Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Kurs rozpoczynam do astrala się zbliżam..

Co Się Nie Robi Dla Obe

Nie mam ostatnio na nic czasu ..szkoła , przygotowania do matury i inne sprawy..Pobudka do szkoły o 6.00 i tak cały tydzień..można sie załamac(zważając na fakt iż lubie sobie pospac)..ale obrałem sobie już cel..muszę wyjść , chocby nie wiem co..musi mi się udać..Juz od 4 dni wstaje o 3.00 w nocy i się rozbudzam aby dojść do obe ..Nie wiem czy jeszcze długo tak pociągne..ale są rzeczy ważne i ważniejsze..Tylko zawsze musi mi coś przeszkodzić..raz bolała mnie głowa..raz było mi za zimno.. innym razem byłem taki senny że odrazu zasypiałem..ale nie poddaje się i próbuje dalej..wierze że kiedyś trafie na idealne warunki , że moje wyrzeczenia zaowocują prawdziwym obe..

hmn A napisze co mi sie niedawno przydarzyło..pewnie to wytwór mojej wyobraźni albo?.. już sam nie wiem co..Otóż na lekcji w-f graliśmy w siatkę ..5 osobowa drużyna , każdy gra jak potrafi ..w skrócie zacięta rywalizacja i liczne szczupaki poświęcenia by zdobyć tylko punkt..i ja się tak raz wyłożyłem(troche kolana sobie obiłem , ale szczegól)..ale gdy wstałem zobaczyłem w powietrzu coś dziwnego/niezwykłego..hmn co to było?..jakies takie złote , jaśniutkie punkciki..hmn cos w rodzaju świetlików..(hmn ale na pewno na głowę nie upadłem i nie były to gwiazdeczki:))..powiem że mnie to mocno zdziwiło..pierwszy raz w życiu coś takiego widziałem..

A i jescze mój dziwny krótki sen ..który mial miejsce wczoraj w tej 4 godzinnej drzemce przed przebudzaniem.. byłem w jakims dziwnym miejscu ze swoim ojcem ..prawdopodobnie było to jakieś zabudowanie dobrze mi znane..(terazz za wiele juz nie pamiętam.)..W pewnym momencie oznajmiłem ojcu że idę do sklepu kupić jakies picie..więc szybko oddaliłem się od owej posesji i wszedłem w jakąś ciemną uliczkę..nie było kompletnie nic widać..prawdziwe ciemnosci egipskie..nagle nieświadomie zawadziłem o coś i upadłem głową prosto w kałużę...dziwne:D...i tak szamotając się w tej kałuży(próbując wstac) nie mogłem złapać powietrza..nic nie widziałem jak juz wspomniałem było ciemno..i w tym momęcie częściowo wróciła mi świadomość do ciała....czułem niejako swoje fizyczne ciało..takie chyba falowanie(a może drżenie)..i nie widziałem nic poza ciemnością.. Po chwili pomyślałem o obe i paraliżu..więc ruszyłem ręką i wszystko się skończyło..

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services