|
|
Cos mi nie idzie. Postanowilem sobie robic testy rzeczywistosci, zeby chociaz uzyskac jakies ld tylko, ze najczesciej przypominam sobie o nich jak ide spac hehe Dzisiaj mam wolny wieczor, bede spal sam, zawezme sie i zrobie porzadnie 4+1. Jak jutro bede zdychal caly dzien to i tak nie mam nic do roboty, bede odsypial. Mimo wszystko ciagle sporo snow pamietam. Praktycznie codziennie, a jednak nawet ld nie mam. Swoja droga, korzystal ktos z tego kursu Roberta? Troche mnie przystopowalo jak zobaczylem cene. 190zl to nie jakis majatek ogromny, ale jakos tak nie moge sie przelamac, zeby tyle zaplacic za nie wiem co.
Hm, poki co nic ciekawego sie nie wydarzylo. Chociaz przynam, ze praktycznie codziennie pamietam co mi sie snilo. Raz mniej, raz wiecej, ale zawsze cos. Inna rzecz, ze az wstyd co za glupoty. Ciekawe z jakich zakatkow umyslu czasem te brednie wychodza ;) Obejrze sobie nowe wideo Roberta i ide spac, a pozniej wyjsc
heh, ostatni wpis ponad 3 lata temu, a ja dalej nie moge zapomniec o tym moim malym wyjciu. Jakie to bylo genialne... Probowalem od tamtego czasu, mniej lub bardziej i nic. Ale teraz bede probowal jeszcze bardziej. W sumie chetnie poczytam co ja tu popisalem wtedy. Moze mi to cos pomoze. A zaraz zmykam na sesje hemisynca znowu. Cos w tym jest, ze jak raz sie wyjdzie to juz nie ma odwrotu...
i co mi dal eksperyment z wycieciem lekotra na koncu? nic ;) nawet zasnalem jakos znow ze sluchawkami, ale nic z tych numerow, oobe zadnego nie bylo. 4+1 jeden nadal nie wchodzi w gre, umarlbym w pracy, ale zaczynam sie obawiac, ze w inny sposob mi sie nie uda. Tyle juz probowalem i nic. 4+1 robilem tylko kilka razy, malo. Jest jeszcze nadzieja w tym chyba tylko ;)
od czasu do czasu przed snem wlaczam sobie na playerze mp3 dzwieki obe ze strony Darka. Nigdy jednak nie mialem cierpliwosci, zeby zasnac przy sluchaniu. Pare dni temu udalo mi sie. Efekt byl zaden ;) Tak, czy tak bede probowal dalej. Na pewno nie zaszkodzi. Zastanawiam sie tylko czy taki plik skompresowany do jakosci 128 jest tak samo skuteczny jak normalne nagranie. Calkiem ciekawe sa nagrania z instytutu monroe, bo dzieki nim udalo mi sie osiagnac dosc gleboki stan. Maja tylko zasadnicza wade, trwaja za krotko. Ja bym chcial sobie polezec i byc dalej w odmiennym stanie ;) a tutaj zaraz gosc mi odlicza, ze koniec. W sumie to nie chcialo mi sie wczesniej, ale zaraz poszukam programiku jakiegos, zeby wyciac koncowke i ide walczyc :) |