|
|
Minęło wiele czasu od ostatniego wpisu. Jak narazie nie czuje bym poruszał się naprzód, ale jak mawiają cierpliwością i pracą ludzie się bogacą, więc i ja cierpliwie czekam. Sny przestały mnie nawiedzać. Musze bardziej wytężyć umysł
Nie pisałem z powodu remontu jaki miał miejsce w domu i ni jak nie miałem czasu. Po mojej ostatniej próbie mimo determinacji nie udało mi się. Miałem sen w którym czułem moc. Moc kreacji, działo się tak jak chciałem. Sen był ciekawy, jednakze to byl ostatni taki sen. Te kilka dni zadnych snow, swoją drogą też nie było poważniejszych prob. Dzisiaj będę probował
Położyłem się około 18 godziny na łóżku w pokoju gdzie nie było nikogo prócz mnie. Zamknąłem oczy i rozpocząłem relaksację metodą opisaną w jednym z pierwszych zadań z kursu. Gdy odprężyłem ciało zacząłem bawić się w wizualizację. W trakcie nie wiedzieć czemu zacząłem krzyczeć, że chce wyjść, że błagam o to by mnie wyciągnięto. Mam wrażenie że ktoś to słyszał bo poczułem się jakoś inaczej. Uczucie to trwało jakieś 20 minut. Później dalej wizualizowałem, z cytryny przerzuciłem się na pomarańcze, potem na mój bagnet (nie wiem dlaczego. Tak jakoś) nagle do pokoju wparowała moja mama i zapaliła światło. Na tym skończyłem. Powiem szczerze, że było fajnie. Tej nocy spróbuje z jeszcze większym zapałem niż poprzednio
Odkąd zacząłem próbować wyjść, przychodzą do mnie sny które pamiętam. od dawna nie zapamiętywałem moich snów, no może tak chwile po przebudzeniu, później zapominałem i za cholere nie mogłem sobie przypomnieć. Teraz jest inaczej. Pamiętam je i z każdym snem są one coraz bardziej szczegółowe. To chyba jakiś krok do przodu
Kolejny raz probuje. Zamykam oczy, kombinuje.powoli zaczynam słyszeć różne odgłosy, jakieś piosenki o nie zrozumiałych słowach itp. Jednakże nie daje rady, zasypiam w trakcie, sam nawet nie wiem w którym momencie. Tej nocy także miałem sen. Być może nie ma on nic wspólnego z samym OOBE ale jednak postanowiłem go opisać. Jestem chyba w kościele. Dookoła widzę znajome twarze. Ludzie dookoła zajęci są rozmową. Nagle podchodzi do mnie moja ex i mówi jak bardzo chcę być znowu ze mną. Sprawa dziwna bo nie pokłóciliśmy się tylko stwierdziliśmy, że tak będzie lepiej bez żalu żadnej ze stron. Gdy trochę odszedłem pojawiła się druga dziewczyna (ładniutka) i także wyznała mi miłość i powiedziała, że chce być ze mną. Zszokowało mnie to niesamowicie. Gdy powiedziałem jej, że to nie możliwe, gdyż mam kogoś ta rozpłakała się. I ex i ta owa "ładniutka" próbowały mnie do siebie przekonać. Później uciekam po schodach z tego kościoła na jakąś ulicę. Samochody jeżdżą w te i wewte. Nagle jeden się zatrzymuje i wysiada z niego około 20 letni chłopak uzbrojony chyba w siekierę i szybkim krokiem idzie w moją stronę. Uciekam, po czym budzę się. Sen był cholernie realistyczny. Dawno nie miewałem snów. ten także mimo końcówki zostawił na mnie piętno i dobry humor utrzymywał się w mej duszy przez kawał czasu
Zanim zacząłem mój eksperyment z oobe czytałem o tym sporo. Z pierwszej Książki Monroe'a pamiętam fragment gdy musiał walczyć o swoje życie. Fragment ten zapadł mi w pamięć. Potem czytałem o opętaniach. Chciałem wiedzieć czy wyjście jest bezpieczne. Narobiło mi to w głowie niezłego mętliku. Mimo to postanowiłem spróbować. Godzina 1:30 kładę się spać. Nastawiłem budzik na 6 rano. Pomyślałem, że teraz przed zaśnięciem też spróbuje. Zawsze to jedna próba więcej. Zaczynam więc. Przysypiam, budzę się, znowu przysypiam itd. w pewnym momencie czuje dziwne mrowienie w brzuchu, udach i w tym samym momencie mój pies który ma zwyczaj włażenia mi do wyrka nagle budzi się i ucieka z łóżka. Wystraszyłem się całej tej sytuacji. za oknem na domiar złego słychać było krzyk dzikich gęsi. Mimo wszystko dzisiaj też spróbuje
We śnie stoję w ciemności, a przedemną postać mojej ukochanej. Stoimy tak patrząc na siebie. W jednej chwili ona uśmiecha się i łapie mnie za udo (nie jest to sen erotyczny ;) ) czuje się z tym dobrze. Ja odwzajemniam się położeniem ręki na jej ramieniu. Uśmiechamy się do siebie. Czuje ciepło przepływające po moim ciele. Budzę się. Orientuje się że to był tylko sen ale uczucie ciepła zostało we mnie jeszcze jakiś czas. Czy to byli oni?
Jakie są moje doświadczenia z OOBE? Hmmm... Prawdę powiedziawszy to żadnych świadomych. Jednakże chciałbym spróbować. Gdzieś kiedyś coś obiło mi sie o uszy na ten temat ale uznałem to za bujdę. Niedawno mój dobry kumpel pokazał mi to www i powiedział "Wiesz? To Chyba naprawdę działa" Długo się zastanawiałem czy zacząć próbować, czy oby na pewno jest to bezpieczne. Ciekawość wzięła jednak góra i tak oto jestem. Zaczynam moją przygodę. Dlaczego OOBE? Otóż zawsze chciałem poznać prawdę, co ja tu robie? Jaki jest mój cel? Sens tego wszystkiego chciałem poznać. W kwestii religijnej jestem katolikiem praktykującym ale jakoś tak bez przekonania. Hah niczym niewierny Tomasz. Być może OOBE pozwoli mi poznać prawdę |