Wczoraj miałam najgłębszy relaks jak do tej pory. Codziennie ćwiczę sobię ustanawianie i przepływ energii, wyłączanie myśli i pogłębianie relaksu.
Poćwiczyłam ok. 25 minut, wyłączyłam MP3 i skupiłam ssię na odczuwaniu relaksu. Poleżałam tak z chwilkę i czułam, że drętwieją mi ręce. Przy każdym relaksie, nawet 5 min. mam uczucie, że moje ręce stają się niby lekkie, niby ciężkie; ja "jestem" w głowie a ręce leżą daleko od mojej głowy.
Prawie każdy obraz w tym stanie przybliża się i oddala od mojego wzroku. Ma ktoś coś takiego?
Ale wracając: po tym jak wydawało mi się że moje ręce są daleko, straciłam świadomość. Z mojego wyczucia było to 5-10 min. Po tem nagle coś jakby mną wstrząsnęło i odzyskałam świadomość, przewróciłam się na bok i zasnęłam.
Powered by IP.Blog
© Invision Power Services