|
|
Dawno tutaj nic nie pisałem, ale ogólnie cały czas zapisuję swoje sny. Niestety oobe nie udało mi się osiągnąć jeszcze ani razu, natomiast LD bez problemu mam i tu jest moje pytanie, bo czytałem gdzieś na stronie, że żeby przejść z LD do oobe to trzeba się zabić lub biegnąć do tyłu i próbowałem biegnąć, ale nic się nie działo to pomyślałem sobie, że może się zabije wziąłem jakiś nóż czy nie wiem co to było i chciałem sobie wbić w brzuch, ale to mnie tak bolało jak by to było naprawdę. Chciałbym się dowiedzieć czy na pewno nic mi się nie stanie jeśli się zabije podczas snu ? i może znacie jeszcze jakieś sposoby na przejście z LD do OOBE?
Od 4 dni codziennie przed zaśnięciem próbuję osiągnąć OOBE. Codziennie zapisuję swoje sny i muszę powiedzieć, że efekty są już nawet po tych 4 dniach, ponieważ kiedy tylko położę się spać zawsze zapamiętuje swoje sny w nocy jest to około 3 snów całkiem innych. Teraz rano gry położyłem się spać na chwile, spałem około 3h i podczas tego snu zapamiętałem aż 5 snów nigdy mi się tyle nie udało zapamiętać. Powiedział bym, że ostatnio to ja w ogóle nie zapamiętywałem swoich snów, a odkąd zapisuje swoje sny zaraz jak się obudzę jest całkiem inaczej. Następna sprawa i takie pytanie można tak powiedzieć, bo nie wiem czy to normalne jest. Gdy kładę się spać i oczywiście puszczam sobie Hemi Sync słucham około 15 min i już powoli się rozluźniam, a nagle nogą mi tak trzepnie za chwile ręką a czasami nawet głową ;d. Jak by mi ktoś mógł wyjaśnić dlaczego tak się dzieje to bardzo fajnie by było. ;)
Trudno to zacząć, ale przechodząc do rzeczy OOBE zacząłem interesować się już około 2 lata temu, ale wtedy nic z tego nie wyszło. Teraz dużo bardziej zacząłem się tym interesować od tygodnia nie robię nic innego tylko czytam wszystko co jest związane z OOBE i teraz na prawdę chciałbym się tego nauczyć. Nie wiem, dlaczego akurat teraz, ale to jest tak bardzo interesujące jak to w ogóle jest po wyjściu z ciała itd. Jeśli chodzi o moje doświadczenia z OOBE to tak jak już pisałem kiedyś tam coś próbowałem, ale nic z tego. Kilka dni temu próbowałem. Normalnie poszedłem do łóżka wieczorem włączyłem muzykę relaksującą i po około 30 min powoli przestawałem czuć swoje ciało szczególnie ręce i nagle serce zaczęło mi strasznie bić wystraszyłem się tego, że coś może mi się stać i od razu wstałem. Następnego dnia próbowałem znowu i tak samo się działo tylko teraz już się tak nie bałem tego, ponieważ przeczytałem gdzieś, że to nie serce tak bije tylko czakra serca. Po jakiś 5 min. przestałem czuć bicie "serca", ale niestety nic dalej się nie działo tylko po prostu zaspałem i tak do dzisiejszego dnia za każdym razem zasypiam. Zapisując się na ten kurs mam taką nadzieje, że uda mi się w końcu nauczyć wychodzić z ciała i przekonać się jak to jest, bo jestem tego bardzo ciekawy i jeśli jest tak jak pisze w tym kursie, że wyżej rozwinięte istoty są bardzo pomocne to Help Me. ;) |
|