Xn3oX's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >
entry 10.07.2012 - 22:43
Kurde zastanawiam się dlaczego nie ćwiczę oobe od tak dawna. Albo jestem mega leniem, albo sam nie wiem.
Musze zacząć zapisywać sny, bo brakuje mi tych pięknych krajobrazów, tego uczucia, pozytywnego uczucia którego nie moge doświadczyć w relu :-( Po takich nocnych doświadczeniach potrafiłem budzić się rano z pozytywną energią :-) Doobra ide spać z myślą o oobe.

Do następnego wpisu.

entry 02.11.2011 - 22:02
Nie ćwicze od jakiegoś czasu Oobe ponieważ nie mam czasu praca itp. Ale kilka dni temu miałem spontana tak myśle. Obudził mnie w nocy paraliż, świadomość 100% miałem lekkie schizy że ktoś stoi obok mnie. Chciałem wyjśc z paraliżu nie wiem czemu, ale jak wyszłem z paraliżu to wystarczyło żebym zamknął oczy i paraliż powracał momentalnie i robiłem tak kilkakrotnie. Aż pomyślałęm czemu nie spróbować wyjść :-) Przekręciłęm się na bok i spadłem z łużka i wleciałem w podłoge. Nic nie widziałem ale wleciałem chyba do sąsiadów i jakoś poczułem się nie swojo ciemno i wogule i pomyślałem o ciele w moim łużku i ocknołem się w łużku. Wstałem poszłem się odlać i poszłem dalej spać. Chyba musze zacząć znowu ćwiczyć :-) Pozdro

entry 23.09.2011 - 13:21
Dawno nic nie pisałem.... Praca i itd. Ostatnio próbuje powrócić do treningów. Dwa dni temu obejrzałem nowy filmik z Noble i pare jeszcze filmików związanych z Oobe i dzisiaj w nocy miałem niezłą przygode :-)
Wróciłem z pracy o 1 w nocy no i jak zwykle posiedziałem na kompie troche i poszłem spać. Obudziłem się chyba o 3 i nie mogłem zasnąć, ale wkoncu się udało bo zaczeły się dziwne schizy. Do kołdry wlatywały mi duże czarne ćmy zakrywałęm się ale to nic nie dawało :-) Następnie miałem schiza że wpadłem w pajęczyne z której nie mogłem się wydostać ( wszystko działo się w moim łużku ) no i uświadomiłem sobie że jestem w paraliżu. Próbowałem się wydostać z tej pajęczyny (paraliżu) no i i się udało :-) Ale zaraz zaraz siedze na łużku i widze obok moich nóg ręce ( Jakieś takie obce ) Ale uświadomilem se że to moje i bałem się odwrucić i zobaczyć siebie :-) więc wiedząc że wyszedłem z ciała postanowiłęm udać się do kuchni nie pamiętam lotu do niej, poprostu się tam znalazłem i widziałem jak moja mama robi obiad. W myślach se powtarzałem że po wybudzeniu będe wszystko pamiętał. Postanowiłem udać się na klatke przez moją ściane w kuchni czułem dokładnie jak przez nią przechodziłęm jaka jest zimna itp. Będąc na klatce poleciałęm za siąstrą która szła do szkoły( nie widziała mnie ). Wleciałem do sąsiadów z myślą że zobacze jak mieszkają i zobacze w realu czy jest tak naprawde u nich, ale ich mieszkanie było ogromne jak pałac :-) Nie będe opisywał szczegółów bo za dużo. Zakoncze tak że wyleciałem przez okno i leciałem w kierunku jakiegoś faceta i chyba matka mnie zawołała co ja robie. I chyba moja swiadomość powędrowała do świata snów bo po przebudzeniu pamiętałem jeszcze kilka snów które oczywiście zapisałem w dzienniku snów. Myślicie że to było wyjście czy może niezły schiz ??? :-)

entry 22.02.2011 - 16:06
A więc zacznijmy od początku. Wczoraj o 22:00 poszłem pod prysznic następnie pozalegałem na kompie do 24:00 i poczułem zmęczenie więc poszłem spać wogóle nie myślałem o próbie oobe. Zasnełem od razu no i się zaczeło odzyskałem świadomość myśle że parenaście minut po zaśnięciu. Byłem sparaliżowany i słyszałem głośne sapanie ( Zapewne to ja :-), zdawało mi się głośne i se pomyślałęm żeby starsza nie przyszłą do pokoju :-) Następnie nie wiem czy to był schiz czy co, ale czułem postać męską która się jakby na mnie położyła i mnie przydusiłą do łużka, troche z tym walczyłem prubując wstać i nagle odeszła mi prawa ręka i uczucie że ktoś na mnie leży znikło. Pomyślałem że wykorzystam okazje i se przynajmiej pomacham ręką. widziałem moją astralną ręke była przezroczysta widziałem tylko jej kontury no i unosiła się samoistnie w górze, sprubowałem dotknąć nogi i weszła w nią dziwne uczucie nie do opisania. No to se pomyślałęm że wstane cały :-) Zaczełęm od uniesienia głowy i teraz opisze to bardzo nieprzyjemne uczucie jak moja głowa powolutku wychodziła jak by byłą zamoczona w jakimś kleju lub smole to uczucie odklejania było cholernie nieprzyjemne. Powalczyłem troche, ale nie dałem rady i odpuściłem i chyba zasnołem, bo pochwili się obudziłem i wszystko zapisałem w notatniku. Ale to uczucie odklejania jest naprawde nie do opisania. W koncu mogłem tego doświadczyć. Bo już traciłem nadzieje :-) Miałem paraliże, hipnogogi , itp, ale świadomie się odklejać od ciała(masakra) i co najlepsze wogule nie ćwiczyłem oobe dobry tydzień.

Ps. Do wszystkich którzy tracą nadzieje nie poddawajcie się. OOBE naprawde istnieje!!! Pozdro

entry 21.01.2011 - 15:28
Witam dzisiaj przeglądając www.wp.pl, a dokładniej sensacje.wp.tv natknołem się na
filmik http://sensacje.wp.tv/i,USA-Proces-za-niel...ex.html#m724053
I nagle przypomniałem sobie dzisiejszy koszmar, że znajdowałem się właśnie w jakimś pomieszczeniu
gdzie była przeprowadzana aborcja. To co wyciągnął z tej kobiety wkładał do worków. Nie będe opisywał szczegółów strasznie zryty sen. Masakra. Czy to tylko zbieg okoliczności ?

2 Stron V   1 2 >  
Mój obraz