Kurs rozpoczynam do astrala się zbliżam..


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 25.02.2008 - 01:31
W ten wekend a dokładnie w niedzielę miała miejsce pewna akcja..otóż tego dnia troszke dłużej posiadziałem przed kompem ..było coś koło trzeciej gdy zmęczony i senny się położyłem ..pomyslałem że dzisiaj nie warto próbować metody 4+1(jak to zazwyczaj w wekendy czynie) bo po pierwsze za dużo straciłem nocy..a po drugie byłem bardzo zmęczony(niewiadomo z jakiego powodu..)..alee wpadł mi do głowy inny pomysł,,może by tak nie zasypiac tylko poleżeć i wytrwać w tym stanie jak najdłużej,,,i tak też zrobiłem , wystarczy że położe się na plecach to tak szybko nie odpłyne..(nigdy w tej pozycji nie zasnąłem..bo też nigdy nie próbowałem..)..więc leże sobie na pleckach ..godzina grubo po trzeciej..okropnie mi się chce spać , ale się nie poddaje..walczę..i nie mineło 20 min a tu słysze jakis dziwny dźwięk w swojej głowie..a moje ciało z lekka drży..myśle o Boże to jest to..pewnie mam wibracje..i od razu pojawiły sie też nieporzadane myśli..i bezpodstawny strach i obawa..co dalej ..co się stanie..co czeka mnie po drugiej stronie...niee nie jestem jeszcze na to gotowy..i otworzyłem oczy..i wszystko ustało..uleciało///wielka szkoda..mogłem być tak blisko...ale cóż może nastepnym razem..dzisiaj spróbuje ponownie .....

Ale jestem zadowolony nawet z tej nieudanej próby..w koncu coś ruszyło!!

entry 08.02.2008 - 19:20
dzisiaj bede miał wibracje i wyjde z ciała ..a może.. dzisiaj wyjde z ciała i będe wszystko pamiętał..hmn chyba obydwie afirmacje są dobre i mają to samo znaczenie..od dzisiaj będe je głeboko zakorzeniał w swej podświadomości..i od dzisiaj wznawiam też walkę metodą 4+1 ..bo kilka ostatnich dni było zajebiście napietych...i nie było kiedy...ale walczymy dalej..
Jeszcze wcześniej miałem kolejny proroczy sen:)..śniła mi się pewna scenka związana z moja babcią..otóż wręczała mi ona jakieś kwiatki składając przy tym życzenia urodzinowe..gdy babci już ze mną nie było wnerwiony że nie dostałem oczekiwanej kasy rzuciłem prezentem o podłogę..a tu z bukietu wypadło 100 zł:) ...dwa dni później dostałem tak z niczego kase i to własnie od Babki...dziwnee

entry 31.01.2008 - 22:09
Nie mam ostatnio na nic czasu ..szkoła , przygotowania do matury i inne sprawy..Pobudka do szkoły o 6.00 i tak cały tydzień..można sie załamac(zważając na fakt iż lubie sobie pospac)..ale obrałem sobie już cel..muszę wyjść , chocby nie wiem co..musi mi się udać..Juz od 4 dni wstaje o 3.00 w nocy i się rozbudzam aby dojść do obe ..Nie wiem czy jeszcze długo tak pociągne..ale są rzeczy ważne i ważniejsze..Tylko zawsze musi mi coś przeszkodzić..raz bolała mnie głowa..raz było mi za zimno.. innym razem byłem taki senny że odrazu zasypiałem..ale nie poddaje się i próbuje dalej..wierze że kiedyś trafie na idealne warunki , że moje wyrzeczenia zaowocują prawdziwym obe..

hmn A napisze co mi sie niedawno przydarzyło..pewnie to wytwór mojej wyobraźni albo?.. już sam nie wiem co..Otóż na lekcji w-f graliśmy w siatkę ..5 osobowa drużyna , każdy gra jak potrafi ..w skrócie zacięta rywalizacja i liczne szczupaki poświęcenia by zdobyć tylko punkt..i ja się tak raz wyłożyłem(troche kolana sobie obiłem , ale szczegól)..ale gdy wstałem zobaczyłem w powietrzu coś dziwnego/niezwykłego..hmn co to było?..jakies takie złote , jaśniutkie punkciki..hmn cos w rodzaju świetlików..(hmn ale na pewno na głowę nie upadłem i nie były to gwiazdeczki:))..powiem że mnie to mocno zdziwiło..pierwszy raz w życiu coś takiego widziałem..

