich podstawa działalności. Wiesz jak to działa więc może opowiesz.

- Ale tylko wtedy jak będziesz potwierdzał lub zaprzeczał.

- OK.

- Giełda polega na wymianie odpłatnej udziałów firm.

- Potwierdzam.

- Oszustwa są głównie tego typu jak w reklamie. W reklamie sprzedaje się perfumy, przez które kobiety nagle mają się rzucać na facetów, choć nigdy tak nie jest.

- Potwierdzam, choć kobiety czasami się rzucają na facetów.

- Generalnie da się na giełdzie zarobić o ile będzie się postępowało wg ściśle określonych reguł. Te reguły są znane tzw. funduszom inwestycyjnym. Jednak kiedy jest tzw. bessa , to większość funduszy traci. Jedynie bardzo stosunkowo małe kapitałowo fundusze, które są niewielką mniejszością potrafią zarabiać w każdych warunkach, ale te się nie reklamują w telewizji czy radiu, bo są za biedne.

- Potwierdzam, a teraz możesz powiedzieć o kantach, jak wy to nazywacie.

- Na giełdach odbywa się mnóstwo licznych nieprawidłowości. Najpopularniejszą jest spółdzielnia. Jest to zmowa kilku graczy z poważna gotówką, żeby windować sztucznie kurs danej akcji w górę. Teoretycznie jest to zakazane, ale praktycznie nie do udowodnienia. Innym kantem, jest używanie informacji zastrzeżonych. Jeżeli wiesz wcześniej coś, co spowoduje pójście do góry danej akcji i kupujesz ją wcześniej, to na pewno zyskasz.

- Potwierdzam. Jest jeszcze mnóstwo pomniejszych kantów, ale te są najważniejsze, jednak powiedz, kto stoi za giełdą.

- Za giełdą stoją banki i inne oligarchiczne stowarzyszenia z wielkimi pieniędzmi. A teraz Ty powiedz czemu one są winne.

- Nie powiem, bo nie uznaję pojęcia winy, jednak one są przyczyną takich waszych problemów jak bieda, nierówność i tych wynikających z własności czyli przestępstw na mieniu. One są odpowiedzialne za wasz nieefektywny system gospodarczy. One wprowadzają kult własności. Zwykle nie produkują nic pożytecznego, ale najwięcej mają do powiedzenia.

- Fakt. Podczas obecnego kryzysu pierwszą pomoc państwa nie dostali bezrobotni, którzy są teraz potencjalnymi bezdomnymi tylko odpowiedzialne z kryzys banki. Pewnie z powodu tego, że opłacają kampanie wyborcze w USA

- Z tego i innych. One stoją za większość tzw. lobby. One praktycznie tworzą prawo w USA.

- Ok. To są jakieś pozytywy giełdy?

- Mnie się pytasz? Przecież poznałeś ludzi, którzy w ciągu jednego dnia zarobili na samochód dzięki giełdzie.

- OK. To porozmawiajmy o spadku na giełdzie obecnie. Mam wrażenie, że jest on spowodowany czystą głupotą.

- Tak. Trudno nazwać podstawową inteligencja to, że się nie rozróżnia Polski do Węgier czy Łotwy. W Polsce jest w miarę pozytywna jak dla giełdy sytuacja gospodarcza, a z Polski się wycofuje pieniądze, ponieważ nie rozróżnia się jej od Łotwy będącej w trudnej sytuacji. Ponadto kryzys na giełdzie to czynnik czysto psychologiczny. Kiedy środowisko giełdowej uznaje coś za złe, to wtedy wycofuje pieniądze, nie koniecznie wtedy , kiedy coś jest niekorzystne.

- Czyżby giełdy opierały się na lękach?

- Cała wasza cywilizacja opiera się na lękach. A to jest uch odbicie. To mali posiadacze akcji najszybciej zaczynają sprzedawać ,a na ich sygnał reagują wielkie fundusze kapitałowe.

- Faktycznie. Myślę, że wystarczy na ten temat, a czytelniczka będzie usatysfakcjonowana, o ile jej celem nie było Tylko potwierdzeni swych obaw w stosunku do giełdy.

entry 11.09.2011 - 06:28
Rozmowa z Bogiem o przestępczości.

- Witam. Dzisiaj porozmawiajmy o problemie przestępczości.


- A co cie konkretnie interesuje?


- Jak go rozwiązać?


- Przestępczość polega na przekraczaniu określonych przepisów, więc to przepisy są problemem.


- Ale przepisy zostały ustanowione, żeby nie krzywdzić siebie nawzajem.


- I co, nie krzywdzicie siebie?


- Fakt, krzywdzimy, ale jest jakaś za to kara.


- No i to chodzi. Skupiacie się na karaniu.


- OK., to jak zlikwidować problem krzywd?


- Trzeba sobie zdefiniować, co to jest krzywda.


- Krzywda następuje wtedy, gdy komuś jest przykro z powodu jakiegoś zachowania


- A to może winne są wasze reakcje, a nie zachowania?


- No fakt, że programowanie społeczne wtłacza nam pewne reakcje i gdyby je zmienić nie czulibyśmy się skrzywdzeni, ale i tak ból jest zakodowany genetycznie


- Tak.


