MarcinM's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 20.10.2019 - 14:58
Podczas pobytu w Tatrach zachodnich zasnąłem pijany na grani Trzydniowiańskiego Szczytu. około 10 min drogi od szczytu mój umysł i ciało zachciały odpocząć. Niestety drzemałem około dwie godziny. Obudzili mnie jacyś turyści pytając się o mój stan. Zeszliśmy razem ze szlaku na dół chochołowskiej, po czym udałem się na busa do Zakopanego. Niestety z braku pieniedzy na nocleg, moja osoba zmuszona była poprosić o pomoc policję. Pokierowałem się więc na komisariat.Wg funkcjonariuszy nie kwalifkowałem się na pobyt na dołku. Zawiezli mnie, więc do noclegowni, gdzie po wydmuchaniu 1,5 promila nie było mowy o noclegu nie było mowy. Również w psychiatryku stwierdzili, że jestem za normalny co poskutkowałło brakiem przyjęcia. Wróciliśmy na dołek, gdzie z braku laku położyli mnie w celi.




Następnego dnia pojawił się problem związany z wypuszczeniem mnie na wolność. Niestety na komisariacie był tylko jeden policjant a do wypisania delikwenta konieczny jest udział trzech funkcjonariuszy. Przez taki a nie inny obrót spraw nie zdążyłem na swój powrotny autobus do Warszawy. Mjusiałem kupić drugi bilet i czekać aż do 23:30.


Po powrocie do domu zorientowalem sie ze zgubilem buty. Były to nowe podejściówki górskie za około 520 zł.... Moja psychika nie wytrzymała. Piłęm 4 dni

 
« Następny starszy · MarcinM's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz