MarcinM's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 01.09.2019 - 11:22
Znalazłem się w pięknym, kolorowym mieście. Była piękna, słoneczna pogoda, a ja nie chcąc tracić czasu wzniosłem się w górę wyrażając jednocześnie intencję by moja wyższa jaźń poprowadziła mnie do któregoś z moich przyjaciół, przewodników duchowych. Dookoła mnie rozpościerał się cudowny, soczyście zielono górski krajobraz, który też cechował się mnogością ślicznych kolorowych domków. Leciałem bardzo szybko i gwałtownie.



W pewnym momencie wylądowałem przy dużym, żółtym budynkiem. Będąc w środku recepcjonistka powiedziała mi, że nauczyciel jest na końcu korytarza w swojej sali. Wszedłem do środka, po czym moim oczom ukazał się czarnoskóry wykładowca wraz z dość pokaźną liczbą uczniów. Niestety obraz zaczął mi się zamazywać. Próbowałem powrócić do dobrego dostrojenia poprzez pocieranie nóg, oraz oczu. Po dłuższym czasie technika ta okazała się skuteczna. Nagle okazało się, że zamazany obraz, który widzę widnieje w laptopie a ja stoję w jakimś pokoju. Nagle zauważyłem lężącą na podłodze moją byłą dziewczynę. Była w bardzo złym stanie. Jej ciało z minuty na minutę coraz bardziej sie rozkładało. Patrzyła się na mnie takim smutnym wzrokiem próbując sie raz nawet uśmiechnąć. Bardzo mocno przeżywałem tą sytuację.

 
« Następny starszy · MarcinM's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz