Na początku zobaczyłam taki kwadrat, kształtem zbliżonym do poduszki. Kolor "poszewki": zielony, w koła, zmniejszające się do środka. Obok stała moja mama i uśmiechała się. Wtedy powiedziałam sobie: "to sen" Pomyślałam o chłopaku, który mi się podoba i pojawił się :) ale obraz trochę się zepsuł i zanim zdążyłam cokolwiek zrobić, zasnęłam. Potem miałam po raz drugi w przeciągu dwóch tygodni sen o spóźnieniu się na autobus.