|
|
Czuje sie beznadziejnie wiedzac ze kiedys bylem tuz tuz do wyjscia(czyt.notatka "Sen?"),teraz wiem co to bylo, dostroilem sie niemal calkowicie i wystarczylo najwyrazniej tylko "wyjsc".Gdybym weszedl na to forum i poczytal Wasze posty wczesniej jeszcze w tamtym dniu z pewnoscia bym juz byl poza cialem.Najgorsza jest teraz swiadomosc tego, i to ze tamto przezycie bylo bardziej spontaniczne(od tak sprobowalem OOBE z tego co juz slyszalem-poprostu sie zrelaksowalem i zaraz niewiadomo dlaczego jakbym stracil na chwile przytomnosc i dopiero ocknolem sie wtedy gdy dostroil mi sie wzrok-widzialem przez powieki). Ehh, jak beznadziejnie sie teraz czuje...ale wsumie jestem radosny i ciesze sie ze osiagnelem taki stan..nic tylko probowac dalej ;)
Dzis przesluchalem 2 razy trening relaksacyjny Jacobsona i potem poszlem spac o 6 popoludniu z rekami i nogami jakby lekko odretwialymi(to po odsluchaniu i relaksacji). Przespalem 2 godziny(przed chwila sie obudzilem) i jedna rzecz mnie zastanawia a dokladnie to ze po obudzeniu natura wzywala gdy lezalem na lozku i wydaje mi sie ze po obudzeniu BYLEM juz w lazience i patrzylem sie w lustro(najwyrazniej chcialem przemyc twarz czego niezrobilem), ale nic wiecej, nie pamietam drogi do lazienki,oraz drogi powrotnej.Dziwne jest to ze jesli bylem w lazience to dlaczego nie skorzystalem z toalety(choc chcialo sie mi baaardzo-za duzo picia wody przed snem), i dlaczego nie zaswiecilem swiatla na przedpokoju(zawsze tak robie wieczorem)i nie pamietam drogi ktorej musialem przejsc, i dlaczego jesli mialem zamiar umyc twarz nie zrobiem tego? Nie twierdze ze tobylo cos wyjatkowego, ale bylo to napewno bardzo dziwne. A snem tez tego bym nie nazwal z paru powodów jak np. to ze w snie nigdy niemoge sie zobaczyc z bliska a tymbardziej przejrzec sie w lustrze( najczesciej albo w snach widze i przezywam rozne historie z widoku 1 osoby, albo wogle podczas snow jestem nieobecny i tylko widze rozne rzeczy, badz widze siebie jakby z oczu innej osoby-cos jakby ogladanie filmu z moim udzialem), a bylo to baardzo realne. Moze przy przebudzeniu moj mozg cos takiego wykreowal i mi sie wkrecilo w głowe? :/ A moze jakis sen na jawie?
A wiec tak jakto zawarte bylo w 3 zadaniu wprobowalem 4+1. Obudizlem sie o 4.30 i czekalem do okolo 5.30 sluchajac muzyki (System of a down >:D ) oraz raz poszlem za potrzeba.Niechcialo mi sie juz a z tak spac, zreszta zrobilo sie troche jasnawo. Zmienilem pozycje tak jak to mialo byc. Ja polozylem sie odwrotnie na lozku-tam gdzie glowa byly teraz nogi(ktore teraz zachaczaly o oparcie i denerwowaly). Nie moglem sie sie juz skupic.Czekalemm robilem ten trik z oczami koncentracja-luz-koncentracja-luz....i oczywiscie nic. Niemogle sie nawet zrelaksowac.Niebylo sensu i poszlem w spac(poczym spoznilem sie na basen). Dzis dam sobie spokoj i 1 dzien przerwy gdyz wciaz mysle o dzieciaku ktory na ów basenie sie dzis utopil,oraz o wedkarzu ktory ze zbiegiem okolocznosci tez utopil sie niedalekood basenu w rzece(lezal juz najwyrazniej pare dni, bo byl ze tak powiem splesnialy juz i pozarty podobno przez ryby).Cos strasznego.Moze lepiej jakbym naten basen sie spoznil bardzije i niewyszedl nawet z domu ? :/ ehh
Niewiem czy to ma jakis zwiazek...ale gdzies na poczatku wakacjii doznalem czegos bardzo dziwnego. Przed ta noca wiedzialem o zjawisku OOBE i tego typu sprawach. Moje wiadomosci o OOBE niebyly tak duze jak np dzis ale tamtej nocy sprubowalem wyjsc 1 raz. Zrelaksowalem sie i poczulem sie naprawde lekko, tak jakbym unosil sie w powietrzu lub na wodzie. Nawet sie niezorientowalem kiedy, ale zaczelem slyszec jak poprostu chrapie :/. Oczy majac zamkniete wydawalo mi sie jakbym patrzyl w sufit z otwartymi oczami i slyszalem wyraznie jak chrapie. Troche sie przestraszylem...wsumie to byl momencik i sie "ocknolem", poprostu otwarlem oczy, i jestem pewien ze moje chrapanie dzialo sie tuz przed chwila, a ja tylko otworzylem oczy.Nawet widok sufitu niezmienil sie. Patrzylem na niego pod takim samym kontem, z tej samej perspektywy. Do dzis niewiem co to bylo. Moze ktos zna odpowiedz i mi jakos wyjasni ? :/
Dopiero co zaczelem prowadzic notatnik a juz zrobilem blad w nicku xD. Ale nie o tym chcialem. Z OOBE dopiero co zaczynam, trudno mi jest sie nawet skoncentrowac jak narazie, ale juz nad tym pracuje i idzie coraz lepiej. Dzis sprobuje 4+1 jako moje 3 zadanie :P
|