Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> 2. Plan Wykonany – Rozmowa W Poza Z Odbiciem W Lustrze
VVi OBElog


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 09.12.2007 - 16:50
2. „Plan wykonany – rozmowa w Poza z odbiciem w lustrze”

Mój drugi wpis w OBElogu cofa nas nieco w czasie w stosunku do owych zapisków jakie zawarłam w pierwszym wpisie. Jednak nie to jest ważne.

26.04.05r. wtorek
Zaplanowałam wczoraj, że w LD spojrzę w lustro i zadam odbiciu kilka pytań.
Wszystko zaczęło się od snu: martwię się rybkami – strasznie się biją – przez to raz jedna raz druga wyskakuje z wody – ledwo je ratuję. [...]
Ściemnia się, więc chcę zapalić światło – 2 próby z niepowodzeniem.
(W Poza światło nie zapala się od razu tak jak w realu, więc można w ten sposób robić RT – test rzeczywistości – dopisek z 9.12.07r.) Już wiem – to sen – „to sen, to sen” – krzyczę z dumą, że udało mi się przechytrzyć Sen (Snem nazywałam nieznaną mi wtedy siłę, która przeszkadza śniącemu w odzyskaniu świadomości.) W tym samym momencie poczułam ciężkość – niezwykle odczuwałam całe ciało senne, ale przezwyciężyłam to. Od razu też zrezygnowałam oczywiście z zajmowania się rybkami. I mimo, że wcześniej w dzień odczuwałam pewien niepokój związany z patrzeniem w lustro w LD, to teraz podeszłam śmiało i ujrzałam się w lustrze. Znów nastąpiło przeciążenie. Wytrzymałam, choć ciągnęło mnie mocno w dół, w stronę podłogi, oczy się zamykały na siłę. Przez pół otwarte powieki widziałam moje tęczówki. Skupiłam się na ich obrazie, aż nabrał on wyraźności i wielkości. Przeciążenie minęło. Widziałam się. I nie tracąc czasu, zadałam pytanie odbiciu: „Jaka jest moja prawdziwa twarz?”
Bez czekania twarz zaczęła się zmieniać – przymknęła oczy w małe szparki i wywaliła wielki jęzor w rozczarowanym, ale drwiącym wyrazie... i już po chwili była normalna, czekając na następne pytanie: „Kim byłam w poprzednim wcieleniu?”
Z formy mej postaci wytworzyła się niewyraźna inna postać. Pierwsze słowo jakie przyszło mi na myśl to – garbus. Zadrwiłam z siebie – chyba pomyślałam coś w stylu – „czyli brzydka”. A odbicie robiąc się coraz bardziej trójwymiarowe, zaczęło mówić: [...]
(Pominę fragment, bo jest zbyt osobisty.)
Moje odbicie usiadło gdzieś w przestrzeni za lustrem. Odwróciłam się w stronę mojego łóżka. Było osłonięte grubym czarnym atłasem czy aksamitem (w realu nie jest). Bez ceregieli zrobiłam z odległości ruch rękami, rozkazując w ten sposób odsłonić się zasłonom. Wykonały rozkaz natychmiast. Jeszcze kołdra i koce – ruch ręką i odrzuciły się. W tym samym momencie usłyszałam głos odbicia: „Tam ciebie nie ma, po co szukasz.” Ja: „Hmy, nie ma?” – i zakryłam łóżko i zasłoniłam kotary w ten sam sposób w jaki odkryłam.
Gdy się odwróciłam, odbicie miało postać Nicka Nolti’ego i on zaczął coś mówić, lecz poczułam, że odpływam. Nie umiem walczyć z odpływaniem, więc wróciłam do reala.

Koniec cytatu.

Ostatnio spotkałam mojego MTJota, który wyglądał jak Bill Murray. Czyżby tamto odbicie pod postacią Nika N. też nim było tylko wtedy nie miałam pojęcia o MTJotach. Ciężko to teraz stwierdzić. Moje emocje wobec świata astralnego są tak samo chłodne jak do świata realnego, dlatego wszelkie relacje jakoby MTJ emanował super miłością, która powala każdego i każe mu płakać ze szczęścia, wydają się nie dotyczyć mnie. Stąd też mój sceptycyzm co do tego – kogo spotykam w moich niedalekich podróżach.
Chciałabym jeszcze dodać, że zaraz po tej podróży przyśnił mi się sen, w którym trafiłam do Wawy. Kiedyś jeździłam tam często. Okolica była znajoma, a jednak wiedziałam, że w tym życiu nie byłam tam. Poszłam w stronę brudnych, odrapanych kamienic. Jedna płonęła. Chciałam ominąć to, ale zobaczyłam na ziemi trupy żołnierzy i rannych. Zdawało się, że mundury mają współczesne (jakiej armi?). Zdziwiona chciałam się wycofać, ale Sen mi nie pozwolił i uczynił mnie jednym z rannych żołnierzy.
Czyżby pytanie – kim byłam w poprzednim wcieleniu – wywołało sen o przeszłości?

« Następny starszy · VVi OBElog · Następny nowszy »

Komentarze

Silverka
post 09.12.2007 - 19:32
Komentarz #1





Guests






Fajne doświadczenie:) muszę sprobować z lustrem, takze nigdy odwagi nie mialam xD
Go to the top of the page
post 09.12.2007 - 19:39
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 174
Dołączył: 05.11.2007
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 2503



Ciekawy eksperyment z tym wyśnionym lustrem.
Ja tez kiedyś próbowałem ale bez rezultatu...moje lustro pokazywało wszytko tylko nie to co trzeba :-)
Go to the top of the page
VVi
post 09.12.2007 - 21:20
Komentarz #3


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760



CYTAT(Silverka @ 09.12.2007 - 19:32)
Fajne doświadczenie:) muszę sprobować z lustrem, takze nigdy odwagi nie mialam xD


Potem mi odpowiedz jak ci poszło. Bo jestem bardzo tego ciekawa!
Pozdrawiam:)
Go to the top of the page
VVi
post 09.12.2007 - 21:25
Komentarz #4


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760



CYTAT(MadLuki @ 09.12.2007 - 19:39)
Ciekawy eksperyment z tym wyśnionym lustrem.
Ja też kiedyś próbowałem ale bez rezultatu...moje lustro pokazywało wszytko tylko nie to co trzeba :-)


To lustro było w OSPUO, które naśladowało real, dlatego nie musiałam wyśnić tego lustra na siłę tylko po prostu tam było. Jeśli masz w pokoju lustro, to umysł łatwiej przyjmie do wiadomości jego istnienie w tym danym miejscu.
A co pokazywało twoje lustro. I skąd wiesz, że to było to co nie trzeba?
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · VVi OBElog · Następny nowszy »
 
Mój obraz