i jak poprzednio znowu mi brakuje słów,
Mimo tych ponad 3 tygodni w śpiączce tak naprawde nie wiele pamiętam, ale nie ma czemu sie dziwić,byłem całkowicie wyczerpany, tak gdzie sie znalazłem czyli jak ja to nazywam "niebem" a jak tutaj wyczytałem PARKiem, bardzo trudno było mi utrzymać świadomość, zastanawiam się jaki wpływ ma na to wszystko co sie doświadcza mózg, to jest dla mnie tajemnicą, jeżeli mogę chciałbym już zakończyć tamten okres,i nie pisać o nim jeżeli może bedziecie mieli jakieś pytanie chętnie odpowiem. :)
napisze może o mojej ciekawej przygodzie którą miałem około 2 lat temu.
jak już wspominałem dostrajam się najczęściej z LD, tak było i tym razem, jestem w mieszkaniu patrze na zegarek, i już wiem co mam robić, rozluźniam się i dostrajam, kiedy już widzę wszystko idealnie, mogę przejść dalej czyli tak jakby opuszczam moje ciało drugi raz tak że pozostaje jedynie moja świadomość, moim celem cały czas jest dotarcie tam gdzie drugi raz nie mogę, tym razem odnalazłem pomoc, nie był to MTJ, jakieś inne świadomości, nie wysłały do mnie żadnego komunikatu, ale napewno wyczuły gdzie tak mozolnie próbuje dotrzeć,ja wyczułem od nich uprzejmy śmiech, i to że na pewno nie zrobią mi krzywdy, i jedyne co mi pozostało to podążać za nimi, czułem że jednego z nich już gdzieś spotkałem, czułem wielką przyjaźń z nim, w między czasie doznawałem raz wielkie uczucie chłodu raz gorąca, do tego dochodziły czasami głośne piski, szumy, dotarliśmy do wielkiej przeźroczystej bramy, wiedziałem już co mam robić wejść tam, czyłem się nie pewnie, nie wiem nawet kiedy moi towarzysze ulotnili się, przeszedłem przez tą bramę bez problemu, nikt na mnie nie zwrócił uwagi, skierowałem sie dalej, do końca, tam była już wielka biała nie wiem jak to ująć"ściana" a tam już stała "istota" czułem że jest już niezwykle doświadczona i mąrdra, kobieca, czułem wilki szacunek do niej, bez zastanowienia wysłałem do niej komunikat - co jest za tamtą ścianą, dostałem odpowiedz - "tam jest wszystko, wracaj" to był już koniec, obudziłem się, potem siedziałem na łóżku dobrych pare godzin rozmyślając o tym :) Pozdrawiam serdecznie