Max537's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 18.02.2008 - 20:09
Opisze tylko ten fragment który dotyczy eksperymentu "Pytanie do mtj"

Gdy rozmawiałem z mtj na inny temat nagle sobie przypomniałem EKSPERYMENT. Natychmiast wysłałem do mtj pytanie „Jak komunikować się z innymi częściami mtj?” . mtj uśmiechnął się i natychmiast odpowiedział.
- Możesz to osiągnąć w każdej chwili. Wystarczy wyrazić taką chęć.
Od razu wyczytał we mnie, że nie takiej odpowiedzi oczekiwałem więc wysłał mi rote.

Wyglądało to tak że oglądałem siebie z perspektywy trzeciej osoby(TPP - ang. Third person perspective). Szedłem do miasta rozmyślając o czymś. Czyli standard w moim przypadku. Gdy mam mętlik w głowie to lubię sobie wyjść na długi spacer aby wszystko sobie poukładać w głowie. Gdy się tak oglądałem z TPP to widać było fale/nić która wydobywała się za mnie. Podążyłem za nią aby dowiedzieć się dokąd ona prowadzi. Okazało się że podczas spaceru myślałem o kumpeli której dawno nie widziałem i w ten sposób się z nią łączyłem.

No ale ona nic nie odbiera i robi dalej swoja jak gdyby nigdy nic.

Zmiana scenerii. Nadal TPP.
Śpię w swoim łóżku. W pokoju jest dosyć jasno od włączonego telewizora. Szybko łącze fakty, Śpię a TV gra dość głośno. Rozumiem! Gdy śpię to też nie odbieram sygnału z TV. Więc ta kumpela tak jakby była uśpiona na mój sygnał i go nie odbiera mimo że do niej dociera.

No dobra ale gdy ja chce odebrać taki sygnał (czyli nie jestem uśpiony) to i tak nic nie odbieram.

Znowu obserwuje jak spaceruje. I wiem że muszę się przyjrzeć fali/nici. Widać wyraźnie że oprócz tego że faluje to jeszcze drga. Widzę że na te fale zaczyna nakładać się inna fala. Falują i drgają w innych tempach. Zrozumiałem że ta druga fala pochodziła od innej osoby i abym mógł się z nią komunikować nasze fale i drgania muszą się zgrać. Wtedy następuje komunikacja. W przeciwnym wypadku nie jestem świadomy takiego przekazu.

To był koniec przekazu.

Następnie chciałem to wszystko zanotować więc szybko cofnęło mnie do cf.

Gdy mi mtj mówi że coś jest proste to wiem że tylko dla niego.
Kiedyś zadałem mu pytanie jak mogę w łatwy sposób osiągać OBE. Odpowiedź była podobna. Niby proste a w praktyce do dziś się męczę aby to osiągnąć  Chyba jestem jak dziecko. Któremu mimo że się pokaże jak coś wykonać to i tak ma z tym spore problemy.

entry 04.01.2008 - 01:12
Ach od czego tu zacząć? Już wiem :) Dawno temu ( hehe nie bajek to ja tu nie pisze) wyszedłem z domu na spacer, zwykły i niezwykły bo utkwił mi w pamięci. Więc na tym spacerze spotkałem gościa który mnie zaczepił i wciągną do rozmowy. Tu muszę zaznaczyć że jestem osobą nieufną i niechętnie rozmawiam z obcymi. Ale gostek miał taki talent do prowadzenia rozmowy że sie zatrzymałem i zacząłem z nim rozmawiać. Dziwnie sie trochę na początku czułem bo rozmawiałem z nim jak ze starym znajomym, a trzymam obcych ludzi raczej na dystans.
Najfajniejsze w tym było to że stałem z obcym gościem na ulicy i rozmawiałem o rzeczach o których praktycznie z nikim wcześniej nie rozmawiałem. O moich przemyśleniach na pewne sprawy itp. Rozmowa mnie bardzo wciągał i widząc że gościu ma ciekawe podejście i ogromną wiedze to miałem zamiar zadać też mu wiele pytań. Niestety gdy mu chciałem zadać w pewnym momencie kolejne pytanie to mi przerwał i powiedział dosłownie "Dokończymy te rozmowe kiedy indziej teraz musisz wracać do domu i sie obudzić"
Nagle poczułem że leże w łóżku i otwarłem oczy.
Wtedy sobie pomyślałem że miałem zajebiście zajebisty sen.Taki realny spójny i logiczny.

Wtedy nie wiedziałem że istnieje coś takiego jak oobe i potraktowałem to jako sen. Oj myliłem sie ogromnie:) Teraz jak patrze na to wydarzenie z perspektywy czasu to wiem że wtedy moje wyjście z domu to było wyjście z ciała.

Pewnie gdyby mi nigdy w ręce nie wpadła książka R.Monroe to umarł bym w niewiedzy.

Taki był mój "pierwszy raz" :) Kompletnie nieświadomy znaczenia tego wydarzenia :)

 
Mój obraz