Sign's Notatnik ;]


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 25.01.2011 - 13:07
Cześć

Tak przypomnialem sobie o sytuacji jaka przytrafila mi sie chyba dzien przed wigilja. Mianowicie caly dzien pomagalem w kuchni mam w miare duza rodzine to pracy tez bylo duzo, Mialem byc w kuchni bo bylem do czegos potrzebny ale i tak nic nie robilem to polozylem sie na boku na lawce. Twarda stara lawka ale mi to nie przeszkadzalo. Lezalem sobie tak z 20 min az Mama powiedziala mi ze mam pojsc normalnie sie polozyc gdzies a nie na lawce w kuchni :D Polozylem sie na kanapie. Minelo jakies pol godzinki i ogarnelo mnie takie samo od siebie uczucie szczescia. Czulem to wszystkimi zmyslami. Nic mi wiecej nie bylo potrzeba. Temu uczuciu towarzyszyly takie no jak by wibracje nie wiem jak to opisac za bardzo. CZulem jak nad moja glowa cos "iskrzy" takie luki prad czy cos przepplywajaca energia. Mogl bym to porownac do stanu jak zemdlałem kiedys. Podobne wibracje czy wlasnie te uczucie moge osiagnac jak za szybko sie zerwie z lozka np wstane i robi sie ciemno przed oczasmi poloze sie do lozka wtedy na chwile zeby nie upasc i na chwile odplywam i czuje wtedy wlasnie taka energie nad glowa. Trudno opisac chce ktos sprawdzic to niech kucnie pod lozkiem nabierze 5 bardzo glebokich wdechow i wydechow nastepnie nabierze powietrza wstanie i sie zepnie tak jak sie robi motylka czy cos. Po prostu napinamy miesnie klatki brzucha ze czujemy cisnienie. Po chwili czujemy ze cos sie dzije i kladziemy sie pokoi jeszcze umiemy stac na lozko i w tym momecie odplywamy na chwile. No ale mniejsza takie zabawy nie wiem czy sa zdrowe i bezpieczne. Ale wracajac do tego co mnie spotkalo to podczas gdy sam chce wywolac ten dziwny stan nie czuje tego szczescia spokoju. W momecie gdy to samo do mnie przyszlo podczas gdy lezalem na kanapie a naszlo mnie to w ciagu 15 min z jakies 3 razy czulem gleboki spokoj nic mi wiecej nie bylo potrzebne. Czulem jak cos przed moimi oczami sie unosi. Jakies 10 cm przed oczami jak by czesc mojego ciala unosial sie do gory. Wibracje i ten stal przerywało tak jak by wejscie w sen tyle ze snilo mi sie jak bym otwieral oczy i widzialem jak w pokoju swieci sie swiatlo a siostra siedzi obok mnie i oglada TV. Widzialem to normalnie jak bym otworzyl oczy ale wiem ze mialem caly czas oczy zamkniete bo siostra sie na mnie patrzyla i powiedziala na pytanie mamy jak mnie wolala ze spie i w tym momecie siostra wyszla. Obudzilem sie swiatlo a swiatlo bylo wlaczone.

Bardzo chcial bym wrocic do tego stanu 100 % relaksu i szczescia. Mam nadzije ze jeszcze kiedys sam bez niczego w niego wejde bo nie wiem jak mam sie tam znow dostac :D

Pozdrawiam

entry 21.01.2011 - 07:14
polozylem sie spac kolo 2.30 ale i tak nie umialem zasnac probowalem sie rozluznim moze troche autohipnozy ale jakos nic szczegolnego nie wyszlo w koncu zasnalem ale jakies 45_60 min pewnie minelo.

Pierwszy sen jaki pamietam krotki bardzo to to jak facet którego twarz chyba znam gdfzies juz widzialem. Wydaj mi sie ze jest to bramkarz z reprezentacji szwecji w pilce recznej :D (mecz widzialem mecz akurat wieczore) no to ten facet mial cos do mnie uciekalem przed nim i wbilem do dombka. POzamykalismy wszystkie drzwi jednak on wszedl czulem sie jak takie male beezbronne dziecko potrzebujace pomocy doroslego. Starszy od dombka przyszedl powiedzielismy mu co i jak i zaczelismy o tym rozmawiac a facet mimo ze byl juz w domu to nie wszedl dalej zapomnialem o nim. Ktos sie mnie zapytal co robilem wczoraj po poludniu w srode a ja odpowiedzialem ze nic bylem w domu i to wszystko :D

