Vesh's Adventures =P


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 13.09.2007 - 09:49
A wiec od poczatku.. Mam 16 lat, w tej chwili chodze do 1 klasy liceum. W wieku 10-11 lat troche interesowalem sie ogolnie zjawiskami paranormalnymi, duchy, ufo, energia i takie tam, chociaz to 'interesowanie sie' ograniczalo sie do szperania po necie. Oobe tez przewinelo mi sie wtedy przez uszy(oczy? :p), pomyslalem ze fajna sprawa, ale to co wtedy przeczytalem ukazywalo to zjawisko z zupelnie innej strony, niz wyglada naprawde, tak wiec nie podjalem zadnych krokow w te strone. Po wyprowadzce do anglii kumpla ktory dzielil ze mna zainteresowanie, wszystkie paranormalne "duperele" poszly w niepamiec. I tak wiodlem zycie spiocha ladnych pare lat.. Do momentu gdy pod koniec sierpnia 2007 zobaczylem opis kumpla na gadu "mialem obe..." mniejwiecej cos takiego. Wiedzialem ze chodzi o wyjscie z ciala wiec napisalem do niego z pytaniami. To co odpisal zrobilo mi maly smaczek, wiec wpisalem w google obe i tak trafilem na ta stronke.. Przez 2 dni pochlanalem ksiazke Darka i bardzo duzo uzytecznych informacji z forum. Az wreszcie nadszedl czas by przekoac sie jak to wszystko wyglada w praktyce.. Pierwsze wibracje pojawily sie juz podczas pierwszej proby metoda 4+1. Od tamtej pory regularnie cwiczylem relaksacje przed snem, bylo kilka ciekawych prob, ktore skutkowaly szybszym biciem serca lub uczuciem ciepla(raz jak lezalem na brzuchu i sie relaksowalem, poczulem oddech na karku.. czyzby NP?), ale zadnych jakichs rewelacyjnych rezultatow (chociaz i to co czulem bylo dla mnie zadowalajace, czytajac o tym ze niektorzy cwicza latami podczas gdy ja przy 1 probie mialem wibracje). Malutki przelom nastapil w nocy z soboty na niedziele 9 wrzesnia, gdyz po powrocie z malej imprezy( z mala dawka %) nieswiadomie wywolalem(wlasciwie sie samo wywolalo :P) metode 4+1.. Z tymze przez jakas godzinke po prostu lezalem w lozku i myslalem o roznych rzeczach.. Gdy poszedlem spac, mialem bardzo dlugi sen, podzielony jakby na 2 czesci.. Koncowka powtarzala sie 4 albo 5 razy, majac za kazdym razem inne zakonczenie.. Bylo to zwiazane z autobusem.. I na samym koncu lezalem na podlodze autobusu po czym czulem jakbym wnikal w podloge, obudzilem sie w wibracjach i polezalem chwilke, po czym otworzylem astralne oczy.. Nie potrafie opisac tego co zobaczylem wiec nie bede probowal.. Tylko widzialem jakby przenikajace sie 2 swiaty, dominowal niebieski kolor. Ten widok wywowal we mnie taki szok, ze od razu wybudzilem sie z transu.. Po czym zaczalem chodzic po pokoju ze lzami w oczach.. Dalej probowalem przed snem trenowac ale zaczalem strasznie szybko zasypiac.. Pewnie przez przemeczenie przez ta szkole, naprawde czulem sie strasznie(zreszta dalej sie czuje) kazdego dnia.. Az do wczoraj, gdy stalo sie cos bardzo dziwnego; Postanowilem zaeksperymentowac i wyjsc w srodku dnia. Zaslonilem zaluzje, polozylem sie i zaczalem relaksowac. Poczulem(tak jak prawie zawsze) cieplo w dloniach... Z ta roznica, ze w palcu wskazujacym prawej dloni dzialo sie cos bardzo dziwnego. Czulem, jakby ktos zatrzasnal spinacz do prania na koncowce tego palca. Bardzo dziwne uczucie, nie spotkalem sie z czyms takim nigdy przedtem. W kazdym badz razie, czulem ze w tym palcu sie cos zmienilo.. Po chwili jakos zasnalem i malem swiadomiaka z ktorego niestety obudzil mnie wracajacy z pracy tato. Troche tez zainteresowalem sie 'samouleczaniem' i koncentrowaniem energii.. Postanowilem wiec zaeksperymentowac jeszcze tego samego dnia. Najpierw zaczalem sie koncentrowac na prawej dloni. Po chwili stala sie ciut cieplejsza. Pozniej pomyslalem o palcach(i przypomnialem sobie to co stalo sie podczas relaksacji). Wiec zaczalem sie koncentrowac na srodkowym palcuprawej dloni. Po 10 min gdy nic sie nie dzialo, poczulemlekkei mrowienie i nic poza tym. Pozniej zaczalem myslec o palcu na ktorym czulem jakby ucisk czegos.. I stalo sie cos co mnie zaskoczylo. Po kilkunastu sekundach poczulem cieplo, Kilka nastepnych sekund i poczulem jakby fale energii... Albo wibracji w calym palcu.. A po okolo minucie przestalem go w ogole czuc.. Czulem go tak jak czuje cale cialo podczas wibracji.. Z tymze nie czulem tylko tego jednego palca i nie bylem w transie, czulem cale cialo i ogolnie bylem swiadomy i moglem nim poruszyc(gdy to zrobilem czucie wrocilo). Bardzo mnie zastanawia ten fakt.. Mozliwe ze w jakis sposob moj palec stal sie przekaznikiem energii?