- To co zrobić, żebyśmy przestali sobie zadawać ból nawzajem.


- Oczywiście zmienić wierzenia.


- Wiedziałem, że do tego dojdziemy. A jakie tym razem?


- Tutaj kluczowe jest wierzenie o posiadaniu własności. O własność, bądź to ziemi bądź to innych przedmiotów materialnych, toczycie największe boje. Oczywiście do tego dochodzi też własność kobiety i mężczyzny, którymi spółkujecie lub choćby zamierzacie spółkować. To powoduje, że zadajecie ból. A już konkurencja ,kto ma wartości materialnych więcej tylko nakręca ten problem.


- Czyli zlikwidować własność?


- Niekoniecznie od razu. Ale ją rozszerzać. Gdyby społecznie byłby dostępne telewizory duże, to by nie potrzeba by było ich mieć. Przykładowo korzystasz z ubikacji i co czy w większości przypadków należy ona do ciebie?


- No nie.


- Czyli tak trzeba by rozszerzać własność na innych ludzi coraz więcej.


- Dobrze, ale wandale rozbiliby to, jakby rozbijają przystanki i inną własność publiczną.


- Wandalizm bierze się z frustracji. A powody frustracji są oparte na własności. Ludzie są sfrustrowani z dwóch powodów najczęściej: Nie mają pieniędzy i nie mają partnera seksualnego.


- No dobrze a jak rozwiązać problem przestępczości seksualnej ?


- Tak samo jak problem innej własności. Poszerzać ją. Tam gdzie kobiety i mężczyźnie nie są niczyją własnością nie ma problemu przestępczości seksualnej. Ponadto trzeba przyznać, że głównym powodem takiej przestępczości jest wasza zakłamana etyka. Jest mnóstwo zakazów, które trzeba pokonać. W końcu ludzie nie wiedzą, co jest bardziej niekorzystne gwałcić kogoś czy się onanizować.


- OK, ale o seksie porozmawiamy kiedyś indziej.

entry 10.09.2011 - 06:56
Rozmowa z Bogiem o prawach człowieka.


- Witam Dzisiaj chciałbym porozmawiać o prawach człowieka.


- Czyli?


- O co nich myślisz?


- Zbiór pobożnych życzeń naginanych przez wasze władze do swoich celów.


- Ale chyba nie przez tzw. władze demokratyczne.


- Też i te również. Słyszałeś i więzieniu w Guantanamo albo o bazie w Szymanach?


- No tak ale większość jest przestrzeganych.


- Jak nie ma tzw. wyższej konieczności. Wasze władze tylko szukają tych konieczności. Jest wolność samostanowienia się, a grupa Ślązaków nie może się ogłosić narodem. Jest wolność wyznania, ale weź powiedz gdzieś na wsi, że nie jesteś katolikiem. Jest wolność korespondencji, ale jak jesteś o coś podejrzany, to jej nie ma. I tak można mnożyć i mnożyć. Ale najlepsze jest prawo do pracy. Wszędzie niemal jest ale nigdzie nieprzestrzegane. Słyszałeś, żeby ktoś wygrał z państwem, że nie dostał pracy?


- Nie.


- No właśnie, ale od tego ważniejsze są prawa duszy człowieka.


- Czyli jakie?


- U Walscha o nich mówiłem dużo. Przypomnij sobie.


- Brak zależności, wgłębianie się w duszę, badanie Boga.


- Tak. I parę jeszcze innych. Ale gdybyście szanowali prawa swoich dusz, to nie mielibyście problemu z prawami człowieka.


- Masz na myśli zależność?


- Przecież prawa człowieka są próbą obrony przeciwko chciwej władzy. Władzy, która chce jeszcze więcej władzy, to takie wyspy, które chcecie zachować dla siebie, ale władza jest władzą i jej cechą jest chciwość czyli chęć coraz większej władzy.


- Czyli problemem nie są prawa człowieka czy ich przestrzeganie, lecz władza?


- Problemem jest zależność wszelka. Czyli stosunek, że ktoś jest wyżej i może ci kazać oraz ktoś jest niżej, ktoś kto ma rzadko prawo cokolwiek powiedzieć.


- No tak, odeszliśmy trochę od tematu, ale co z więźniami politycznymi?


- Nie odeszliśmy od tematu. Więźniowie polityczni to efekt chciwości władzy. Czyli zależności. Jest też to pojęcie płynne. Przecież wiesz jak się nim manipuluje np. w przypadku Wenezueli.


- No tak. Ludzi, którzy próbowali zorganizować zamach stanu na legalnie wybranym rządzie nazywa się więźniami politycznymi tylko dlatego, że prezydent tego kraju prowadzi politykę sprzeczną z interesami USA.


- Właśnie. Problemem nie są więźniowie polityczni, lecz więzienia.


- ???


- Mówiłem o tym Neale'owi, ale jak chcesz porozmawiamy o tym teraz.


- Może to będzie kiedyś inny temat.


- Zgodnie z twoją wolą.

10 Stron V   1 2 3 > »   
Mój obraz