Kapcio's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >
entry 18.05.2007 - 01:46
Była godzina około 0.00.Poszedłem do łóżka. Położyłem sie na plecach i relaksowałem sie przez może 15min. Później położyłem sie na boku, na brzuchu. Miałem sen, byłem w grze GTA (ponieważ wieczorem grałem w tą gre). Zostałem "złapany" w grze i lekko się przebudziłem. Zmieniłem pozycje na drugi bok i nastąpił taki nagły nacisk w okolicach głowy i pisk. (miałem to juz wielokrotnie ale myślałem że "sam" wyjde z ciała wiec nigdy do niczego nie dochodziło). Pomyślałem że dzisiaj zrobie inaczej (a przed próbą oobe przeczytałem jak to robi Noble, który prowadzi swojego bloga, dodam że od ostatniego świadomego próbowania oobe mineło kilka miesiecy) Jestem w tym statnie wyżej wymienionym i próbuje poruszyć nogą i dać ją na ziemi, to samo chce zrobić drugą. O dziwo moje fizyczne ciało leży w łóżku a ja stopy mam na podłodze a tułów wciąż "leży". Wtedy postanowiłem otwożyć oczy, chociaż bałem się że sie obudze. Otwożyłem je i widziałem podwujnie :/ Tak jakby asymetrycznie. Bardzo ciężko było wstać i czułem że zaraz wróce do swego fizycznego ciała lecz znowu nadszedł "pisk" i mogłem działać dalej. Poruszyłem rękoma, zaparłem się nimi o łóżko, i z wielkim tródem wstałem. Żeby jakikolwiek ruch spowodować musiałem się bardzo namęczyć. Zrobiłem kilka kroków i uznałem że to i tak dużo i chce wrócić do ciała. Zrobiłem może 2 kroki do tyłu, zamknąłem oczy i otwożyłem je w realu.Była godzina 2.05. Jestem bardzo mile zaskoczony udanym wyjściem z ciała. Moje poprzednie próby kończyły sie niepowodzeniem ponieważ myślałem że sam sie uniose nad swoje ciało i zaczne latać (bo miałem dwa razy takie niespodziewane, kilkusekundowe wyloty, których niekotrolowałem) a tu trzeba włożyć w to dużo wysiłku i FIZYCZNIE ruszać kończynami.

entry 24.12.2006 - 20:21
To tak. Poszedłem do łóżka i wg. zaleceń miałem się najpierw zrelaksować itp. a później wizualizować sobie cytrynę (albo coś innego). Szkoda że nagrania nie dało się już pobrać :(. Ale byłem jakoś dziwnie napięty i w czasie relaksacji najpierw niektóre palce u ręki same zaczęły się ruszać, ale się tym nie przejmowałem. Przeraziłem się dopiero gdy cała ręka podskoczyła mi do góry. Zmieniłem pozycje i zacząłem wizualizacje cytryny. Nie umiałem się na niej skupić a zaczęły mi plątać myśli jakieś inne historie. I nic specjalnego z tego nie wyszło...

entry 21.12.2006 - 20:07
Po szkole oczywiście czas na popołudniową dżmke :) O to co mi się śniło: Chodzę sobie spokojnie koło mojego domu, i nagle patrze na niebo, a tam same samoloty niemieckie i chyba francuskie :/ W telewizji mówią że zaczęła się wojna. Nie będę się rozpisywał ale nieprzyjemny sen. Ale jest jeden plus nieprzyjemnych snów: Moment gdy się budzisz i sobie myślisz że to tylko zły sen :)

entry 21.12.2006 - 20:01
Dziś w nocy był czas na zastosowanie metody 4+1. Wszystko fajnie, zrobione wg. zaleceń. W pewnym momencie coś się zaczęło dziać, oczywiście pojawił się strach ponieważ w jednym momencie bardzo mocno mi podskoczyło tętno w wzrosło ciśnienie krwi. Psychicznie strach przezwyciężyłem ale ciało nie chciało się poddać mojej woli samoczynnie otworzyłem oczy. Trudno, poszedłem już normalnie spać. I zacząłem mieć jeden z najdziwniejszych snów w moim życiu. Wszystko mi się poplątało. Ogólnie sen przedstawiał moje normalne życie i starania się o LD czy OOBE. Mianowicie w tym śnie śniłem. Wiem że to brzmi dziwnie ale tak było. Śniło mi się że położyłem się spać w moim śnie i uświadomiłem sobie ze to LD (ale nie w PRAWDZIWYM śnie tylko w tym który mi się śnił), wiem że trudno to zrozumieć. Trudno to opowiedzieć ale trzeba by było to samemu przeżyć jakie to było dziwne.

entry 21.12.2006 - 03:29
No więc tak. Przyszedłem zmęczony ze szkoły no i oczywiście postanowiłem się zdrzemnąć :)
Po chwili już miałem sen. Jechałem sobie swoim autkiem ze szkoły z kumplami, padał deszcz a tylko jedna wycieraczka mi działała więc chciałem sie zatrzymać i to naprawić. Z dużą prędkością wjechałem na pobocze i uderzyłem bokiem samochodu w zwał ziemi. Samo uderzenie nie było mocne ale autko było dość mocno pokaraszowane. Pomyślałem sobie że to nie może być prawda bo w normalnym życiu nigdy bym tak nie uderzył w nic więc uświadomiłem sobie że to jest sen. Staliśmy z kumplami koło samochodu i gdy wiedziałem już że to jest LD poczułem chęć wyjścia z ciała, wleciałem do góry (czułe to także fizycznie jak gdyby taki nacisk na głowe) ale po chwili zacząłem się już wybudzać. Lecz zanim doszło do całkowitego przebudzenia to najpierw miałem tak jakby całe sparaliżowane ciało (nic nie czułem ale przyjemnie) i powoli to uczucie schodziło i schodziło aż już było normalnie.

2 Stron V   1 2 >  
Mój obraz