oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Twisted_Sister's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 23.08.2013 - 01:37
Miałam taki BARDZO dziwny sen. Odkąd go pamiętam, byłam w lesie. Był to taki kolorowy las, w naprawdę żywych barwach, jak z bajki trochę, ale prawdziwy. W jakimś celu, chciałam przez ten las przejść. Ale na drodze trzeba było pokonać wiele przeszkód. To było trochę tak jak w jakiejś grze. Nie wiem, o co dokładnie chodziło, chyba o nic, po prostu żeby gdzieś pójść, to trzeba było przez takie coś przejść i to było takie normalne. W każdym razie, były tam takie ruchome ściany, za którymi byli ludzie. Jak się je odpowiednio szturchnęło, to otwierały się i ci ludzie mogli wyjść. I ja otworzyłam jedną taką ścianę, za którą była osoba, z którą zaczęłam się trzymać. Uznałyśmy, że razem łatwiej nam będzie pokonać tę drogę. W pewnym momencie jakoś odłączyłam się od niej i znalazłam jakby na innym etapie tej "gry". W głowie słyszałam jej myśli: "Gdzie ona jest? Ona sama tego nie przejdzie", ale nie mogłam się z nią zobaczyć ani skontaktować. Nagle znalazłam się w przychodni lub szpitalu. Zobaczyłam ludzi, którzy siedzieli w poczekalni. Pomyślałam, że już nie jestem na tym torze przeszkód; że to jest prawdziwe życie. Ale po chwili zobaczyłam takie same ściany jak w tym lesie. Zdziwiłam się, że ci ludzie nie pokonują żadnych przeszkód, tylko tak siedzą, nigdzie nie idą, a przede wszystkim, w ogóle nie zwracają uwagi na te ściany. Spoglądałam znacząco raz na nich, raz na te ściany. Próbowałam dotykać jednej z tych ścian, macać ją, jakoś otworzyć, ale ani drgnęła. Nie wiem dlaczego, ale byłam przekonana, że za tą właśnie ścianą jest osoba, która ze mną była. Byłam przerażona, bo to wyglądało jak skrzyżowanie dwóch światów. Byłam w tym "prawdziwym" i wiedziałam, że muszę wydostać ludzi z tamtego świata, ale nie wiedziałam jak, bo tutaj nikt tego nie robił. Nagle coś mi wpadło do głowy. Nie pamiętam co. Chciałam pójść do jakichś drzwi. A kiedy zaczęłam do nich biec, ktoś krzyknął, że tam nie wolno. Nie pamiętam, żeby był dalszy ciąg tego snu.

 
« Następny starszy · Twisted_Sister's Notatnik · Następny nowszy »