Nie lubię tego. Fałszywe przebudzenia i wszystkie inne tego typu rzeczy...
Dziś na przykład - śniło mi się, że leciałam (sic!) jakimś czerwonym samochodem, ale nie mogłam nim kierować i zaczęłam spadać w dół. Mówiłam sobie, że to tylko sen, że mogę nad tym panować, problem jednak w tym, że to, że sobie uświadomiłam, że to sen, również było snem!
W rezultacie nie miałam kontroli nad snem, choć wydawało mi się, że mam itd... Skomplikowane, jak ktoś zrozumiał o co chodzi, to gratuluję ^^