|
|
Hej, jest ktoś jeszcze co to czyta?
zaniedbałem treningi oobe na rzecz Tanie noclegi i Pokoje Mrągowo - Mazury . Polecam
Ku**** muszę wyjść, zaniedbałem wszystko, siebie, bieganie, medytacje, próby wejścia w oobe . Potrzebuje motywacji . Nigdy jeszcze nie próbowałem 4+1 tak na prawdę . Zabrałem się za lekturę Monroe - pierwszy tom - Podróże poza ciałem - znowu sie podjarałem - Muszę wyjść, pragnę tego całym sercem . Co mogę zrobić więcej ?
Postanowiłem nazbierać i naczytać się wszelkich materiałów odnośnie oobe. Ale czy każdej wypocinie znalezionej w necie powinienem ufać ?? Jak rozróżnić coś godnego uwagi od jakiegoś gówna ?
Od paru dni próbuje 2 - 3 razy dziennie wyjść z ciała . Mam wrażenie, że wibracje umiem wytworzyć dość swobodnie . Bardzo pomogła mi uwaga apropo robienia zeza - zauważyłem ze zamiast się relaksować spinałem się w sobie . Za każdym razem gdy się relaksuje drżą mi palce u stóp oraz mam problem z przełykaniem śliny . Mam wrażenie relaksu po czym po chwili czuję się spięty i pogłębiam rozluźnienie . Ostatnim razem miałem dobrą chwilkę mówię - do roboty. Tym razem postanowiłem poprosić o pomoc przewodnika oraz zmarłą bliską osobę . Po wypowiedzeniu w myślach prośby od razu coś się stało . Przestałem czuć ciało a świadomość przesunęła się jakby gdzieś indziej . Stan - rewelacja . Jednak tak się zdziwiłem efektem prośby, że wróciłem do punktu wyjścia . Próbuje również podczas drzemki ocknąć się - myślę, że z raz się udało odzyskać świadomość . Dzięki temu pamiętam sen oraz to, że przeniosłem świadomość w inne miejsce . Jednak nic nie widziałem - pustka . Wiedziałem tylko, że nie jestem w łóżku . Nie mam możliwości spróbowania metody 4+1 w nocy ponieważ wstaje po 5:30 do pracy a budzę się samoistnie około godziny 4:30 - 5 . To jeszcze muszę podszkolić i przestroić . Może wcześniej położę się spać . Jeszcze parę słów o samym sposobie który stosuje . Kiedy się położę i się relaksuje już po chwili mam wrażenie, że przychodzą wibracje . Hipa- coś tam nigdy nie miałem - choć wczoraj zobaczyłem intensywnie jakąś bramę w antycznym stylu - może to to .... Jak już jestem zrelaksowany wymuszam na sobie próbę wyjścia . Po prostu chcę się unosić i tyle . Miotają mną jeszcze sprawy wiary - czy aby nie robię źle, nie robię czegoś przeciwko prawom boskim . Ogółem próby 50% na zjarce - 50% na trzeźwo . Po jaraniu mam większą ochotę i większe samozaparcie . Na trzeźwo jednak doznania są lepsze i bardziej świadome . Myślę, że to dobry sposób to łączyć czyli raz tak raz tak. A jednak palenie podnosi wrażliwość więc ... Macie jakieś propozycje innych metod ? Może jakieś sugestie co muszę poprawić ? Determinacja i się uda . " stóp " - redagowane przez Jar Jar - dzięki .
Wczoraj było doskonale. Relaksacja - nagle przyjemne mrowienie jakby dygotanie - pomyślałem, że to wibracje. Nagle w lewym uchu zacząłem słyszeć jakby właśnie te wibracje, hałas jakby kontrabas grał bardzo powoli . Mam ogólnie wrażenie, że udaje mi się relaksować tylko tą lewą stronę . Napotkałem jednak kolejny problem - z pod powiek dobiegają mnie światła - ale do tego stopnia, że nagle otwieram oczy...
Podczas relaksacji kiedy próbuję zrobić krok dalej dostaje bólu między skroniami . Co mogę zrobić aby to minęło ?
Muszę wyjść - liczę na przełom w życiu . Po prostu muszę !!
|