W snie gralismy w zombi moda :D (chyba za duzo w to gram) gralismy na duzej hali tyle ze gralem w pierwszej osobie bez kopma ja jako ja . stwierdziilem ze koniec grania i ide sobie z tamtad. Rozstawilem duzo min przy wejsciu ale wybuchlo cos i zostalem wyrzucopny do tylu bardzo daleko tak ze zatrzymalem sie na scianie. ni eiwem czy wszystkie moje miny wybuchly bo przez okienko widzialem kilka jeszcze dzialajacych a;le nie bylem piewien czy to byly moje miny. Wyszedlem (troche juz nie pamietam jak) z hali trafilem na korytaz wypelniony ludzmi. Spotkalem mumina na samym poczatku (koles z klasy ktorego nie za bardzo lubie). Dobrze sie bawil, ogolnie wszyscy ludzi sie bawili. Tyle ze to byla jakas dzika impreaza. Panowal tu taki nastroj troche dziwny. Dziewczyny calowaly sie na srodku korytaza. Panowaly raczej czarno czerwone kolory. pelno ludzi pijanych palacych cpajacych skaczacych w rytm muzyki. Troche kiepsko sie czulem w tym otoczeniu, wiec postanowilem wyjsc, ale ludzie zatarasowali schodyt nie szlo przez nich przejss. Poprosilem dziewczyne (blondynke a troche twardych liniach twarzy) o to by mnie przepuscila, ale jakos nie chciala tego zrobic. Zrobilem dwa kroki w tyl rozpedzilem sie i przeskoczylem przez wszystkich, przy ladowaniu na schodach zahaczylem o dziewczyne (znam ja ze szkoly chodzi do 3 klasy jednak znam ja tylko z widzenia). Tłumaczylem sie chwile ze nie mialem co zrobic i musialem skakac.
Zszedłem po schodach i spotkalem swidra chyba z dziewczyna. Usiadlem kolo nich swider troche sie tłumaczyl ze pobalowal ale ze kazdy moze. :D Wstalem podszedlem do tłumu akurat zmienil sie bit i wszyscy zaczeli spiewac sto lat. Dj powiedzial ze to dla przemka ktorego dziisaj z nami nie ma (ciekawe dlaczego nie bylo go na wlasnej osiemnastce. Ale to nie wazne zaczalem skakac w rytm muzyki i wpadlem na lawke D Zblizal sie koniec imprezy zrobilo sie troche pusto. Ostatnia wolna wszyscy wychodzili ja chcialem z kims zatanczyc ale nie bylo wolnej dziewczyny. Zobaczylem piotrka (moj dobry kolega znam go od przedszkola) powiedzial ze sie wynosimy i przechwycil mnie jak ochroniarz prezydenta w amerykanskich filmach. Wyszlismy na zewnatrz kojarzylem okolice wyszlismy z maratonu na św. Anny wydawalo mi sie to troche dziwne ale mniejsza. Wpakowalismy sie do auta i odjechalismy ulicami przez miasto ktore wygladalo troche jak inaczej niz zwykle. Pamietam jeszcze troche rozmowy jednak byla ona malo wazna cos o ciwczeniu na silce psach na rece itd

Jak narazie to wszystko 4 h zsnu minely zjadlem sniadanie jest godzina 7.10 wiec moze 4+1 jako tako wyjdze. Ide jeszcze w kime trzymajcie kciuki zazwyczaj mam LD ale wolal bym oobe :D

entry 04.10.2010 - 18:27
Jakos mi to szybko nie wychodzi. Ciagle nie doznalem pelnego wyjscia. Prawie co noc leżac w lozku miewam wibracje ale lekkie nie czuje tego az tak mocnego czuje ze cos pulsuje w glowie czasami z tylu glowy czasami z przodu kilka centymetrow nad oczami posrodku czola. Jednak zamiast wibracji czesto czuje wyginanie. Nie wiem jak to opisac ale poprostu czuje jak by cos mnie wyginalo w prawo, odklejalo od ciala i wyginalo. czesto gdy tak leze przed spaniem czuje sie dziwnie maly a po chwili przerazajaco wielki jak bym nie pasowal do ciala. czuje sie taki napompowany jak balon. Gdy tak leze czasami zdarza sie cos co zasze jak do tej pory mnie wybudza slysze czyjes oddechy, sa one ciche ale wyrazne i glebokie i jak by wydychane ustami. Zawsze po kilku takich oddechach zastanawiam sie co to jest ale to znika i cichnie, a ja odwracam sie na bok i zasypiam. Wiele razy udalo mi sie zamyslec nad czyms tak bardzo ze prawie sie zanlazlem w tym miejscu. Slyszalem i widzialem wyraznie otoczenie, ale jak zwykle gdy sie zorientowalem ze tego dokanalem wybudzalem sie z tego stanu mimowolnie. nie wiem dlaczego.
Kilka razy mi sie przysnilo jak leze w lozku czuje wibracje takie jak normalnie a nawet mocniejsze i wychodze z ciala ale to raczej tylko moja wyobraznia tak zadzialala.