A teraz to co sklonilo mnie do zaczecia pisania notatnika.. Czyli wydarzenia z dzisiaj rano.. Oczywiscie wczoraj przed snem probowalem wyjsc i nie zasnalem tak szybko jak ostatnio i sie nawet niezle zrelaksowalem, jednak znow zasnalem nie wiem czemu. A dzis obudzilem sie okolo 5. nie spalem jakies pol godziny, po czym zasnalem i obudzilem sie po jakiejs godzinie (okolo wpol do 7), po jakichs 40 minutach postanowilem zaczac relaksacje. Zrobilem to na lewym boku, na ktorym nigdy wczesniej nie mialem zadnych efektow. I zaczalem czuc cieplo, po chwili zasnalem, zaczalem snic od razu, byl to swiadomiak. Bylem w hipermarkecie, widzialem przed soba jakas dziewczyne ubrana cala na czarno(metal style), do ktorej podszedl ochroniarz i ja przeszukal. Ja ciagle stalem w miejscu. Gdy skonczyl i sobie poszla, podszedl do mnie i cos zaczal mowic, niestety nie rozumialem co. Nagle zaczalem sie czuc jakbym siedzial pod sciana, zaczalem myslec o oobe.. I poczulem jakbym ziewal.. I jednoczesnie poczulem jakbym sie pod ta sciana osuwal, czujac bardzo silne wibracje, szczegolnie na twarzy.. Sen zniknal, ja lezalem w mocnych wibracjach... Po czym poczulem jak moja prawa reka sie wznosi.. A raczej.. Ktos ja wznosil, czulem, ze ktos bardzo delikatnie ujal moja dlon i wyjal z ciala.. I poczulem uderzenie czegos... Bardzo mozliwe ze byla to opisywana przez Darka MILOSC, takie dziwne.. cieplo? W kazdym badz razie nie czulem strachu i zaczalem w myslach dziekowac.. Wydaje mi sie tez ze troche mojej lewej reki wyskoczylo, ale nie jestem pewien czy z pomoca czy sam to zrobilem.. I nagle przypomnialo mi sie, ze ostatnio otworzylem oczy w wibracjach.. I znow zechcialem to zrobic, chcialem zobaczyc istote ktora przy mnie jest. I to mnie zgubilo, bo chec byla tak wielka, ze otworzylem fizyczne oczy i widzialem znikajacy 2 swiat(a dokladniej gdy otwieralem oczy to widzialem drzwi, i znikajace jakby lustrzane odbicie tych drzwi polaczone z podobnym widokiem jaki widzialem 4 dni temu). Czulem niewyrazny dotyk i czulem jak moja niefizyczna reka sie wznosi.. To bylo niesamowite(ale Wam chyba nie musze tego mowic :P) i naklonilo mnie do 1 wpisu w notatniku. Pozdrawiam i pytam czy ktos mial cos podobnego jak ja z tym palcem? Bo strasznie mnie to intryguje :P

 
« Następny starszy · Vesh's Adventures =P · Następny nowszy »