|
|
Właśnie dotarł do mnie mail z pierwszymi wskazówkami:) zaczęły sie ferie, bardzo chcę osiągnąć OOBE, kiedyś mi to się prawie udało ale nie bylem pewny siebie, to mnie zmyliło i zpechnęło, mam nadzieje ze Wasz kurs mi pomoze w przezwyciężeniu i mocnej wierze w siebie w celu uzyskania OOBE, chcialbym je osiągnąć ponieważ jestem ciekawey co potrafi ta "druga" strona czlowieka^^ ogolnie chcę poznać siebie z tej astralnej strony dokonać czegoś co spowoduje lepszą współpracę miedzy cialem ficzynym i astralnym nauczyc sie panować nad tym drugim, i byc moze spotkać jakies inne istoty w swiecie astralnym ktore mogą pomóc, udzielic wskazówek, istota którą proszę o pomoc w wyjsciu z ciała to pewna dziewczyna którą kiedys spotkałem we śnie:) Oprocz tego co tutaj napisalem życzę Wszystkim podróżnikom światła jak najlepszych efektów w tej jakże fascynującej i niezbadanej dotąd dziedzinie w ktorej znajduje się OOBE....chcialem opisac, bo walsnie mi się przypomnialo pewne przykre zajscie zwiazane z OOBE, otóż to bylo tak: Pewnego razu siedząc przy komputerze do poznej nocyXD gdzies do okolo godz 4 nad ranem nie pamietam dokladnie, bylem piekielnie zmęczony kladąc się do łóżka, moje zaśnięcie to był moment tylko przymknęłem oczy i się zaczęło, po jakis 40 minutach, otwieram oczy, nie mogę się ruszać jestem kompletnie sparalizowany, czuje jakby cos ze mnie kołdrę sciągało powoli, boję się, najgorsze bylo to ze nie moglem zamknąć oczu, powieki odmawialy mi posłuszeństwa, zacząłem modlic sie zeby cos lub ktos mi pomogł, i udalo mi sie zamknąć oczy, ujrzałem przed samym nosem twarz...miala kompletnie spalone oczy pomarszczoną skórę ten ktoś trzymał minie za szyję lecz nie dusił, mowił coś nie zrozumiale dla mnie, wreszcie po jakims czasie powiedzialem "precz" i to cos zniknęło sprzed moich oczu, po tym dziwnym zdarzeniu mialem sen ktorego nie pamietam dokladnie są to tylko urywki z mojego zycia, kiedy otworzylem oczy dziekowalem Bogu ze sie to skonczylo...ta dziwna postac juz nigdy dotychczas do mnie nie wrocila...szczerze to drugiej nocy balem się zasnąć...
|