Czuje ze jestem bardzo blisko ale jednak chyba cos robie zle ze nie potrafie w pelni wyjsc. Moze kiedys sam do tego dojde albo ktos mi pomoze. :D

entry 17.05.2010 - 21:39
Są to moje pierwsze słowa na tym forum i chciał bym wszystkich serdecznie powitać. Jestem młody, mam dopiero 16 la,t ale od pewnego czasu już się trochę interesuje świadomym snem itp. Bardzo interesuje mnie piękno naszego ludzkiego życia na tej planecie i to co może być po nim. Staram sie szukać odpowiedzi na te pytania gdzie się tylko da. O OOBE dowiedziałem się podczas czytania różnych tekstów na temat LD. Ale w końcu chciałem się tym bardziej zainteresować.

Niedawno pojechałem do rodziny, nie miałem nic ciekawego do zrobienia ani wiele do rozmowy z dorosłymi, ale przypomniałem sobie o oobe i ze mogę o nim trochę poczytać. Usiadłem sobie w innym pokoju wyciągnąłem telefon i znalazłem w internecie właśnie tę stronę. Czytałem kilka godzin, bardzo mi się spodobał ten temat. Strasznie sie na to napaliłem. Do domu wróciłem późnym wieczorem. Po powrocie chwilę oglądałem tv, ale nie było nic ciekawego. Umyłem się i położyłem do łóżka. Cały czas myślałem o tym co przeczytałem i postanowiłem że spróbuje.

Łóżko mam ustawione na osi północ południe, zawsze śpię z głową skierowaną w stronę północy, pomyślałem ze to nawet lepiej. Trochę chciało mi sie spac, ale położyłem sie na plecach, zazwyczaj spie na boku wiec nie zasnąłem. By sie wyciszyć odliczałem od 30 do 0, moje cialo sie rozluźniło. Wyobraziłem sobie jabłko które mam przed oczami, bardzo mocno sie nad nim skupilem, za każdym razem gdy wpadała do mojej głowy jakaś zagubiona myśl starałem sie na chwile przerwać i w myślach mówiłem sobie ze to już się więcej nie powtórzy. Tak jak sobie powiedziałem błądzące mysli już mnie nie nękały. Jeszcze bardziej skoncentrowałem sie na jabłku. Zacząłem je powoli odsuwać. Tak ze znalazło sie pod sufitem. Przesunąłem je nad moją glowę. Patrzałem wysoko do góry oczy miałem jak najwyżej potrafię i zaczęło się. Nagle dostałem impuls, stwierdziłem że mnie sparaliżowało. Kilka razy podczas snu miałem paraliże senne i właśnie tego uczucia znów doświadczyłem. Skoncentrowalem sie na czarnej przestrzeni miedzy oczami i zaczęly narastac wibracje. Ten efekt, takie wibracje mialem juz kiedys gdy szybko zerwalem sie z kanapy i w drodze do lazienki omdlałem. (Gdy wtedy lezalem na podlodze nic nie slyszalem tylko te dudnienie, silne wibracje.) Leżąc w łóżku poczułem te wibracje takie same jak przy omdleniu. Niestety bardzo się tego przestraszyłem i poczułem jak szybko bije moje serce. Postanowilem ze wystarczy jak na pierwszy raz, bo sie balem ze mi serce stanie. Otworzyłem oczy wstałem z lozka, bylem spocony i serce walilo jak bym skonczyl biegac. Wziąłem sie uspokoiłem i poszedlem spac.

Ten efekt osiągnąłem jeszcze kilka razy, ale albo spękałem, albo coś mine wybudzilo. Prosze powiedzcie co o tym myslicie, czy bylem blisko czy daleko i jak to jest z biciem serca podczas OOBE?

Pozdrawiam Adam