|
|
Nie jestem z siebie zadowolona, ponieważ ćwiczenie relaksacji wykonywałam niezbyt często, pomimo wychodziło mi dość dobrze. Jeżeli chodzi o 4+1 to muszę przyznać, że zawaliłam. Położyłam się po 1 i obudziłam po 5. Przetrzymałam także godzinę bez snu lecz z przyczyn zewnętrznych dalsza część ćwiczenia nie poszła pomyślnie. Przyczyną było to, iż moja szanowna matka wstaje po godzinie 5 i niestety to co robiła, a także to co robiła moja zgraja psów, nie wpłynęło pozytywnie na moją koncentrację podczas wykonywania ćwiczenia. Gdy zaczynałam się relaksować i przysypiać i rozbudzać, moje psy zaczęły szczekać i frontowe drzwi zaczęły skrzypieć podczas otwierania. Moja matka wypuszczała psy "na raty", więc powtarzało się to kilka razy. Niestety w takim hałasie nie mogłam wykonać tego ćwiczenia. Następnym razem położę się na tyle wcześnie aby zdążyć wykonać ćwiczenie zanim moja matka wstanie. Kiedyś już wykonywałam to ćwiczenie i zdarzyło mi się to samo co dzisiaj (matka).
|