A i jescze mój dziwny krótki sen ..który mial miejsce wczoraj w tej 4 godzinnej drzemce przed przebudzaniem.. byłem w jakims dziwnym miejscu ze swoim ojcem ..prawdopodobnie było to jakieś zabudowanie dobrze mi znane..(terazz za wiele juz nie pamiętam.)..W pewnym momencie oznajmiłem ojcu że idę do sklepu kupić jakies picie..więc szybko oddaliłem się od owej posesji i wszedłem w jakąś ciemną uliczkę..nie było kompletnie nic widać..prawdziwe ciemnosci egipskie..nagle nieświadomie zawadziłem o coś i upadłem głową prosto w kałużę...dziwne:D...i tak szamotając się w tej kałuży(próbując wstac) nie mogłem złapać powietrza..nic nie widziałem jak juz wspomniałem było ciemno..i w tym momęcie częściowo wróciła mi świadomość do ciała....czułem niejako swoje fizyczne ciało..takie chyba falowanie(a może drżenie)..i nie widziałem nic poza ciemnością.. Po chwili pomyślałem o obe i paraliżu..więc ruszyłem ręką i wszystko się skończyło..

entry 30.01.2008 - 22:19
Dlaczego właśnie obe? .. dlaczego tak bardzo zależy mi na wyjściu? ..Otóz całe moje życie składało się i składa z ciągłej gonitwy za niczym ..strach ..smutek..zrezygnowanie ciągle przewijają się każdego dnia..Myśle że jestem troche wewnętrznie inny od przeciętnego człowieka(nastolatka)..duzo myśle o życiu ..śmierci ..o jakiś wyzszych wartościach..ciągle szukam drogi ..celu ..sensu..jakiegoś klucza do siebie , który uwolnił by mojego ducha z kajdan zniewolenia..Często marze(bujam w obłokach)..wyobrażam sobie niestworzone rzeczy..siebie w innym życiu..w innym świecie..Fascynuje mnie to co tajemnicze , zakazane .. niezależne od rzeczywistości..to daje mi nadzieję..dodaje sił i optymizmu..To właśnie odnalazłem w obe ..Nawet samo spotkanie Mtja czy NP będzie dla mnie czymś niezwykłym..nie mówiąc już o tych wszystkich mozliwościach jakie daje obe..To w moim przypadku może być klucz do wszystkiego..stanąc do walki ze swoimi demonami i zduśić je już w zarodku..
Strach przed nieznanym?..czym wogóle jest strach.."strach to lek na zło którego już nie ma" .. Ja osobiście nie czuje jakiegoś wyraźnego lęku przed obe..może dlatego że większy nosze na codzień w sobie(już zdąrzyłem zaprzyjaźnić się z nim) ..Bo nawet jeśli spotkam złego ducha..jeśli nawet sam szatan mnie opęta ..mam to gdzieś..(długo na pewno by ze mną nie wytrzymał:))..Wszystko sie kiedyś kończy ..cierpienie prowadzi do śmierci ..a śmierć to dopiero początek..
Moje doświadczenia?..No nie mam jeszcze doświadczeń..o obe dowiedziałem się ok miesiąc temu i przez ten czas pogłebiałem swoją wiedze w tym zakresie..od 2 tygodni próbuje wyjść metodą 4+1 ..próbuje-to dobre słowo..Ale pomyślałem że warto zacząć wszystko od podstaw i tak zapisałem się na kurs..czy przyniesie jakieś efekty?..zobaczymy;]

 
Mój obraz