Wszechswiatlo


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 | Kategoria: Własne obserwacje
entry 06.06.2020 - 10:49
Na ćwiczenia OBE mogę przy aktualnych warunkach poświęcić 2 godz. dziennie.

Jestem w stanie wygospodarować nawet 30 godz. czasu wolnego w tygodniu, a w weekend nawet 10 godz.

Jestem typem 1 w założeniu Grahama Nicholls’a – osoba, u której odmienne stany świadomości mogą zachodzić podczas czuwania – zachowując pełną świadomość (w przeciwieństwie do osób, które doświadczają takich stanów podczas snu).

OSOBOWOŚĆ: intelektualista / wzrokowiec

STAN WIBRACJI
Do stanu wibracji doprowadziłem wiele razy i było to wynikiem zamierzonego działania w kierunku uzyskania OBE. Najczęściej dochodzi do niej w pozycji leżącej, będąc przykryty kocem, bądź kołdrą, ponieważ łączyło się z lekkim odczuwaniem zimna.
Do wibracji dochodziło po zrelaksowaniu się i wizualizowaniu, że wychodzę z ciała. Każdorazowo dochodziłem do momentu, w którym wydawało mi się, że jestem tuż o krok od osiągnięcia celu. Czasem wibracja zaczynała się od ramion, lecz najczęściej rozpoczynała się w górnej części pleców i rozchodziła falami na całe ciało. Bardzo lubię stan wibracji, jest bardzo przyjemny i wywołuje u mnie stan podekscytowania oraz jeszcze większej woli osiągnięcia celu. W pewnym momencie stan wibracji ustaje, choć czasem utrzymuje się kilka minut.
Nie mam pewności, co doprowadza do zatrzymania wibracji. Być może dzieje się tak, ponieważ w nasilającym się stanie wibracji powraca moja bardziej intensywnie moja świadomość, mówiąca mi: „No dalej! Jeszcze trochę, wytrzymaj. Na pewno się uda tym razem. – Oj, o nie.. wibracje odchodzą. Kurczę… ale jestem już coraz bliżej. Pewnego dnia to osiągnę. Tylko co ja tam spotkam? Mam nadzieję spotkać moich przewodników duchowych, którzy zechcą mnie poprowadzić i uczyć. Obym tylko potrafił rozpoznać tych właściwych i nie pomylił ich z czymś, co chce mi zaszkodzić. Nie chciałbym, żeby moja praca w rozwoju duchowym poszła na marne. Szkoda by było się w to angażować, żeby później narobić sobie większych kłopotów. Chcę osiągnąć rozwój i iść w stronę światła. Nie mogę się doczekać, aż w pełni będę potrafił podróżować poza ciałem i zwiedzę piękne miejsca na ziemi i we wszechświecie. Być może będę mógł wykorzystać te umiejętności do odkrycia ukrytych skarbów? Albo rozwiązania zagadek historii, podróżując do innych czasów? Chciałbym takie możliwości uzyskać i żebym nie został w jakiś sposób ukarany za skorzystanie z tych mocy do własnych korzyści. Tego się trochę boję.”

Przekonania dotyczące OBE
Myśląc o OBE czuję podekscytowanie na myśl, jak wspaniałe rzeczy mogę zobaczyć, poznać, doświadczyć. Jestem bardzo ciekaw tych wszystkich energii, które będę mógł oglądać, ich kolorów, tekstury, jakości. Pragnę mocno poczuć efekt latania, unoszenia się w przestrzeni, przechodzenia przez ściany. Chcę móc oglądać innych ludzi.
Bardzo mnie cieszy, że będę mógł zacząć żyć pełniej, bardziej świadomie, że będę mógł uzdrawiać: siebie i inne osoby. Jestem przekonany, że OBE da mi wiele nowych doświadczeń oraz możliwości, dzięki którym będę mógł żyć lepiej.

Doświadczenia ze świadomym OBE
Po raz pierwszy i do tej pory bez ponownego powtórzenia, doświadczyłem OBE, mając około 17 lat. Długo się wówczas przygotowywałem do tego. Wieczorami słuchałem dudnień różnicowych, czytałem o tym oraz przeglądałem fora internetowe.
Tego wieczora, kiedy to się wydarzyło, byłem w swoim pokoju sam. Oprócz mnie w mieszkaniu były jeszcze 3 psy. W pokoju paliła się tylko jedna świeczka i chyba wówczas również słuchałem dudnień różnicowych na specjalnym programie. Siedziałem w wygodnym fotelu, ramiona spoczywały na oparciach.
Po kilku minutach od rozpoczęcia prób wyjścia z ciała poczułem bardzo przyjemne wibracje na całym ciele. Po raz pierwszy poczułem, jak wysuwam się z mojego ciała fizycznego. Cały proces zaczął się od mojego prawego ramienia, które zaczęło wysuwać się do przodu, jakby wyjeżdżało po szynach. Wówczas wiedziałem, czułem, że właśnie opuszczam moje ciało. Pomimo, że miałem wrażenie, że nie opuściłem ciała całkowicie, czułem, że moja świadomość objęła cały pokój, w którym przebywałem i miałem wrażenie „widzenia całym ciałem”. Widziałem dosłownie wszystko, co mnie otaczało ze wszystkich stron – i to jednocześnie.
Nagle w jednym momencie wszystkie 3 psy zaczęły mocno ujadać. Prawdopodobnie usłyszały kogoś na klatce schodowej. Wrzuciło mnie to powrotnie do ciała. Udało mi się wysunąć jedynie część prawego ramienia – mniej więcej mój łokieć znalazł się na wysokości mojego nadgarstka. Taki nagły powrót był bardzo nieprzyjemny i miałem lekkie mdłości. Czułem się z tym bardzo źle i byłem też zdenerwowany na psy, które przerwały moje pierwsze świadome wyjście z ciała.
Dziś mam 33 lata i w międzyczasie dokonywałem jeszcze kilku prób, ale żadna nie zakończyła się powodzeniem. Raz doświadczyłem jasnoczucia,/jasnowidzenia chcąc ujrzeć moją matkę, co robi w danym momencie u siebie w domu – oddalonym ode mnie o 1200 km. Moje próby kończą się na intensywnych wibracjach całego ciała i wrażeniem, jakbym był tuż o maluteńki krok od wyjścia z ciała.

piątek, 29 maja 2020

 
« Następny starszy · Wszechswiatlo · Następny nowszy »