Wierzba's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 11.07.2011 - 09:58
Jestem w szkole. Dostałem od kogoś worek złota i jakieś przedmioty. Koleżanka chce uprawiać ze mną seks. Wracam do domu. Budzę się we śnie. Żałuję że był to tylko sen. Nagle jestem na polu w Niemczech. Jakiś uśmiechnięty, wąsaty chłop każe mi i dwóm osobom które były ze mną wyrywać chwasty z pola. Pole miało wielkość 10x10. Chłop wyciągnął jakąś pordzewiałą maszynę która zrobiła to za nas w 5 sekund. Jeden z chłopaków który też miał wyrywać chwasty, za pozwoleniem wyrwał sobie marchewkę. Ku naszemu zdziwieniu, była to kiść marchewek. Uradowani pobiegliśmy do jakiejś szopy i jedliśmy marchewki :D Nagle okazało się, że musimy gdzieś iść, po drodze spotkałem mojego ojca. Powiedział mi, że jak był w wojsku 2 tygodnie temu, to szukali gościa o ksywie której nie pamiętam. Przypomniał mi się jakiś poprzedni sen gdzie szukało mnie wojsko i okazało się że to mnie szukał mój ojciec. Przyjął tą wiadomość z cegłą na twarzy tak jakby ta informacja była zbyt szokująca dla jego mózgu i zaczął gadać o uprawie pól. Budzę się we śnie po raz drugi. Jestem w moim łóżku, odczuwam mocny popęd seksualny. Zastanawiam się z kim się skontaktować w celu rozładowania napięcia. Jadę samochodem, do opuszczonego hotelu. Podobno ukrywa się tam jakaś mafia, gdy wchodzę, widzę przed sobą długi korytarz z mnóstwem drzwi. Wszędzie ukrywają się jacyś goście w garniturach. Otwieram pierwsze drzwi z prawej wchodzę do pokoju który był pomalowany na różowo, teraz jednak farba trochę przyblakła i odpada. W pokoju tym jest tylko łóżko, a na nim leży znajoma z pierwszego snu w śnie. Biegnę do niej, jednak w tym czasie budzę się po raz trzeci - tym razem naprawdę, wszystko przez telefon. Prawdziwa incepcja.

 
« Następny starszy · Wierzba's Notatnik · Następny nowszy »