|
|
Trochę czasu mnie tu nie było. Zaniechałem wszelkich prób. Nie starałem się i nic w zasadzie nie robiłem. O dziwo w tym czasie (a nadmienić trzeba, że było to parę ładnych lat) kilka rzeczy się wydarzyło. Otóż. Miałem 2 spontaniczne LD. To dziwne, że jak się staram, to nie wychodzi. A jak mam to gdzieś, to się udaje... I parokrotnie miałem wibrację i uczucie przebywania w jakby pustce. Nie wiem jak to wyjaśnić. Czułem, że nie leżę w łóżku, a jakby unoszę się w pozycji pionowej w swoistym niebycie. W każdym razie ostatnio miałem wibrację, już nawet nie pamiętam czy celowe, czy nie. I zainteresowałem się tematem na nowo. Zobaczymy jak długo wytrwam. :)
No znowu się nie udało. Nie obudziłem się, sądze że nie świadomie wyłączyłem budzik jak zadzwonił. Mam już dość spore opuźnienie. Jestem na 3 zadaniu a na E-mailu mam już 5. Musze się wziąść w garść. Dzisiaj oklejna próba.
Przykro mi stwierdzić, ale wczorajsza próba okazała sie fiaskiem. Źle obliczyłem wszystko i czasu mi zabrakło. To nic spróbuje dzisiaj. Będe miał tylko niewielkie opuźnienie.
No więc dostałem wreszcie jakiś konkretny zasób inforamcji. Metoda 4+1 to jest to. Będe musiał się jej nauczyć. Dzisija 1 próba - mam nadzieje na rezultaty... No w końcu robie co mi mówią. Musze jeszcze wysłuchać "Trening relaksacyjny Jacobsona" i jestem gotowy. Najlepiej będzie jeżeli od razu się do tego zabiore. Do następnej notatki Virek
No więc poczytalem sobie troche o "Autosugestji do podswiadomości" i zadziałało. Powiedziałem sobie, że będe budził się po każdym śnie i obudze się o godzinia 6.00. Tak się też stało, lecz nie pamiętam moich snów :(. Chyba będe musiał dopracować to trochę :P Do następnego razu Pozdro |