Moje pierwsze spontaniczne oobe lub ld miałem w wieku 7-8 lat. Pamiętam je po 10 latach, gdyż było to dla mnie tak niesamowite i wspaniałe. Jednym z moich marzeń jest latanie - tego właśnie doświadczyłem. Miało to miejsce w pobliżu górki na której spędzałem dużo czasu z przyjaciółmi w dzieciństwie. Ktoś (w tym momencie nie jestem sobie w stanie przypomnieć kto) uczył mnie latać. Mówił mi, że muszę usiąść na trawie ze skrzyżowanymi nogami, zamknąć oczy i skupić się na tym by polecieć w górę. Po chwili koncentracji czułem jak odrywam się od ziemi. Gdy wzniosłem się na pewną wysokość polecił mi, bym otworzył oczy. To było cudowne - pamiętam jak szczęśliwy się wtedy czułem. Mogłem bez trudu wybrać kierunek, tor i wysokość na jakiej się chcę znajdować. Było to tak łatwe jakbym sterował sobą klawiszami na komputerze. Pamiętam też chwile rozczarowania i zdziwienia gdy się obudziłem :)
Dopiero gdy natrafiłem na film na yt o oobe rok temu, uświadomiłem sobie że to nie był zwykły sen.
Dlaczego chcę wychodzić z ciała? Chcę przeżyć przygodę. Chcę zbadać ten niesamowity niematerialny świat. Chcę miłych pięknych doświadczeń. Rozbudza to moją ciekawość do niezbadanych miejsc i zdarzeń. Nie czytałem żadnych książek autorstwa ludzi praktykujących oobe, nie jestem też zbytnio religijny i ciężko mi jest wyobrazić sobie wyżej rozwinięte istoty. Proszę jednak o pomoc w oobe.
Wszystko co musisz zrobić to zasnąć bez utraty świadomości :)
Trzymam kciuki.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services