|
|
Dusza ------ myśl Inne dusze ------ myśli tworzone nieświadomie
Od wieków ludzie chcą poznać własne granice, albo przynajmniej oszacować gdzie one się znajdują. I to i to jest ciężko uczynić. Czasem zazdroszczę ludziom którzy podróżują po całym świecie. Zbierają wiele doświadczenia bawiąc się przy tym świetnie. Niektórzy wyjeżdżają gdzieś daleko i potem wracają żeby pokazać iż są lepsi od innych. Niestety(dla nich) wszyscy ludzie są równi tylko się czymś wyróżniają. Właśnie, jak to jest że jesteśmy tacy sami a jednocześnie inni. To jest wielka tajemnica życia. Całe życie składa się z wielu tajemnic. Jest jak gra komputerowa, w której mamy do wykonania misję. Czym jest zło? Jest to wynik tego co ludzie zrobili dla siebie samych. Ale zaraz, przecież ludzie z natury są dobrzy. Jest to argument do tezy, iż kierują nami różne siły. Niekiedy nie możemy ich kontrolować i wtedy dzieją się różne złe rzeczy. W takim wypadku musimy szukać pomocy gdziekolwiek. Najlepiej chyba u egzorcystów bo są darmowi i raczej nie oszukują. Tak wiec powracając do tematu granic, gdzie one są? Mi się wydaje że nie chodzi tu o znalezienie granic ale o dochodzenie do nich. Jeżeli chodzi o granice to zawsze przypomina mi się Bruce Lee. Dla niego najważniejsze było kung fu. I tu nie chodzi mi o sztukę walki. Bo kung fu to nie jest sztuka walki ale sztuka dochodzenia do perfekcji w każdej czynności jaka jest możliwa. Bruce doszedł w tym co robił baaaaardzo wysoko. Łączył ze sobą wszystkie style jakie znał, a znał ich naprawdę sporo. Niewątpliwie był absolutnym geniuszem. Kiedy chcemy obejrzeć realistyczny, bez efektów specjalnych film to włączmy sobie jakiś z udziałem Bruce´a. Nie walczył na ringu bo nie chciał. Być może przegrałby z dzisiejszymi mistrzami mma. Jednak na ulicy byłby najlepszy dzieki swojego jeet kune do. Na ulicy jest o wiele szersze pole manewru niż na ringu. Każdy mistrz krav magi powie wam, że na początku przy słabych umiejetnościach jesteśmy praktycznie bez szans z kimś kto walczy na ringu albo ma nóż. Jednak z czasem nasze szanse rosną a po jakimś czasie bedziemy lepsi.
Moje życie było bardzo niepoukładane. Od małego byłem wielkim fanem Mika Tysona. M.in. dzięki niemu zaczęły interesować mnie sztuki walki. Kiedy dziś oglądam walki Tysona, Hollifielda, Jasona Juniora, Gołoty i wielu innych, to żałuję że dzisiejszy boks tak zeszedł na psy. Nie mówię że bokserzy są źli czy coś. Bracia Kliczko już długo panują w królewskiej kategorii. W tamtych czasach straciliby pasy o wiele szybciej. Mamy Tomka Adamka który chce coś zawalczyć w tej kategorii. No nie wiem nie wiem... W każdym bądź razie na pewno nie bd lepszy od Andrzeja Gołoty z czasów swojej świetności. W ogóle nie mam pojęcia co się dzieje ze sportami walki. Jakim cudem taki Pudzian chce być mistrzem świata w mma to nie mam pojęcia, ale niech walczy. Życzę mu jak najlepiej chociaż wolałem go jako strongmana. Teraz w ogóle zrobi się głośno o polakach. Włodarczyk ma pas wbc w półciężkiej, cała półciężka jest obsadzona polakami. Aż chce się krzyknąć do boju panowie!:) Wracając do mma w polsce, najprężniej rozwijającą się formułą jest oczywiście ksw. Jestem ciekaw czy kiedykolwiek dojdzie do walki pudzian-nastula. Będę ją obstawiał dopiero wtedy jak do niej dojdzie, chociaż szczerze chciałbym żeby wygrało prawdziwe mma a nie zdychające po 1 rundzie. Wiem że ja nie dowiedziałbym się na ile starczy mi kondycji w walce z byle kim w mma bo bym leżał na deskach ale jeżeli ktoś walczy na ksw to musi mieć dobrą formę i kogo to obchodzi ile kto napchał w siebie koksu. Siła to nie wszystko. Ale drogi Tomku Adamku, musisz być jeszcze trochę silniejszy zanim staniesz do walki z którymś z braci Kliczko, bo szkoda by było zmarnowanej okazji. I tak oto przegadałem, własciwie przepisałem, kawał czasu. Ale to i tak garstka tego co mógłbym napisać xD wiecie czemu interesuję się oobe? Bo pozwala się rozwijać. Człowiek może się rozwijać w nieskończoność i to jest w tym wszystkim najlepsze. Tak więc 3majcie się wszyscy i do usłyszenia(przeczytania) ;)
Witam all. Nazywam się...nie powiem jak xp Oobe interesuję się od kiedy usłyszałem tą nazwę. Oprócz tego interesują mnie też sztuki walki. Pozdrawiam wszystkich oobeowców ;) Nie chcę dochodzić do oobe na siłę. Chcę się dobrze bawić i rozwijać. Wielu chrześcijan uzna mnie za grzesznika. Jeżeli tak to niech się zastanowią czy sami mają prawo nazywać się chrześcijanami. Nie można dochodzić do oobe na siłę, ponieważ chodzi tu o doświadczenie. Wszystkie tajemnice będę zapisywał w tym notatniku. Tak więc czas ruszyć w drogę pełną przygód;) |