|
|
Witam pierwszy raz miałem kontrolowany sen :) to jest cudowne, lepsze od jakiej kolwiek rzeczy ktora mogł bym osiągnąc na ziemi (w realu). Co do samego snu to pojawił sie nad ranem kolo 11 :D mialem wstac do lekarza jednak postanowilem jescze chwilke polezec. I chyba zasnąłem, byłem na jakims parkingu i tam wlasnie uswiadomilem sobie (poprostu wiedzialem) ze to sen no i skoro to sen to złapałem sie za pierwssze lepsze auto (jeep tai wiekszy) i zacząłem jezdzic dla potraciącilem nawet jakąs dziewczyne ktora jechała na swoim rowerze z Tatem :D postanowielm pojechac do takiej jednej dziewczyny na ktora mialem zawsze ochote, ale w głebi duszy cos mi mowiło zeby nie jechac (jakis taki strach, niepewnosc tego czy aby napewno to jest sen :D) ale spotkalem dwie kolezanki, ktorym odrazu zaproponowalem seks :D:D:D no i wlasnie w tym problem ze gdy one zaczely sie zastanawiac ... sen zniknął :( treoszke sie wkurzylem :D ale i tak jestem cholernie szczesliwy ze wkoncu doznalem kontrolowanego snu (prawie w pełni :D:D) tylko jak robic zeby ten sen mimo wszystko co sie w nim dzieje nie wybudził nas .. macie jakies pomysły ?
kolo godziny 23. po 40 minutowym kursie relaksu z Monroe :) poszedlem spac. Pierwszym moim snem byla wizyta w ksiegarni !? :D wychodząc z niej zobaczylem stojąca na połce starodawna maszyne do szycia ?! o nazwie Agawa :D w mojej glowie pojawila sie nieodparta chec zajumania maszyny po krotkim spacerku z moim nowym kolega sen mi sie urwał i wskoczyłem na boisko pełne moich znajomych grajacych w piłke (wczesniej jakies przebłyski z psem i ogordzeniem) było ciemno a mi jak zwykle w snie granie w piłke nie wychodziło :D po paru akcjach piłka wzbiła sie w powietrze i wpadła za ogrodzenie , bez jakiego kolwiek namysłu wskoczylem za nie by wyciagnac piłke, wtedy oswieciło mnie iz za ogrodzeniem jest grozny pies ktory pędził w moja strone ...... obudzilem sie ! była godzina 3.50 (na 4.00 miałem ustawiony budzik) po rozbudzeniu doszedlem do wniosku iz jednak nie bede cwiczyl niczego wiecej procz rozbudzania :) po 40-50 minutach postanowiłem zasnac jednak nie bylo to takie proste :( przewracalem sie z boku na bok jeszcze z godzine pocczym zasnąłem .... rano obudzilem sie kolo 10 czulem iz moj mozg nie jest w stanie myslec .. hmmm to tyle . |
Moje Albumy
|