Witam ponownie pisze poniewaz stalo sie cos niezwyklego dla mnie do tej pory . Wczoraj polozylem sie spac bardzo spiacy az usnalem . obudzilem sie ok. 03.00 godz. i nie moglem zasnac , pomyslalem wiec o oobe a wlasciwie o zasadzie 4+1 ale ku mojemu zdziwnieniu wcale sie nie staralem oprzytomniec poprostu zamknelem oczy i zaczelem sie relaksowac niewiem ile to trwalo dla mnie to byl ulamek sekundy i nagle uslyszalem mocne piszczenie w uszach i cos takiego ogluszajacego , przyjemnego cichego jakbym zanurzyl sie w wodzie i bylem tego swiadomy poczulem jakby wlasnie moje cialo astralne zaczelo sie unosic ale glowa nie moglan i nagle wszystko pryslo jak banka otwarlem oczy bylem w lekkim szoku i poszedlem spac. czy to mogl byc poczatek oobe ??