silverek84's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 23.05.2007 - 09:18
Wi?c tak. Na wst?pie napisz? ?e jest to moje pierwsze OOBE po kilkumiesi?cznej przerwie. Nie wiem co si? sta?o ale jako? tak wysz?o ?e przez pewien czas nie by?em w stanie wychodzi?. Mo?e to lenistwo albo brak wiary. Po woli w?tpi?em w to ?e ju? nigdy wi?cej nie wyjd?. Ale to nie wa?ne. Dzisiejszej nocy nastawi?em si? na to ?e wyjd?, baaa wiedzia?em ?e wyjd?. Nad ranem poprosi?em przyjació? o to czy dzisiaj mogli by okaza? mi swoje uczucie, mi?o??, dotyk. Dodam ?e wiele razy prosi?em ich o to ale to co okazywali mi nie by?o tak oczywiste jak dzi?. Wi?c tak po?o?y?em si? tradycyjnie ko?o 23:30. Wsta?em o 3:30 (4+1). Po?wi?ci?em troszk? czasu na to by doj?? do siebie, rozbudzi? si?. Po ok. 40 min. Po?o?y?em si?. Le?a?em na plecach przez ok. godzin? lecz niestety nic si? nie dzia?o. Powoli zaczyna?em w?tpi? ale mówi? sobie – nie poddam si? !!! Zmieni?em pozycj? na prawy bok ( w tej pozycji najcz??ciej wychodzi?em). Po kilku minutach mówi? jest !!! Wychodz? !!! Wyszed?em, widok by? nie najlepszy. Próbowa?em si? dostroi?. Z czasem by?o lepiej lecz nie by?o idealnie ale to nie najwa?niejsze. Tak sobie lata?em po pokoju. Momentami zmienia? si? on w jakie? znane mi miejsca. Domniemam ?e by? to mój stary umeblowany pokój. Po chwili zassa?o mnie do cia?a fizycznego ale postanowi?em wyj?? jeszcze raz. Nie min??a chwila znów by?em poza cia?em. Ponownie lata?em po pokoju. W tle by?o s?ycha? muzyk?. By?a to stara polska piosenka o rado?ci…Nie wiem sk?d si? tam wzi??a ale pasowa?a idealnie. Postanowi?em wylecie? przez okno. Gdy udawa?em si? w jego kierunku nagle poczu?em silny wiatr, si?? która ci?gnie mnie w przeciwnym kierunku. Lecia?em z ogromn? si?? przez jakie? miejsca, czasoprzestrzenie. Ci??ko zdefiniowa? co to by?y za miejsca. By?y zupe?nie mi obce. Wygl?da?o to dok?adnie jak z opowie?ci Darka Sugiera. Gdy tak lecia?em z ogromn? si?? poczu?em jak kobiece delikatne r?czki chwytaj? mnie za nadgarstki. By? to najpi?kniejszy kobiecy dotyk jaki kiedykolwiek do?wiadczy?em. By? tak ciep?y, mi?kki, delikatny. Po prostu mi?o??. Najprawdziwsza mi?o??. Nast?pnie do??czy?a druga para r?czek. M?ska która trzyma?a mnie za nogi. By? ju? nieco mocniejszy a zarazem delikatny. Da?o si? odczu? ?e jest to m?ski dotyk. Równie? by? bardzo przyjemny. Bez w?tpienia byli to moi przyjaciele. I tak lecia?em z wiatrem maj?c przy sobie oboje przyjació?. Ma?o tego. Kobiecy dotyk si? podwoi?. Trzyma? mnie za nadgarstki oraz za stopy. Baaa zacz?? si? ze mn? bawi?. Zacz?? mnie kila?, dotyka? a nast?pnie masowa?. Tak, masowa? mi stopy. By? mo?e by?a to jakiego? rodzaju zabawa. Dotyk którym mnie obdarowano by? tak Boski ?e szcz??cia si? pop?aka?em. Wzruszy?em si? jak cholera. Po prostu p?acz a zarazem big smile na twarzy. Trwa?o to d?u?sz? chwil?. W czasie tego wszystkiego poprosi?em jeszcze kobiet? o to czy mog?a by mi szepn?? co? mi?ego do uszka swoim aksamitnym g?osem. Lecz nic si? nie dzia?o. Po chwili poczu?em jak wiatr s?abnie a ja zmierzam powoli do cia?a fizycznego. Ale doszed? jeszcze do mnie sygna? którego na pocz?tku nie rozszyfrowa?em. Dopiero po powrocie do cia?a fizycznego uzmys?owi?em sobie ?e brzmia? on – „Marcin ju? czas” To by? w?a?nie ten kobiecy g?os.

Po powrocie do cia?a fizycznego na mojej twarzy d?ugo go?ci? u?miech. Nawet teraz jest gdy to pisz?. By?em i jestem pod tak du?ym wra?eniem ?e nie mog? doczeka? si? kolejnego spotkania z przyjació?mi. Ci??ko to wszystko jest opisa?. Trzeba tego po prostu do?wiadczy?.

 
« Następny starszy · silverek84's Notatnik · Następny nowszy »