Ventura SlepBook


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 26.05.2009 - 10:01
Dzisiaj postanowiłem spróbować metodą 4+1 (wreszcie znalazłem troche wolnego czasu :) ). Poszedłem spać o około 23 i obudziłem się za pomocą budzika o 4 rano.
Budzik zadzwonił wziełem go do rąk i leżąc myśle czy iść spać czy próboać OOBE. Wkońcu się przełamałem i postanowiłem spróbować. Wstałem, wysedłem z pieskiem na spacer, pograłem chwile na kompie. 45 min wystarczyło, czyłem sie w miare przebudzony. Kłade sie do łoża w innej pozycji niż zwykle ( zawsze gdy ide spać kłade sie na brzuchu bądź tez na boku ), położyłem sie na plecach. Zazwyczaj słucham muzyki gdy śpię, postanowiłem ją wyłączyć. Wszystko gotowe. Cisza. Leże z zamknietymi oczami i zaczynam stukac palcem o łóżko. Mam dziwną "faze" w głowie. Czuje jakby ciało mi zalewano wodą, taki jakby paraliż, ale mogłem sie ruszyć. Potanowiłem zmienić technike na koncentracja - przyśnięcie ( do niej jakoś bardziej przyzwyczajony jestem. Zaczynam prosić swoich Niefizycznych Przyjaciół o Pomoc. Czuje tylko takie jakby mini drgawki w głowie i nagle jak by coś chamowało. Próbuje jeszcze raz, i to samo, jerszcze raz .... kurde co jest, czemu mi nie wychodzi ? lepsze postepy juz były gdy próbowałem o godzinach o której zazwyczaj kłade sie spać. I co? niepotrzebnie wstawałem o tej 4 rano ? mogłem sie wyspać. Takie miałem na początku wnioski. Lecz przypomniało mi się że nie odrazu widać postępy. Niektóre dni są gorsze niektóre lepsze, jedno jest pewne - nie powinienem się poddawać, trzeba walczyć dalej. Możliwe że to stres nie pozwolił mi pójść dalej. Moja dziewczyna - najbliższa dla mnie osoba jest w szpitalu, nie wiadomo co jej jest, słabo kontaktuje i wiekszosc ludzi nie rozpoznaje ( długo by o tym pisać), jednym słowem stan nieciekawy ) a dokładnie dzisiaj ma mieć wyniki badań. Cały wieczór płakałem, bo się najnormalniej na świecie bałem.

entry 20.05.2009 - 06:08
zaczełem pełną relaksacje, wpatruje sie w czerń i w myślach prosze swoich Niefizycznych Przyjaciół o pomoc, ręce i nogi zaczynają mi drętwieć. Zaczełem myśleć jeszcze intensywniej, myslalem o miłości która mnie czeka gdy uda mi sie juz uwolnic. Ciało zaczeło mi się jakby spinać, dostaje takie mini drgawki, aż tu nagle jeeeeep - skurcz w łudce mnie złapał próbuje go przezwyciężyć i cisnąć dalej, niestety jest zbyt silny i ostatecznie otwieram oczy i zwijam się z bólu.

Bywa i tak. W sumie jak bym chciał się naprawde do tego przyłożyć musiałbym spróbować metodą 4+1, lecz narazie niemam takiej możliwości gdyż wcześnie rano wstaje i pracuje :/ a prędzej czy później znajde wolny dzień :)

entry 25.04.2009 - 05:29
Kolejna Próba + THC II

Coraz lepiej idzie, przynamiej tak mi się wydaje. Mniej czasu upłyneło niż ostatnio zanim zaczeło mi drętwieć ciało. I mam pytanie do kogos bardziej doświadczonego. Bo podczas próby ciało zaczyna mi się strasznie spinać, do tego stopnia aż dostaje trzepaczki i oczy zaczynają mi szybko mrugać. Pytanie brzmi: czy ide w dobrą strone, czy powinno mnie tak spinać ?

entry 24.04.2009 - 05:58
Kolejna próba + THC

Niestety kolejna próba zakończona niepomyślnie. Przed spaniem próbowałem wyjść. Ujarany lepiej mi się koncentrowało lecz w za bardzo mi się spać chciało i usnełem :/. Zastanawiam się czy gdybym wcześniej przyszedł do domu to był bym moze mniej senny. Sie zobaczy ;) ważne żeby nie tracić wiary :D

entry 22.04.2009 - 19:15
Pierwsza Próba OOBE

Postanowiłem spróbować wyjść przed snem, koło godziny 23. rano niestety nie mogłem sobie pozwolić na próby wychodzenia ponieważ trza było iść do pracy rano :P

Położyłem się na plecach, byłem przykryty kołdrą. Próbowałem metody koncetracja - przyśnięcie. Nawet jakoś udawało mi się nie usnąć co jest sukcesem. Po czasie leżenia i skupiania się w ciemność zaczełem sobie w myślach mowić "chce wyjść" ... po paru chwilach zaczeło mi nieco ciało drętwieć, zaczełem się pocić i powieki zaczeły mi mrugać jak szalone, ostatecznie otworzyłem oczy bo nie potrafiłem ustrzymać ich zamkniętymi przez te mruganie.

Mam nadzieje że następnym razem bede lepiej przygotowany (tzn. bardziej wypoczęty niż zmęczony) przed próbą, nom i zobaczy się jak to będzie :)

 
Mój obraz