|
|
Stosuję metodę 4+1 od 3 dni. Za pierwszym razem rozbudziłem się niewystarczająco i zasnąłem. Wczoraj wcale się nie obudziłem (mimo iż budzik dzwonił). Dzisiaj udało się wszystko tylko zabrakło mi cierpliwości- po godzinie czuwania-zaśnięcia-czuwania-zaśnięcia (metoda polecana przez ludzi układających maile) nie poczułem nic... oprócz okrutnego bólu oczu.
| ||||||||||||||||||||||||||||||