MarcinM's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 15.08.2019 - 19:41
Mieszka?em w dwóch miejscach naraz. Pierwszym z nim by?o mieszkanie usytuowane na którym? z wy?szych pi?ter, o do?? sporej ilo?ci ma?ych pokoi gdzie, gdzie w ka?dym z nim otwarte by?y okna, oraz drzwi. Do pomieszcze? mimo wiecznie brzydkiej pogody, wpada?o sporo ?wiat?a. Drugim miejscem by? stary dom jednorodzinny, w którym zamieszkiwa?em wraz pewn? czteroosobow? rodzin?. Moja osoba by?a obiektem tajnych wojskowych eksperymentów zwi?zanych z wychodzeniem z cia?a. Jakies istoty sterowa?y mn?, puszcza?y ró?ne energie, oraz mierzy?y jakie? wska?niki. Dzia?ania te dotyka?y mnie wielokrotnie w?asnie w tych budynkach(w momencie, kiedy budzi?em si? w tamtejszych ?ó?kach), które opisa?em powy?ej. Ca?a historia toczy?a si? bardzo wolno. Mia?em wra?enie, ?e siedz? tam juz od wielu dni, budz?c si? za ka?dym razem nie w swoim domu,a w której? z moich nowych sypialni.


W pewnym momencie w ko?cu pojawi?em si? w swoim prawdziwym pokoju zdaj?c sobie spraw?, ?e chyba przebywa?em w jakim? astralnym wymiarze. Moj? decyzj? by? powrót do tego ?wiata. Zasn??em, pojawiwszy si? ponownie w dziwnym mieszaniu. Szybko wyszed?em z bloku, postanawiaj?c dostroic sie do ?ród?? problemu. Z bardzo du?? szybko?ci? wznios?em si? do góry, lecac bardzo szybko. Nade mna znajdowa?y si? wysokie budynki miasta. Po d?u?szym okresie czasu sceneria zmieni?a si? na olbrzymi? nadpowietrzn?, okr?g?? aren? ze szklanymi scianami. Spotka?em tam wojskowych, którzy jakim? dziwnym urz?dzeniem wystrzelili we mnie promie? energii, po czym samoistnie wznios?em si? do góry. Oznajmiono mi, i? jestem obiektem eksperymentów i nie mog? nikomu o tym mówi?. Wypu?cili mnie a ja uda?em si? po?piesznie do g?ównej siedziby miasta ( nie wiem sk?d wiedzialem gdzie ona jest ) W ?rodku fortecy znalaz?em gabinet w stylu radzieckim, gdzie przebywa?o kiklunastu dziwnych m??czyzn w mudnurach. Ich g?ównodowodz?cym by? stary krasnolud z przedziwnie stoj?cymi na wszystkie strony siwymi w?osami. Istota ta powiedzia?a mi, ?e pad?em ofiar? nielegalnych bada? jakiego? zbuntowanego od?amu ?olnierzy. W mgnieniu oka wyci?gn??a te? jakie? dziwne, grube szklane strzykawki pe?ne kolorowych cieczy. Kazali przyj?c mi te substancje twierdz?c, i? nic nie stanie sie mojej osobie. Ba?em si?, bardzo g?o?no krzycz?c. Na szcz??cie po wstrzykni?ciu nic mi sie nie stalo a wr?cz poczu?em si? ca?kiem nie?le

 
« Następny starszy · MarcinM's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz