|
|
Ostatnio trudno mi jest zapamietac swoje sny, ale wczoraj wieczorem powiedzialam sobie, ze musze go zapamietac. Rano nic nie pamietalam, ale potem normalnie wskoczyl mi do glowy. I co? Oczywiscie znowu snily mi sie psy, ktore mnie gonily i gryzly.... Zaczynam sie bac. Sprawdzilam w senniku co to znaczy- Konieczna ostroznosc i klotnia w rodzinie... terefere... A co do moich cwiczen to zasnelam na Jacobsonie:D Rano to powtorzylam i nie bylo tak zle. Czulam pulsowanie przed oczami. Lece znowu cwiczyc, w koncu ferie... nie spoczne, dopoki nie doswiadcze oobe;)
Hm... już od dawna interesuje się OOBE. Niestety jestem leniem i porzuciłam na jakiś czas swoje starania. Kilka dni temu doświadczyłam paraliżu sennego i właśnie od tej pory odnowiłam swoje chęci. Myślę, że tym razem jestem dojrzalsza, zmieniły się moje przekonania dotyczące Boga i kościoła... Chcę doświadczyć OOBE i wierzę, tzn. wiem, że mi się to uda:):):) Zaczęłam wczoraj wieczorem od treningu Jacobsona. Pod koniec czułam się, jakbym obracała się, a wszystko wirowało... myślę, że to chyba dobry początek:D Biorę się teraz ostro do roboty:) obemaniacy- jestesmy razaem:) |