Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Twisted_Sister's Notatnik

Kraina Przyjacielskich, Fantastycznych Stworów, Pocałunek, Szkoła I Autobusy

Dzisiaj długo spałam i miałam wiele snów. Wszystkie pozostawiły we mnie pozytywne odczucie, choć nie wszystkie pamiętam w tym momencie. Pamiętałam je, kiedy się obudziłam rano, ale poszłam dalej spać i wtedy mi umknęły. Szkoda, bo pamiętam, że stwierdziłam, że dawno nie miałam tak fajnych snów : )

Jeden z nich szczególnie mi się podobał. Życie toczyło się w takiej krainie ze świata fantastyki. Coś podobnego do świata hobbitów. Właściwie był to świat półfantastyczny, bo chyba jakoś się do niego przechodziło z naszej rzeczywistości, ale tutaj nie jestem do końca pewna. W każdym razie, pamiętam dwie postacie z tamtego świata. Obie były czymś w rodzaju hobbitów czy innych podobnych stworów. Jedna postać była płci żeńskiej, a druga - męskiej. Obie były dość stare. Ta postać płci żeńskiej była wiedźmą. Niby złą wiedźmą, ale ja lubiłam przychodzić do niej, rozmawiać, radzić się. Zawsze jak miałam jakiś problem, to ją odwiedzałam. Jej dom to nie był taki zwykły budynek, tylko coś w rodzaju dziupli - w drzewie, czy w ziemi... W środku panował półmrok. Wiedźma częstowała mnie jakimś eliksirem do picia. Pamiętam, że strasznie ją lubiłam. Tego stwora płci męskiej też, ale nie pamiętam żadnej sceny z jego udziałem. Z wiedźmą pamiętam jeszcze taką scenę, w której odrywała jej się głowa. Ona spadała z balkonu (wtedy to ona znajdowała się w mojej rzeczywistości), a ja trzymałam ją na linie, obwiązanej wokół szyi i wtedy właśnie głowa urwała jej się, ale ona trzymała się tułowiem barierek. Powiedziałam jej, żeby tak nie robiła, bo jej nie utrzymam - może powiedziałam jej to jeszcze przed tym, jak ta głowa jej się urwała... Co do męskiego stwora, pamiętam, że miał chyba jakieś imię na "H". Helman...? Coś takiego. Tak czy inaczej, to byli tacy moi przyjaciele. A ta kraina była taka tajemnicza i było tam strasznie miło. Następnym razem, gdy będę miała taki sen, to po obudzeniu się, od razu wstanę i zapiszę : )

W innym śnie całowałam się z osobą, którą znam i która jest dość romantyczna, ale nie pamiętam kontekstu ani niczego poza tym faktem.

W kolejnym śnie byłam w szkole. Pamiętam naszą panią od matematyki ze studiów. Byłam tam z jakimiś innymi ludźmi. Nie wiem, co tam robiliśmy, ale głównie nie uczyliśmy się, tylko czegoś szukaliśmy albo mieliśmy jakąś misję do spełnienia. Pamiętam strzęp dialogu, w którym mówię, że trzeba... coś zrobić, nawet nie pamiętam co, a kolega, którego znam ze szkoły podstawowej, dodał: "i kupić bilet". Wcześniej chyba nie kupiłam jakiegoś biletu... Nie mam pojęcia, o co tam szło. Później jechałam autobusem. Nagle wysiadłam z tego autobusu i zorientowałam się, że powinnam pojechać innym, czy w drugą stronę... Pamiętam, że pogoda była "szara", jakby zanosiło się na deszcz.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services