Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Twisted_Sister's Notatnik

Lekcja I Magnes Z Leo Messim

Dzisiaj znowu śniła mi się szkoła albo uczelnia. Pamiętam, że byłam na zajęciach z jakiegoś ścisłego przedmiotu. Rozwiązywaliśmy jakieś skomplikowane zadania. Wszyscy chodzili po sali, konsultowali się ze sobą albo po prostu rozmawiali. Podszedł do mnie kolega, z którym chodziłam do podstawówki i zaczął mnie pytać o jakieś zadanie, bo nie wiedział, o co chodzi. Potem pamiętam, że podchodzę do ławki bliżej tablicy. Siadam na ławkę, zamiast na krzesło i tam coś piszę. Wtedy na sali już nie ma takiego chaosu. Większość siedzi na swoich miejscach. Nauczyciel albo wykładowca chodzi po sali i spoglądając na miejsce, w którym przed chwilą siedziałam, mówi: "Sandra, nie chcę znowu wywoływać burzy, ale w twojej (tutaj użył jakiejś dziwnej nazwy - chodziło o przedmiot, w którym trzyma się przybory) jest (tutaj użył przymiotnika, którego nie pamiętam - jakiś) Messi - chodziło o magnes z wizerunkiem Leo Messiego. Odpowiedziałam: "Wiem. Ja go nie przygarnęłam. Został mi podrzucony.", dalej pisząc coś. Z tym "wywoływaniem burzy" to było nawiązanie do czegoś, co działo się wcześniej, ale nie pamiętam do czego. Wiem, że ten nauczyciel cieszył się, że jestem spokojna, siedzę tam, nawet na ławce i nic się nie dzieje. Potem pamiętam, jak udaję się do szatni po kurtkę. Było tam tak, że było kilka szatni. Obawiałam się, że przyszłam nie do tej, z której mam numerek. To właściwie nie był taki typowy numerek, tylko numerek w formie kluczyka. Podałam ten kluczyk pani, stojącej w szatni, a ona poszła po moją kurtkę, ale domyślałam się, że jej nie dostanę, bo to nie ta szatnia. I rzeczywiście, nie pamiętam, żebym ją dostała. Pamiętam tylko, że mój kluczyk gdzieś wsiąknął, ale nie wiem dokładnie jak i dlaczego.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services