silverek84's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 13.11.2006 - 08:51
Obudziłem się nad ranem ok 7:00. Postanowiłem od razu wywołać OOBE. Na początku dosyć ciężko było mi się wyrwać z mojego ciała. Po którejś tam próbie wyskoczyłem. Znajdowałem się w swoim domu. Postanowiłem się dostroić. Zacząłem pocierać rękoma o ściany a następnie dywan. Gdy udało mi się dostroić postanowiłem powęszyć po swoim domku. Poleciałem do kuchni. Zobaczyłem swoją mamę. Siedziała przy stole i rozmawiała z kimś. Bardziej się żaliła, było jej smutno. Wydawało mi się że może chodzić o mnie. Naszła mnie taka dziwa myśl - "Kurcze może ja nie żyje i dlatego jest jej smutno ?" Po głębszej analizie wydaje mi się że mógł być to smutek jaki moja mama okazywała gdy jakiś czas temu leżałem w szpitalu. Następnie poleciałem na swoje podwórko. Było piękne, ciepłe, lato. Teraz już wiedziałem że nie jestem w rzeczywistym czasie. I tak sobie latałem po swoim podwórku upajając się wolnością. Czułem opadające z góry delikatne promienie słoneczne. Czułem dotyk trawy na stopach. W tle słyszałem dźwięki przygrywającej mi gitary. Było pięknie. Doznałem takiego ciepła, miłości, emocji jakich nigdy jeszcze nie doznałem. Krzyczałem jestem wolny!!! Następnie poleciałem na tył mojego bloku. Spotkałem gromadkę dzieci w wieku 7-8 lat. Postanowiłem się z nimi przywitać. Podałem im dłoń lecz niestety zauważyłem że bali się czegoś, chyba mnie. Jedno z nich powiedziało mi że oni nie lubią/nie mogą się witać lub też dotykać. Chodziło mu chyba o to że nie wolno dotykać osób które się spotyka. Uszanowałem ich zdanie i poleciałem dalej. W jednej chwili pomyślałem sobie może już czas na mnie bym wracał ? Postanowiłem jeszcze odwiedzić osiedlowy sklep spożywczy. Wleciałem przez magazyn. Spotkałem tam byłą ekspedientkę, obecnie już tam nie pracuje. Była bardzo pozytywnie nastawiona do mnie. Pogadaliśmy sobie troszkę. Pokazała mi nowy sposób witania się z ludźmi. Ogólnie było sympatycznie. Następnie przyszła moja koleżanka z byłej szkoły. O dziwo też była ekspedientką. Również była pozytywnie nastawiona do mnie. Pogadaliśmy chwileczkę a następnie postanowiłem że już wrócę.

Po dokonaniu tej podróży zastanawiałem się czy było to LD czy też projekcja. Wydaje mi się że jednak była to projekcja. Czułem moment odrywania się od ciała fizycznego. Zresztą takie rzeczy się czuje. :)

 
« Następny starszy · silverek84's Notatnik · Następny nowszy »